Od sezonu 2026 wraca do PGE Ekstraligi możliwość wystawienia w składzie zagranicznego juniora. Felietonista brytyjskiego magazynu Speedway Star Łukasz Chrzanowski zarzuca polskim władzom zamknięcie się na zagranicznych zawodników, co prowadzi do upadku żużla.

Polskie rozgrywki zdecydowanie odskoczyły zagranicznym. Wysoki poziom, starają się utrzymać w Szwecji, jednak tam brakuje światowej klasy zawodników. Duży problem mają również w Wielkiej Brytanii, gdzie drużyn chętnych do walki o mistrzostwo kraju jest zaledwie pięć.

– Taki poziom dominacji niesie za sobą odpowiedzialność. Zamiast tego, zrodził izolację. Inne ligi nie słabną z powodu braku historii czy pasji. Wielka Brytania, Szwecja i Niemcy borykają się z problemami, ponieważ są w gorszej sytuacji ekonomicznej. Kiedy Polska płaci więcej za rezerwowego, niż inni są w stanie zapłacić za lidera, konkurencja przestaje istnieć – czytamy w „Speedway Star”.

Żużel. Transferowy niewypał PSŻ-u? „Będzie raczej przygasał”

Żużel. Mamy głos z Tarnowa! „Wystartujemy”

Autor uważa, że przepisy o obowiązkowych krajowych młodzieżowcach sprawiły, że sytuacja na rynku stała się kuriozalna. Juniorzy często mogą liczyć na wysokie kwoty na kontraktach.

– Niewiele przepisów wypaczyło współczesny żużel bardziej niż obecne przepisy juniorskie w Polsce. Na papierze brzmi to rozsądnie: chronić rodzimą młodzież, zmusić kluby do inwestowania w rozwój, zabezpieczyć przyszłość. W rzeczywistości stworzył rynek graniczący z absurdem. 17-letni polski zawodnik z niewielkim doświadczeniem może być wart więcej niż doświadczony zawodowiec z zagranicy. Kluby licytują w ciemno, a pensje rosną. Osiągnięcia stają się opcjonalne – skomentował.

Żużel. Łaguta nie dotrzymał słowa? „Dogadywaliśmy się inaczej”

Żużel. Błąd czy mistrzowski ruch Sparty? Tak mówi o przedłużeniu Łaguty!

Felietonista zaapelował o otwarcie pozycji juniorskich na zawodników z zagranicy również w niższych ligach. Uważa, że o jeździe powinny decydować jedynie umiejętności, a nie narodowość.

– Rozwiązanie nie jest rewolucyjne. Otwórzcie pozycje juniorskie w niższych polskich ligach dla wszystkich zawodników. Niech talent rywalizuje z talentem. Niech młodzi Brytyjczycy, Australijczycy i Skandynawowie uczą się sportu w miejscu, gdzie jest on najbardziej wymagający. Jeśli Polscy juniorzy będą lepsi, to i tak wywalczą sobie miejsce, ale wygrają je na torze, a nie na papierze – zaznaczył.