Kontuzja Andersa Thomsena tuż po zakończeniu sezonu zasadniczego wydawała się być małą tradycją. Duńczyk przez ostatnie dwa lata nabawiał się niezwykle bolesnych urazów, które wykluczały go z najważniej części rywalizacji o medale w PGE Ekstralidze. W tym roku na szczęście możemy oglądać Duńczyka podczas walki o medale i co ważne, tak długa absencja w fazie Play-Off nie wpłynęła negatywnie na jego występ. Thomsen był jednym z architektów wyjazdowej wygranej Ebut.pl Stali Gorzów, która pokonała KS Apator Toruń 42:48.
Stal Gorzów po wczorajszym spotkaniu jest jedną nogą w półfinale tegorocznych zmagań PGE Ekstraligi. Jej najlepszym zawodnikiem był Anders Thomsen, który uzbierał aż 13 punktów w 5 startach (3,3,3,2,2) i skapitulował tylko w starciu z Patrykiem Dudkiem oraz Robertem Lambertem, którzy rozkręcili się po zmianach motocykli w drugiej części spotkania. Dla Thomsena to był pierwszy mecz w fazie Play-Off od 2021 roku, gdy wraz z gorzowską drużyną zdobył brązowy medal PGE Ekstraligi. Duńczyk z tamtego sezonu był jednak zupełnie innym żużlowcem. Od wtedy zdołał się na dobre zadomowić w czołowej 10 zawodników PGE Ekstraligi, a dwucyfrowe zdobycze w jego wykonaniu są niemal pewne przed każdym spotkaniem.
– Świetnie jest być znowu w play-offach. Ostatnie dwa lata musiałem opuścić i dla mnie to dość nowe uczucie, by ścigać się w tej fazie. To niesamowite, wygraliśmy na wyjeździe z mocną drużyną i możemy z głową do góry przejść do meczu domowego, bo nic jeszcze nie jest wygrane. – mówił Anders Thomsen krótko po wygranym meczu w Toruniu.
Żużel. Lider Apatora stracił najszybszy silnik! Lambert mówi o przyczynach porażki ze Stalą
Przy takiej formie gorzowskiego zespołu rewanż na Stadionie im. Edwarda Jancarza wydaje się formalnością. Lider Ebut.pl Stali Gorzów nie zamierza się jednak rozluźniać i wie, że Apator dysponuje mocnymi nazwiskami, które są w stanie walczyć do samego końca o wejście do półfinałów.
– Jak mówiłem wcześniej, nic jeszcze nie wygraliśmy, bo oni przyjadą do nas z niezwykle mocną drużyną. Każdy może wygrać z każdym, dlatego musimy być skoncentrowani, spokojni i robić to, co zawsze i miejmy nadzieję, że skończy się to dobrze dla nas. – zakończył Thomsen
Żużel. Zmarzlik zasłużył na kartkę za faul na Hampelu? Demski komentuje
Rewanżowe spotkania ćwierćfinałowe PGE Ekstraligi odbędą się w najbliższą niedzielę o 19:15. Zanim do nich dojdzie Andersa Thomsena czeka między innymi występ podczas rundy Speedway Grand Prix we Wrocławiu. Tam zmierzy się zarówno z rywalami, którzy przyjadą w niedzielę do Gorzowa, jak i kolegami z zespołu. We Wrocławiu wystąpią Martin Vaculik, Patryk Dudek, Robert Lambert i Szymon Woźniak.
REKLAMA 18+












Żużel. To klucz do utrzymania Włókniarza? Trener mówi o dwóch liderach!
Żużel. Marek Cieślak spotkał się z… Markiem Papszunem! To mu powiedział!
Żużel. Wyjątkowa licytacja! Do zgarnięcia… motocykl medalisty Grand Prix!
Żużel. „To jest frajerstwo k****”. W Krośnie było gorąco!
Żużel. Chcą odebrać złoto Apatorowi! Tak Woryna i Vaculik odnaleźli się w Motorze! (WYWIAD)
Żużlowa wojowniczka czuje ciepło Waszych serc! Co słychać u największej fanki żużla?