Główny partner portalu

fot. WTS Sparta Wrocław
Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on email
Share on whatsapp

Czas na decydujące rozstrzygnięcia. W ten weekend poznamy pary półfinałowe, czyli kto z kim powalczy o awans do wielkiego finału najlepszej żużlowej ligi świata oraz drużynę, która pożegna się z elitą.

 

Betard Sparta Wrocław – marwis.pl Falubaz Zielona Góra – godz. 18:00 (Eleven Sports 1)

W meczu otwierającym ostatnią rundę fazy zasadniczej PGE Ekstraligi lider rozgrywek Betard Sparta Wrocław podejmie na własnym owalu marwis.pl Falubaz Zieloną Górę. O ile  ten mecz dla gospodarzy jest mało istotny to już dla gości z województwa lubuskiego pojedynek ze Spartą ma ogromną wagę. Podopieczni trenera Piotra Żyto zajmują obecnie przedostatnią pozycję w tabeli i są zagrożeni spadkiem do niższej klasy rozgrywkowej. Zielonogórzanie, aby już dziś zapewnić sobie utrzymanie w elicie muszą pokonać Spartan. Biorąc pod uwagę siłę rażenia drużyny z Dolnego Śląska i fakt, że jadą u siebie, zwycięstwo Falubazu wydaje się być scenariuszem mało realnym do zrealizowania.

marwis.pl Falubaz Zielona Góra jest w fatalnym położeniu i najprawdopodobniej będzie musiał wyczekiwać niedzielnego rozstrzygnięcia z Grudziądza, gdzie miejscowy GKM, również zagrożony spadkiem, zmierzy się z Eltrox Włókniarzem Częstochowa i liczyć na potknięcie Gołębi.

Ekipa dowodzona przez Dariusza Śledzia już w przedostatniej rundzie zapewniła się fotel lider, a teraz czeka na rywala, z którym zmierzy się w półfinale Drużynowych Mistrzostw Polski. Wiemy, że na pewno nie będzie to Moje Bermudy Stal Gorzów.

Awizowane składy:

Betard Sparta: 9. Tai Woffinden, 10. Daniel Bewley, 11. Artiom Łaguta, 12. Gleb Czugunow, 13. Maciej Janowski, 14. Michał Curzytek, 15. Przemysław Liszka

marwis.pl Falubaz: 1. Max Fricke, 2. Matej Zagar, 3. Damian Pawliczak, 4. Piotr Protasiewicz, 5. Patryk Dudek, 6. Jakub Osyczka, 7. Nile Tufft

eWinner Apator Toruń – Moje Bermudy Stal Gorzów – godz. 20:30 (Eleven Sports 1)

W drugim piątkowym spotkaniu eWinner Apator Toruń zmierzy się na Motarenie z podziurawioną Moje Bermudy Stalą Gorzów. Goście przystąpią do pojedynku z beniaminkiem mocno osłabieni brakiem dwóch podstawowych zawodników – Martina Vaculika i Szymona Woźniaka. Za Słowaka stosowane będzie zastępstwo zawodnika. Z kolei miejsce wychowanka bydgoskiej Polonii zajmie Marcus Birkemose. Do składu powraca jeden z rekonwalescentów – Wiktor Jasiński, którego start w Toruniu do końca nie był pewny, ale ostatecznie po odbytym treningu przez wychowanka nadwarciańskiego klubu wspólnie podjęto decyzję, że junior wystąpi w meczu w Grodzie Kopernika.

W talii Stanisława Chomskiego na tę chwilę jest tylko dwóch zawodników, o postawę których fani z Gorzowa mogą być spokojni. Są to Bartosz Zmarzlik i Anders Thomsen. Pozostali żużlowcy raczej nie będą w stanie załatać dziur po nieobecnych kolegach z teamu.

Torunianie w starciu z wiceliderem pojadą w optymalnym zestawieniu. Do ścigania po kontuzji wraca Paweł Przedpełski, jeden z najskuteczniejszych zawodników Aniołów. Patrząc na braki kadrowe gości podopieczni trenera Tomasza Bajerskiego są zdecydowanym faworytem tego pojedynku. Mało tego, gospodarze w rywalizacji z „żółto-niebieskimi” mogą zgarnąć pełną pulę trzech punktów, bo przypomnijmy, że w pierwszym meczu na stadionie im. Edwarda Jancarza torunianie przegrali dziesięcioma „oczkami”, a trudno przypuszczać, że Stalowcom w tak poszatkowanym składzie uda się uzbierać co najmniej 41 punktów.

Awizowane składy:

eWinner Apator: 9. Paweł Przedpełski, 10. Jack Holder, 11. Chris Holder, 12. Adrian Miedziński, 13. Petr Chlupac. 14. Kacper Makowski, 15. Krzysztof Lewandowski

Moje Bermudy Stal: 1. Bartosz Zmarzlik, 2. Anders Thomsen, 3. Marcus Birkemose, 4. Rafał Karczmarz, 5. Martin Vaculik, 6. Oliwier Balcewicz, 7. Kamil Pytlewski