Nie trzeba było długo czekać na to aż trener znajdzie nowy klub. Rozmowy z Moonfin Malesą poszły szybko czy trochę trwały?
Ogólnie trochę musieliśmy porozmawiać. Trzeba było wiele rzeczy podogadywać, dowiedzieć się jak wygląda sytuacja z toromistrzami, mechanikami czy sprzętem młodzieżowców. Były to jednak rozmowy bardziej organizacyjne.
Czyli sama decyzja o przejściu do Ostrovii trudna nie była.
Jak dostałem ofertę, to zacząłem o tym poważnie myśleć i się zdecydowałem.
Inne propozycje też się pojawiały?
Teraz to już nie ma znaczenia. Jestem w Ostrovii.
Jak trener ocenia skład, który jest zbudowany w Ostrowie Wielkopolskim? Nie było możliwości, aby uczestniczyć w jego budowie.
Skład jest bardzo dobry. Mamy taką mieszankę doświadczenia z fajną młodzieżą. Wierzę, że szybko zbudujemy fajną atmosferę w drużynie, a ona będzie nam pomagać w osiągnięciu tego, co będziemy chcieli w przyszłym roku zrobić.
Tai Woffinden to jeden z liderów zespołu. Wie już trener czy na pewno będzie gotowy na start sezonu po tych ostatnich bardzo ciężkich kontuzjach?
Z tego co mi przekazano, to tak, Tai będzie gotowy. Dostał też dziką kartę na Grand Prix i to wiele w tym temacie mówi. Ja osobiście z zawodnikami nie rozmawiałem, ale na to przyjdzie czas w najbliższych dniach. Chcę z każdym odbyć rozmowę i zaczynamy działać.
Cel dla zespołu podczas tych wspomnianych wcześniej rozmów został już wyznaczony?
Na tę chwilę spokojnie z tymi planami. Musimy się bliżej poznać, wjechać w tor. Coś więcej będziemy wiedzieli po pierwszych meczach i tym, jak one pójdą. Powiem jednak tyle, że ambicja we mnie i chłopakach z Ostrowa jest. I to nie mała.
Ale przyzna trener, że fajnie byłoby utrzeć nosa Polonii Bydgoszcz w przyszłorocznym finale…
Powiem tak. Od dzisiaj zajmuję się drużyną z Ostrowa Wielkopolskiego. W finale fajnie byłoby pojechać, ale pewnie myślą o tym w wielu ośrodkach. Czy znaleźlibyśmy się tam z Bydgoszczą, Krosnem czy kimkolwiek innym, to nie ma żadnego znaczenia.
Rozmawiał BARTOSZ RABENDA








Żużel. Niefortunny powrót na tor. Australijczyk ponownie kontuzjowany
Żużel. Obawiał się o swoją przyszłość w Polsce. Nowej drużynie ma dać finał
Żużel. Kibice mogą być spokojni. Nie ma zamiaru zmieniać klubu
Żużel. Kościecha mówi wprost! Śni mu się medal
Żużel. Ratował Unię Tarnów wiele razy. Stawia warunek! „Serce się kraje”
Żużel. Mrozek popełnił duży błąd? „Miał jakiś powód”