Główny partner portalu

Fot. Rafał Piotrowski
Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on email
Share on whatsapp

Gościem 16. odsłony cyklu Ostatnie Pytanie był Bartosz Smektała. Nowy nabytek Eltrox Włókniarza Częstochowa ma za sobą coraz bardziej udane występy w zmaganiach ligowych, a my tradycyjnie zapytaliśmy o to, co popularny Smyk porabiał w ostatnim czasie, poza oczywiście jazdą na żużlu. O wakacjach na Seszelach, byciu singlem, a także o stresie związanym ze zmianą otoczenia przeczytacie w poniższej rozmowie.

Bartek, kiedy po raz ostatni ktoś poprosił Cię o autograf?

Miało to miejsce w ubiegłym tygodniu podczas gdy robiłem zakupy w piekarni w Lesznie. Jeden z kibiców rozpoznał mnie i poprosił o autograf.

Często zdarza się, że ktoś udziela Ci porad? Sugerujesz się opinią innych osób?

Oczywiście, że tak. Żużel nie jest wcale sportem stricte indywidualnym. Otaczam się i współpracuję z różnymi osobami, które bardzo często pomagają mi w podjęciu pewnych decyzji. Nie tylko w sporcie, ale również w życiu prywatnym. Przykładem może być, gdy planuję zakup jakiejś nowej odzieży. Zawsze wcześniej pytam o opinię.

Kiedy ostatnio udało Ci się gdzieś wyjechać na wakacje?

W 2019 roku, po zakończonym sezonie udałem się na wakacje na Seszele. Zdecydowanie tęsknię za tymi czasami, gdy bez przeszkód można było podróżować bez maseczek, testów i innych utrudnień.

Jako żużlowiec pewnie regularnie ćwiczysz i trenujesz. Jaka jest Twoja ulubiona forma treningu?

Wczoraj trenowałem na pit bike’u, bardzo to lubię. Jak pewnie się domyślasz, jako sportowiec po prostu muszę ćwiczyć regularnie. Praktycznie każdego dnia odbywam jakąś formę treningu. Chcąc być dobrym i szanowanym sportowcem, należy ćwiczyć i przygotowywać się codziennie.

Kiedy ostatnio korzystałeś z komunikacji miejskiej?

Jeśli pytasz o jazdę autobusem bądź tramwajem to nie pamiętam. Natomiast jeśli możemy zaliczyć przejażdżkę taksówką, było to w ubiegłym tygodniu, a dokładnie w sobotę z hotelu na stadion żużlowy w Częstochowie. W sumie ciekawe przeżycie, dawno nie miałem okazji przejechać się taxi (śmiech).

Ostatnia piosenka jakiej słuchałeś to?

Dobre pytanie. Ciężko wybrać jeden tytuł, ponieważ ja zwykle słucham po prostu radia w czasie, gdy podróżuję samochodem.

Czy zdarzyło Ci się kiedykolwiek przekląć na wizji przed kamerą? Choć akurat Bartosza Smektały bym o to nie podejrzewał

Na wizji raczej mi się to nie przytrafiło. Nie ukrywam, że w życiu zdarza mi się, ale staram się pilnować i nie nadużywać przekleństw.

Kiedy ostatnio zrobiłeś sobie zdjęcie z kimś sławnym? Kto to był?

Zrobiłem sobie zdjęcie z Tadeuszem Błażusiakiem. Wydaje mi się, że było to dwa lata temu w Hiszpanii.

Czy w ostatnim czasie zdarzyło Ci się w jakiś sposób zranić?

Szczerze mówiąc nie przypominam sobie niczego takiego w ostatnim czasie. Być może jakieś drobnostki, ale nic poważniejszego sobie nie zrobiłem.

A może coś ostatnio wygrałeś?

Na to pytanie również trudno mi odpowiedzieć. Chyba nic (śmiech). Jeśli chodzi o zawody indywidualne, to jeszcze w czasach juniorskich święciłem największe sukcesy. Obecnie muszę odpowiedzieć, że były to trzy wyścigi w ostatnim meczu w Częstochowie.

Czy obawiałeś się czegoś w ostatnim czasie? Towarzyszył Ci może strach w jakiejś sytuacji?

Cóż, na pewno obawiałem się pewnych nowych doświadczeń związanych choćby ze zmianą otoczenia. Okazało się jednak, że kompletnie nie ma czego się bać (śmiech).

Czy kiedykolwiek zdarzyło Ci się omyłkowo wysłać wiadomość nie do tej osoby, do której planowałeś?

Oczywiście, że tak, wielokrotnie. Czasami mylę okienka albo przekręcę numer telefonu. Błahostki.

Kiedy ostatnio byłeś w kościele?

W ubiegłym tygodniu.

Czy w ostatnim czasie zwróciłeś uwagę na jakąś atrakcyjną kobietę?

Kurde, ja jestem singlem, ale szczerze mówiąc nie wiem kiedy (śmiech). Być może mimowolnie, instynktownie, trudno powiedzieć.

Jako żużlowiec zapewne niezbyt często zdarza Ci się występować w garniturze. Kiedy ostatnio taka okazja miała miejsce?

Po raz ostatni garnitur miałem na sobie podczas uroczystości chrztu świętego mojego chrześniaka.

Jaki godny polecenia film oglądałeś w ostatnim czasie?

Akurat nie film, ale serial pod tytułem “Wąż”. Gorąco polecam. Generalnie wcześniej byłem raczej nastawiony negatywnie do seriali, ale akurat ten wyjątkowo mnie wciągnął. W każdej wolnej chwili oglądałem go zamiast wiadomości w telewizji (śmiech).

Brałeś ostatnimi czasy jakieś lekarstwa? Jeśli tak, czemu miały one służyć?

Z reguły nie biorę leków. Z racji tego, że jestem sportowcem, muszę również bardzo uważać na to, co zażywam. Ograniczam się w tej materii i unikam czegoś, czego nie byłbym w 100% pewny. Ostatnią tabletką, którą mogłem brać to coś na ból głowy.

Czy zdarzyło Ci się kiedyś zgubić jakiś cenny przedmiot?

Chyba nie zgubiłem, raczej staram się pilnować swoich rzeczy. Dbam również o porządek, aby wszystko miało swoje miejsce.

Jak realizujesz się w kuchni? Zdarza Ci się czasami coś ugotować dla rodziny?

Jestem zupełnie niekulinarny. U nas w domu to mama przygotowuje posiłki. Chyba nawet bałbym się jej wtrącić (śmiech). Gdy jestem z kolei sam, to nie opłaca się gotować dla jednej osoby (śmiech). Korzystam wówczas z innych możliwości. Nie mam pojęcia o gotowaniu, ani nie mam nawet chęci, aby się nauczyć.

Czy w ostatnim czasie coś Cię zdenerwowało?

Na siebie samego byłem zły podczas ostatniego meczu. Po dwóch “jedynkach” byłem wściekły, ale chyba wyszło mi to na dobre, ponieważ trzy kolejne wyścigi udało mi się zwyciężyć. Być może muszę częściej się denerwować (śmiech).

A może coś Cię zaskoczyło w sposób pozytywny?

PGE Ekstraliga zaskoczyła mnie w pozytywny sposób. Mam na myśli poziom oraz jakość tegorocznych rozgrywek. Wszystkie mecze są naprawdę wyrównane i trzymają w napięciu do ostatnich wyścigów.

Czy zdarzyło Ci się kiedyś kogoś okłamać?

Nie zaprzeczam, chyba każdemu się to zdarza. Staram się jednak tego nie robić, albo przynajmniej jak najrzadziej.

Złamałeś ostatnimi czasy jakieś obowiązujące prawo?

Pewnie Cię nie zaskoczę. Prawo ruchu drogowego. Na torze nie mamy ograniczeń prędkości i trudno się przestawić potem, gdy wsiadam do samochodu (śmiech). Nie zawsze w terenie zabudowanym przestrzegam ograniczenia do 50 km/h.

Jaka byłaby ostatnia czynność, którą byś wykonał gdybyś dowiedział się, że jutro nastąpi koniec świata?

Z pewnością byłoby to coś szalonego. Coś, czego w normalnym trybie bym żałował i nigdy się na coś takiego nie zdecydował.

Kogo chciałbyś nominować do kolejnej odsłony cyklu pytań?

Chciałbym nominować Kacpra Worynę. Zapytaj go proszę “czy ma miękkie ucho” (śmiech). Kacper będzie wiedział o co chodzi.

Dobrze. Dziękuję za rozmowę.

Ja również dziękuję.

Rozmawiał SEBASTIAN SIREK

2 komentarze on Żużel. Bartosz Smektała: Nie śmiałbym przeszkadzać mamie w kuchni. Tęsknię za podróżowaniem. Ostatnie Pytanie #16
    Slawek
    2 May 2021
    8:48pm

    Osobiście lubię tego chłopaka i życzę Mu jak najlepiej, mam nadzieję że jego kariera nabierze odpowiedniego tempa na które Go stać.
    Bartek samych trójek i niech kontuzje Cię omijają 😉

Skomentuj

2 komentarze on Żużel. Bartosz Smektała: Nie śmiałbym przeszkadzać mamie w kuchni. Tęsknię za podróżowaniem. Ostatnie Pytanie #16
    Slawek
    2 May 2021
    8:48pm

    Osobiście lubię tego chłopaka i życzę Mu jak najlepiej, mam nadzieję że jego kariera nabierze odpowiedniego tempa na które Go stać.
    Bartek samych trójek i niech kontuzje Cię omijają 😉

Skomentuj