Do ciekawej sytuacji może dojść podczas czerwcowego Grand Prix Polski we Wrocławiu. Jeśli reprezentacja Polski w piłce nożnej awansuje na mundial, to najpewniej rozpocznie swoje drugie spotkanie w czasie gdy kibice będą się emocjonować Grand Prix we Wrocławiu. Z pewnością w takim wypadku fanów śledzących oba wydarzenia równocześnie nie zabraknie.

Wrocławska runda Grand Prix w sezonie 2026 po raz pierwszy od dłuższego czasu odbędzie się w innym terminie niż pod koniec sierpnia. Tym razem najlepsi żużlowcy świata w stolicy Dolnego Śląska spotkają się 20 czerwca. Zgodnie z informacjami na oficjalnej stronie cyklu, zawody mają się rozpocząć o godz. 19:00, czyli tak, jak zdecydowana większość turniejów w cyklu.

Żużel. Ależ wieści! Będą… derby Apatora z Polonią! – PoBandzie – Portal Sportowy

Żużel. Łaguta jasno o GP! „Wiem, że jestem niepokonany” – PoBandzie – Portal Sportowy

Co ciekawe, właśnie wtedy może też rozpocząć się drugi mecz reprezentacji Polski na mundialu 2026. Biało-Czerwoni mają jeszcze długą drogę na mistrzostwa (do pokonania jest Albania oraz zwycięzca meczu Ukraina – Szwecja), ale jeśli przebrną przez baraże to wiadomo już, że trafią do grupy F.

Zgodnie z terminarzem, ewentualny drugi mecz podopiecznych Jana Urbana zaplanowany jest na 20 czerwca w Houston o godzinie… 19:00 czasu polskiego. Jeśli Polacy pojadą na mundial to będzie to rywalizacja z najsilniejszą drużyną w grupie, czyli Holandią.

Żużel. Unia Leszno uratuje speedway w Rawiczu? Jest odpowiedź! – PoBandzie – Portal Sportowy

Żużel. KSM potrzebny od zaraz?! Nie ma wątpliwości! – PoBandzie – Portal Sportowy

Możemy być zatem świadkami ciekawej sytuacji, w której fani obu dyscyplin na stadionie w przerwach między biegami będą zerkać na poczynania Polaków podczas mundialu. Niewykluczone, że na stadionie piłkarskim też znajdą się tacy, którzy zerkną sprawdzić, co dzieje się w turnieju Grand Prix na Stadionie Olimpijskim.