Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on email
Share on whatsapp

Orlen Oil Motor Lublin bardzo wysoko pokonał Novyhotel Falubaz Zielona Góra 56:34. Cały mecz przebiegał pod dyktando gospodarzy, którzy prowadzili od 2. biegu. Zdecydowanym liderem gości był Jarosław Hampel, który w bardzo dobrym stylu wrócił do Lublina.

 

Novyhotel Falubaz przystępował do meczu osłabiony brakiem Oskara Hurysza i Krzysztofa Sadurskiego.

Kibice ciepło powitali Jarosława Hampela, dla którego był to powrót do Lublina. „Mały” wrócił w świetnym stylu. Zawodnik ekipy z Zielonej Góry prowadził od startu do mety. Za nim dojechała para gospodarzy. Lublinianie wyszli na prowadzenie po biegu juniorskim. Wiktor Przyjemski i Bartosz Bańbor pewnie pokonali debiutantów po stronie zielonogórskiej i dowieźli do mety 5 punktów. W pierwszej serii nic nie działo się na trasie. Kolejność na mecie rozstrzygała się na pierwszym łuku. Tak też było w 3. biegu, kiedy Zmarzlik i Lindgren pewnie pokonali duet gości. Kolejne podwójne zwycięstwo gospodarze zaliczyli w 4. biegu. Tym razem para Przyjemski – Cierniak na pierwszym łuku musiała poradzić sobie z Przemysławem Pawlickim. Dobrze wyjechali z pierwszego wirażu, a następnie Mateusz Cierniak starał się jak najbardziej zaopiekować się młodszym zawodnikiem Orlen Oil Motoru. Koniec końców gospodarze dojechali na dwóch pierwszych miejscach i po pierwszej serii było 18:6.

Żużel. Burza mózgów w Rzeszowie. Co z Krystianem Pieszczkiem?

Zdecydowanie ciekawiej było w biegu 5. Najlepiej z pierwszego łuku wyjechał Rasmus Jensen. W pogoń za nim rzucił się Fredrik Lindgren. Szwed budował prędkość i próbował minąć Duńczyka. Wicemistrz świata dopiął swego na początku czwartego okrążenia. Dzięki temu „Koziołki” wygrały 4:2. Dobrą dyspozycję potwierdził Jarosław Hampel. Lider Novyhotel Falubazu pokonał pierwszy łuk po zewnętrznej i minął wszystkich rywali. Bartosz Zmarzlik nie mógł zbliżyć się do Polaka, a że Bańbor poradził sobie z Kvechem to bieg zakończył się wynikiem 3:3. Na zakończenie serii ponownie wygrali gospodarze. Dominik Kubera dobrze wystartował i prowadził od startu do mety. Za jego plecami na pierwszym okrążeniu trwała twarda walka o drugie miejsce. Mateusz Cierniak blokował Piotra Pawlickiego zostawiając mu mało miejsca przy bandzie. Na łuku wychowanek Unii Tarnów wyszedł przed rywala. Gdy był już przed nim poderwało motocykl Pawlickiego, co skończyło się upadkiem. Młodszy z braci zachował się fair play i podniósł się z toru. Oznaczało to 5:1 dla „Koziołków” i wynik 30:14.

Trzecią serię otworzył wynik 4:2 dla gospodarzy. Rasmus Jensen dobrze rozpoczął bieg. Do pogoni za nim rzucił się Wiktor Przyjemski. Po upływie kolejnych łuków do rywalizacji wszedł Bartosz Zmarzlik. Mistrz świata minął rywala atakiem przy krawężniku i wysforował się na prowadzenie, którego nie oddał. W gonitwie 9. niestety doszło do groźnie wyglądającego upadku Jana Kvecha. Czech walczył o trzecią pozycję, ale przeszarżował i uderzył w tylne koło Mateusza Cierniaka. Upadek wyglądał groźnie, ale Czech szybko podniósł się i o własnych siłach poszedł do parku maszyn. W powtórce Jarosław Hampel nie wyglądał już tak dobrze. W pierwszym podejściu jechał na pewnym prowadzeniu, tym razem musiał oglądać plecy rywali. Na moment udało mu się minąć Cierniaka, jednak mistrz świata juniorów odbił pozycję. Dało to kolejne 5:1 dla lublinian. Takim samym wynikiem zapewne zakończyłby się wyścig 10. gdyby nie defekt Fredrika Lindgrena. Szwed jechał na drugim miejscu za Jackiem Holderem, jednak maszyna odmówiła mu posłuszeństwa i zakończyło się 3:3.

Sztab szkoleniowy gości zdecydował się na pierwszy manewr taktyczny w 11. biegu. Za Przemysława Pawlickiego wystąpił Michał Curzytek. Jak się okazało był to trafiony zabieg. Jarosław Hampel poradził sobie z Dominikiem Kuberą, a Curzytek z Lindgrenem i zielonogórzanie wygrali 4:2. Było to pierwsze biegowe zwycięstwo beniaminka. Ten okres meczu był pracowity dla Michała Curzytka. Pojechał także w 12. gonitwie. W niej pewnie wygrał Jack Holder, za nim dojechał wspomniany Curzytek, a że trzeci był Bańbor to Orlen Oil Motor ponownie wygrał. Takim samym wynikiem zakończył się wyścig 13. Już po pierwszym okrążeniu ustaliła się kolejność, która obowiązywała na mecie. Na drugim wirażu jadący na ostatniej pozycji Piotr Pawlicki upadł podobnie jak w gonitwie 7. Przed biegami nominowanymi było 52:26.

W 14. wyścigu doszło do 3 zmian. Jednym z zawodników, który dostał szansę jest debiutujący Bartosz Jaworski. W pierwszej odsłonie zawiodła maszyna startowa. Powtórka przyniosła pewne zwycięstwo Mateusza Cierniaka. Za jego plecami dojechała para gospodarzy. W ostatnim biegu po stronie lublinian juniorzy zastąpili liderów. Niestety ponownie maszyna startowa nie zadziałała. W powtórce lepsi okazali się liderzy Novyhotel Falubazu. Wiktor Przyjemski nie odpuszczał, jednak musiał uznać wyższośc Rasmusa Jensena. Ostatecznie mistrz Polski wygrał 56:34.

Orlen Oil Motor Lublin – Novyhotel Falubaz Zielona Góra 56:34

Orlen Oil Motor: Dominik Kubera 9+1 (1*,3,3,2,-), Mateusz Cierniak 11+2 (3,2*,2*,1,3), Jack Holder 9 (2,1,3,3,-), Fredrik Lindgren 5+1 (2*,3,d,0), Bartosz Zmarzlik 11 (3,2,3,3,-), Wiktor Przyjemski 7+1 (3,2*,1,1), Bartosz Bańbor 4+2 (2*,1*,1,0), Bartosz Jaworski 0 (0)

Novyhotel Falubaz: Jarosław Hampel 13 (3,3,1,3,3), Jan Kvech 0 (0,0,W,-,-), Rasmus Jensen 10+1 (0,2,2,2,2,2*), Przemysław Pawlicki 1 (1,0,0,-), Piotr Pawlicki 3 (1,u,2,u,-), Kacper Rychliński 1 (0,0,1), Mateusz Łopuski 2 (1,1,0), Michał Curzytek 4+1 (1,2,1*)

Bieg po bieg:

1. Hampel, Holder, Kubera, Jensen 3:3

2. Przyjemski, Bańbor, Łopuski, Rychliński 5:1 (8:4)

3. Zmarzlik, Lindgren, Pi. Pawlicki, Kvech 5:1 (13:5)

4. Cierniak, Przyjemski, Pr. Pawlicki, Rychliński 5:1 (18:6)

5. Lindgren, Jensen, Holder, Pr. Pawlicki 4:2 (22:8)

6. Hampel, Zmarzlik, Bańbor, Kvech 3:3 (25:11)

7. Kubera, Cierniak, Łopuski, Pi. Pawlicki (u/3) 5:1 (30:12)

8. Zmarzlik, Jensen, Przyjemski, Pr. Pawlicki 4:2 (34:14)

9. Kubera, Cierniak, Hampel, Kvech (W/u) 5:1 (39:15)

10. Holder, Pi. Pawlicki, Rychliński, Lindgren (d/2) 3:3 (42:18)

11. Hampel, Kubera, Curzytek, Lindgren 2:4 (44:22)

12. Holder, Curzytek, Bańbor, Łopuski 4:2 (48:24)

13. Zmarzlik, Jensen, Cierniak, Pawlicki (u/4) 4:2 (52:26)

14. Cierniak, Jensen, Curzytek, Jaworski 3:3 (55:29)

15. Hampel, Jensen, Przyjemski, Bańbor 1:5 (56:34)

Sędziował: Krzysztof Meyze