W ostatnich tygodniach mocno zmienia się żużlowa geografia. Coraz więcej zawodników zmienia kluby angielskie na klub duńskie. Drogą tą poszli już między innymi Emil Sajfutdinow czy Jason Doyle, którzy w sezonie 2026 pojadą w duńskiej lidze. Duński klub znalazł również Brady Kurtz. Wicemistrz świata przyznaje, że angielski żużel mógłby się wiele nauczyć od tego z naszego kraju.
Spory tekst odnośnie ostatnich wydarzeń i transferów na linii liga angielska-liga duńska napisał ceniony dziennikarz Tony McDonald. Przywołał on w nim wydarzenia z przeszłości, gdy mieliśmy odwrotną sytuację.
Żużel. Mrozek szokuje! Jest nowy trener i sztab ROW Rybnik – PoBandzie – Portal Sportowy
– Można mieć wrażenie, że w tej chwili mamy delikatny rewanż Danii na Anglii za lata 70. czy 80. ubiegłego wieku. kiedy to Anglia kontraktowała duńskich zawodników i masowo jeździli oni w naszej lidze. Wtedy Dania, obdarzona wsparciem lokalnych władz, mądrze inwestowała w klasę 80 cm³, aby położyć solidne podwaliny pod dominację w światowym żużlu w latach 80., odkrywając takie talenty jak Erik Gundersen, Hans Nielsen, Tommy Knudsen, Jan O. Pedersen i wielu innych – pisze Tony McDonald w tygodniku Speedway Star.
– Wielkiej Brytanii bardzo brakowało wtedy wizji wśród promotorów. I oto jesteśmy, w całkowitym chaosie, podczas gdy Duńczycy budują przyciągającą publiczność ligę, której można pozazdrościć. Dwa tygodnie temu opublikowali nawet pełny terminarz Superligi na rok 2026 – dodaje brytyjski dziennikarz.
To, że Kurtz będzie ścigał się w Danii jest ogromnym wydarzeniem. Ma on ścigać się dla Holsted Tigers. Dla zawodnika będzie to wielki powrót. To właśnie tam zaczynał swoją przygodę z duńskim żużlem 12 lat temu. Żużlowiec zwraca uwagę na to, że powinno się dążyć do poziomu żużla jaki jest w Polsce.
Żużel. Czy pieniądze zmieniły Zmarzlika? Kapitan Motoru odpowiada! – PoBandzie – Portal Sportowy
– Z pewnością brytyjski żużel może wiele nauczyć się od Polski. To nie jest tak, jak w Anglii, gdzie Premiership i Championship są razem w ramach jednej organizacji (BSPL). W Polsce PGE Ekstraliga działa sama, jest osobnym tworem. Poziom, na jakim teraz działają, jest absolutnie ponad wszystkim. Profesjonalizm, sposób prowadzenia tego sportu, telewizja, sponsoring, wszystko. To tak, jakbyśmy grali w piłkę nożną na najwyższym poziomie. Wszystko jest prowadzone tak, jak powinno – reklama, produkcja telewizyjna. Wszystko ma swoje zasady i te zasady są przestrzegane. Można powiedzieć, że to zupełnie inny sport. W ciągu ostatnich kilku lat Brytyjczycy starali się poprawić swoją ligę. Nie wiem, co muszą zrobić, żeby pójść w ślady Polski, ale z pewnością jest czego się uczyć. Wszyscy raczej nienawidzą Polski niż ją podziwiają, a to zdecydowanie duży błąd – przyznaje Kurtz w Speedway Star.












Żużel. Junior Polonii w trudnej sytuacji. Zabrał głos, walczy o pełną sprawność
Żużel. Oto strój Sajfutdinowa! Tak będzie śmigał w sezonie 2026
Żużel. Duża kasa dla Motoru Lublin! Solidny zastrzyk
Żużel. Cała siła w Brady’ego Kurtza! Wielki sponsor podjął ważną decyzję
Żużel. Trener Stali zabiera głos! Paluch o Holderze, torze i startach syna (WYWIAD)
Żużel. Śląsk już się ściga! Zacięta walka na zgrupowaniu (WIDEO)