20 lat temu miał miejsce pierwszy triumf Sparty Wrocław (zwanej wtedy Atlasem) w Drużynowych Mistrzostwach Polski w XXI wieku. Z tego powodu postanowiliśmy nieco przybliżyć szczegóły tego sukcesu.

Sezon 2006 wrocławianie rozpoczynali z dużymi nadziejami. W poprzednim roku zajęli odległą szóstą pozycję, po tym gdy w sezonie 2004 zawiesili na szyjach srebrne medale. Ciśnienie, aby wrócić na szczyt było więc ogromne. W parze razem z oczekiwaniami szły również wzmocnienia. Najgłośniejszym z nich było oczywiście sprowadzenie Indywidualnego Mistrza Świata z 2004 roku – Jasona Crumpa. Tamten sezon okazał się niezwykle udany dla Australijczyka na wielu płaszczyznach. Poza drugim tytułem najlepszego żużlowca globu, wykręcił też najwyższą średnią w całej Ekstralidze, której wartość to oszałamiające 2,660!

Żużel. Gospodarze nie mogli w to uwierzyć! Najbardziej zaskakujące awanse ostatnich lat!

Sezon życia odjechał także Duńczyk Hans Andersen, który w klasyfikacji najskuteczniejszych uplasował się na bardzo wysokiej piątej pozycji.
Sukcesu Sparty nie byłoby także bez ogromnego wkładu, wyrastającego na jednego z najlepszych polskich żużlowców, 24-letniego wówczas Jarosława Hampela. Na szerokie wody wypłynęli wtedy także 22-letni Kenneth Bjerre, 23-letni Piotr Świderski, a także rówieśnik Hampela – Tomasz Gapiński. Wrocław dysponował więc młodą ekipą, złożoną z bardzo dojrzałych jak na swój wiek zawodników, których cechowała ogromna odwaga oraz talent do jazdy na żużlu.

Żużel. Jest ważna data! Wtedy zaczną sezon w Bydgoszczy, nie będą pierwsi?

Jeden z meczów WTS-u z sezonu 2006:

WTS WROCŁAW 53:37 UNIA LESZNO (28 maja 2006)

VIII Runda Rozgrywek o Drużynowe Mistrzostwo I Ligi – Wrocław

Punkt bonusowy za dwumecz: WTS Wrocław

UNIA Leszno – 37

1. Leigh Adams 12 (1,3,2,1,3,d,2)

2. Mark Loram 13+2 (3,1*,3,3,2*,1,t)

3. Krzysztof Kasprzak zastępstwo zawodnika

4. Rafał Dobrucki 2 (1,1,-,-,0)

5. Damian Baliński 7+1 (1,d,2*,1,2,1)

6. Patrick Hougaard 1 (0,1,0)

7. Adam Kajoch 2 (1,0,1)

8. Robert Miśkowiak 0 (0)

WTS Wrocław – 53

9. Jarosław Hampel 8+1 (2,3,0,1,2*)

10. Kenneth Bjerre 3+1 (0,2*,1,0)

11. Hans Andersen 11+1 (2,3,2*,3,1)

12. Tomasz Gapiński 8+1 (0,0,3,2*,3)

13. Jason Crump 13+1 (2*,3,2,3,3)

14. Ronnie Jamroży 4+2 (2*,2*,0)

15. Nicolai Klindt 6 (3,3,0)

16. brak zawodnika

Żużel. Będzie ratunek dla słynnego klubu? Przełomowe wieści

W rundzie zasadniczej wrocławianie polegli zaledwie trzy razy – na wyjazdach w Tarnowie w Bydgoszczy oraz Toruniu. Z każdej z tych rywalizacji, potrafili jednak wyszarpać punkt bonusowy, co w konsekwencji przerodziło się w pokaźną przewagę nad drugim Włókniarzem Częstochowa, która wynosiła siedem oczek.

System rozgrywek w tamtym czasie charakteryzował się podziałem tabeli na dwie części. Zespoły z miejsc od jeden do cztery, jechały ze sobą dodatkowe sześć spotkań (jedno u siebie i drugie na wyjeździe), które miały wyłonić medalistów. Warto zaznaczyć, że punkty z fazy zasadniczej „przenosiły się” także do decydującej części sezonu. Drużyny, które zajmowały miejsca od piątego do ósmego, na tych samych zasadach toczyły batalię o utrzymanie.

Żużel. Holder x4! Lidsey nie wytrzymał tempa! (RELACJA)

WTS bardzo szybko zagwarantował sobie tytuł Drużynowego Mistrza Polski. W sezonie 2006, po prostu nie było na nich mocnych. Zwłaszcza u siebie na bardzo przyczepnym torze, który dzisiaj miałby spore problemy, żeby zostać dopuszczonym do startów, ze względu na bardziej restrykcyjny w obecnych czasach regulamin, przeciwnicy byli praktycznie bez szans. Ekipa dowodzona przez Marka Cieślaka w składzie Jarosław Hampel, Kenneth Bjerre, Hans Andersen, Tomasz Gapiński, Jason Crump, Ronnie Jamroży, Nicolai Klindt i Filip Sitera pewnie poradziła sobie z przeciwnikami wygrywając pięć z sześciu dodatkowych spotkań. Jedyna porażka miała miejsce u siebie z Włókniarzem, jednak ten mecz był już o przysłowiową pietruszkę. Wrocławianie zakończyli sezon mając na koncie 41 punktów, 10 oczek przewagi nad drugim Włókniarzem.

Tamten sukces był pierwszym po trwającej trzy sezony dominacji w latach 90′ (1993-1995). Na kolejny triumf po sezonie 2006, jak się później okazało trzeba było poczekać kolejne 15 lat. Jednak rok 2006 zapisał się na zawsze w pamięci wiernych fanów WTS Sparty Wrocław, jako ten w którym to właśnie ich drużyna siała postrach wśród ligowych rywali.