Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on email
Share on whatsapp

Zawody dwóch prędkości oglądali kibice zebrani na stadionie w Manchesterze. Od początku warunki dyktowała Reprezentacja Polski, natomiast, po delikatnie niemrawym początku, ostatecznie w zawodach zwyciężyli Szwedzi. Do obsady wielkiego finału, po biegu barażowym, dołączyli Niemcy, pokonując rewelację pierwszego półfinału, czyli skazywaną na pożarcie reprezentację Finlandii. Groźne upadki zaliczyli Bartosz Zmarzlik oraz Stanisław Melnyczuk. Ukrainiec opuścił tor w karetce, trzymając się za nadgarstek.

 

Po roku przerwy do żużlowego kalendarza wróciły Mistrzostwa Świata Par, czyli Speedway Of Nations. Droga do złota rozpoczęła się we wtorek, natomiast zwycięzcę tegorocznych zmagań poznamy już w sobotę. W 2023 roku, w systemie Drużynowego Pucharu Świata, na drużynowy tron wrócili reprezentanci Polski, jednak ten format światowego czempionatu to, można powiedzieć, nasz konik. Mamy bowiem wielu klasowych jeźdźców, mogących stworzyć piekielnie silną drużynę, jeśli w jej skład wchodzi pięciu zawodników. W tym, w którym przyjdzie nam walczyć w tym roku, smaku zwycięstwa nie znamy. Najbliżej nasi rodacy byli przed trzema laty, również w Manchesterze, gdzie w finale, przez niezrozumienie się na torze Bartosza Zmarzlika i Macieja Janowskiego, ten drugi upadł na tor. Charakterystyka tych zmagań premiuje jazdę parą, przez co w powtórce, osamotniony Zmarzlik, nawet mimo zwycięstwa, nie był w stanie powalczyć o coś więcej, niż srebro. Tytuł trafił wówczas do Wielkiej Brytanii. W ostatnim Speedway Of Nations, rozgrywanym na torze w Vojens, polacy z trudem dobrnęli do finału, gdzie zajęli odległe, przedostatnie miejsce. Pierwsze odpowiedzi dotyczące tego, czy w końcu uda nam się zasmakować najcenniejszego kruszcu w tym turnieju, poznać mieliśmy już dziś. W końcu przed turniejem to Polacy byli murowanym faworytem do zwycięstwa pierwszego z półfinałów.

I już w pierwszym biegu potwierdzili aspiracje, ponieważ od startu pewnie prowadzili nad Davidem Bellego. Francuz starał się gonić rywali, ale nie był w stanie zbliżyć się na tyle, aby przeprowadzić jakikolwiek atak. Na pierwsze mijanki nie musieliśmy jednak długo czekać, ponieważ już w drugiej gonitwie bardzo ofensywną jazdę przeciwko Włochom pokazali reprezentanci Ukrainy. Ostatecznie wygrał Castagna, natomiast za jego plecami przyjechali Melnyczuk i Lewiszyn. Następnie Huckenbeck przyjechał daleko przed Lindgrenem i walczącym do końca z Bloedernem Thorssellem. Małą niespodziankę sprawili Finowie w starciu z “Trójkolorowymi”, ponieważ o ile Bellego bardzo szybko pomknął po pewną “czwórkę”, o tyle bez szans był po raz kolejny Goret. Zatem po pierwszej serii na prowadzeniu znajdowała się Reprezentacja Polski.

Na otwarcie drugiej odskoczyli jeszcze bardziej, pewnie pokonując Włochów. To samo, z jeszcze większą przewagą uczynili kandydaci do awansu do finału Niemcy, mierzący się z reprezentacją Ukrainy. Kolejne punkty stracili z kolei Szwedzi, gdyż po raz drugi na starcie ruszał się Thorssell, jednak ponownie nie odniósł z tego powodu korzyści. Musiał zatem gonić Finów. Choć, po ciekawej walce, Mustonena minął, na Vuolasa nie wystarczyło czasu. Na koniec serii po interesującej potyczce z Castagną wygrał Bellego, ale cóż z tego, skoro po raz kolejny ogromne problemy z pokonywaniem łuków miał Goret.

W gonitwie 9. pierwszy raz na torze, w miejsce Dominika Kubery, obserwowaliśmy Macieja Janowskiego. Ten ruszył się na starcie, jednak na dojeździe już był między Ukraińcami. Odbił się od niego Lewiszyn, który pojechał prosto w bandę, zabierając ze sobą Zmarzlika. Obu zawodnikom na szczęście nic się nie stało. Sędzia Aleksander Latosiński zarządził powtórkę w czterech, natomiast “Magic” otrzymał ostrzeżenie. W powtórce nasi reprezentanci zainkasowali trzecie, podwójne i bezapelacyjne zwycięstwo. Ponownie 7:2 wygrali również Niemcy, co przy słabszej dyspozycji Szwedów pozwalało ich kibicom myśleć o bezpośrednim awansie do finału. Sytuacja wyrównała się po bezapelacyjnym zwycięstwie reprezentantów Kraju Trzech Koron nad Francuzami, po fatalnym starcie Bellego. Pierwsze punkty, a właściwie jeden, Biało-Czerwoni stracili na rzecz Huckenbecka, który przyjechał przed Janowskim.

Bez przerwy między seriami zawodnicy wyjechali do 13. biegu. W nim Szwedzi bez większych problemów rozprawili się z Włochami, natomiast chwilę później pierwszy raz, w pełnej krasie, victorię przeciwko Ukraińcom odnieśli Finowie. Przy akompaniamencie powracającego do Manchesteru deszczu zwycięstwo 6:3 nad Francuzami odnieśli Niemcy, których rozdzielił Bellego. Fenomenalny wyścig przeciwko Polakom odjechał Fredrik Lindgren, który najpierw odprowadził pod bandę Janowskiego, następnie wypuszczając się tam, gdzie jeszcze nikt dziś nie jechał minął Kuberę niczym tyczkę. W ten sposób Polacy przegrali po raz pierwszy w tych zawodach.

Świetną walkę w 17. gonitwie, o każdą pozycję, pokazały reprezentacje Finlandii i Włoch, ostatecznie zakończoną wynikiem 4:5, przy drugim z rzędu zwycięstwie coraz lepiej czującego się na nierównanym od trzech serii torze Vuolasie. Dopiero po nim na owalu zobaczyliśmy traktory. Bezdyskusyjnym zwycięstwem, na otarcie łez, po odpadnięciu reprezentacji Francji, zawody zakończył David Bellego, natomiast szóste zero przywiózł Goret. W swoim ostatnim biegu Polacy nie dali najmniejszych szans małej rewelacji turnieju – Finom, czym zapewnili sobie udział w sobotnim finale. Szansę na bieg barażowy z Niemcami mieli Włosi, przy założeniu, że dojadą przynajmniej na pozycjach drugiej i trzeciej. Zmierzyli się już w gonitwie 20. i nie podołali zadaniu, zatem o ostatnie miejsce w finale z naszymi zachodnimi sąsiadami zmierzyć się mieli reprezentanci Finlandii. Na zakończenie części zasadniczej, w biegu tak naprawdę o nic, doszło do fatalnego upadku Melnyczuka i Thorssella. Ukrainiec wpadł na tylne koło Szweda i obaj uderzyli w bandę w miejscu, gdzie nie ma już “dmuchawców”. Reprezentant Kraju Trzech Koron szybko podniósł się z toru, natomiast długo z niego nie zbierał się Melnyczuk. Ostatecznie w karetce opuścił owal w Manchesterze. W powtórce przeszarżował z kolei Lewiszyn, co powodowało wykluczenie z tego biegu obu reprezentantów Ukrainy. Wyniki zostały zaliczone, zatem to właśnie Szwedzi zwyciężyli w pierwszym półfinale!

W barażu o ostatnie miejsce w wielkim finale spotkały się reprezentacje Niemiec i Finlandii. Sensacji jednak nie było. Podwójnie zwyciężyli ci pierwsi, choć trzeba przyznać, że skazywani na pożarcie finowie pokazali się ze świetnej strony.

Punktacja po rundzie zasadniczej:

Reprezentacja Francji (19)

1.David Bellego 19 (2,4,4,2,3,4)

2.Steven Goret 0 (0,0,0,0,0,0)

15.Mathieu Tresarrieu /ns/

Reprezentacja Polski (37)

3.Dominik Kubera 18 (3,4,-,4,3,4)

4.Bartosz Zmarzlik 11 (4,3,4,-,-,-)

16.Maciej Janowski 8 (3,2,0,3)

Reprezentacja Włoch (21)

5.Paco Castagna 17 (4,2,3,2,3,3)

6.Nicolas Covatti 2 (0,0,2,0,-,-)

17.Nicolas Vicentin 2 (2,w)

Reprezentacja Ukrainy (16)

7.Stanisław Melnyczuk 10 (3,2,0,2,3,w)

8.Marko Lewiszyn 6 (2,0,2,0,2,w)

Reprezentacja Niemiec (33)

9. Kai Huckenbeck 22 (4,3,4,3,4,4)

10.Norick Bloedorn 11 (0,4,3,0,2,2)

19. Erik Riss /ns/

Reprezentacja Szwecji (38)

11.Fredrik Lindgren 21 (3,4,4,3,4,3)

12.Jacob Thorssell 17 (2,2,3,4,2,4)

20.Oliver Berntzon /ns/

Reprezentacja Finlandii (23)

13.Jesse Mustonen 6 (3,0,0,3,0,0

14.Antti Vuolas 17 (2,3,2,4,4,2)

21.Otto Raak /ns/

Bieg po biegu:

1.Zmarzlik, Kubera, Bellego, Goret

2.Castagna, Melnyczuk, Lewiszyn, Covatti

3.Huckenbeck, Lindgren, Thorssell, Bloedorn 

4.Bellego, Mustonen, Vuolas, Goret 

5.Kubera, Zmarzlik, Castagna, Covatti

6.Bloedorn, Huckenbeck, Melnyczuk, Lewiszyn

7.Lindgren, Vuolas, Thorssell, Mustonen

8.Bellego, Castagna, Covatti, Goret

9.Zmarzlik, Janowski, Lewiszyn, Melnyczuk

10.Huckenbeck, Bloedorn, Vuolas, Mustonen

11.Lindgren, Thorssell, Bellego, Goret

12.Kubera, Huckenbeck, Janowski, Bloedorn

13.Thorssell, Lindgren, Castagna, Covatti

14.Vuolas, Mustonen, Melnyczuk, Lewiszyn

15.Huckenbeck, Bellego, Bloedorn, Goret

16.Lindgren, Kubera, Thorssell, Janowski

17.Vuolas, Castagna, Vicentin, Mustonen

18.Bellego, Melnyczuk, Lewiszyn, Goret

19.Kubera, Janowski, Vuolas, Mustonen

20.Huckenbeck, Castagna, Bloedorn, Vicentin (w)

21. Thorssell, Lindgren, Lewiszyn (w), Melnyczuk (w)

Baraż. Huckenbeck, Bloedern, Vuolas, Mustonen.