Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on email
Share on whatsapp

Coraz więcej zawodników startujących w Grand Prix decyduje się na jazdę w lidze angielskiej. Ostatnio na ściganie w plastronie King’s Lynn Stars zdecydował się Jan Kvech. Okazuje się jednak, że prawdziwego hitu transferowego chcieli dokonać działacze Ipswich Witches. Marzyli o zatrudnieniu… mistrza świata!

 

Przed wieloma laty w Ipswich ścigał się przez parę sezonów były globalny czempion, Tomasz Gollob. Być może ten fakt był jednym z argumentów, który sprawił, iż działacze tego klubu złożyli propozycję startów Bartoszowi Zmarzlikowi. Najlepszy żużlowiec globu miał zastąpić kontuzjowanego Jasona Doyla.

Żużel. Kapitalne wieści dla Wilków! Powrót Berge znacznie szybciej?! – PoBandzie – Portal Sportowy (po-bandzie.com.pl)

– Prawda jest taka, że tylko zawodnik absolutnie „elitarny” mógłby zastąpić w naszym zespole Jasona Doyle’a. Rozmawialiśmy z Bartoszem Zmarzlikiem na temat startów i, co warte podkreślenia, oferta została przemyślana i nie była odrzucona natychmiast. To stwarza, być może, jakieś szanse na przyszłość. W tym momencie Bartosz stwierdził, że nie chce startować w Anglii. My zatem szukamy dalej – stwierdził menadżer Ipswich, Ritchie Hawkins, na łamach lokalnej stacji radiowej Gen X Radio.

Przypominamy, że po raz ostatni Zmarzlik miał podpisany kontrakt z angielskiem klubem dekadę temu. W 2014 roku miał krótki „epizod” z zespołem Birmingham, w którym miał zastąpić kontuzjowanego Adama Skórnickiego.

Żużel. W czym leży problem Wybrzeża? Zawodnik wskazuje przyczynę – PoBandzie – Portal Sportowy (po-bandzie.com.pl)

– To nie żaden wielki zawodnik, ale młody niezwykle utalentowany chłopak, który czyni błyskawiczne postępy. Jest pracowity i głodny sukcesów, a to dobrze rokuje, jeśli chodzi o jego żużlowy rozwój – mówił przed dekadą właściciel Brimingham, Alex Phillips.