Liczba tygodnia

Kliknij→

Szóste miejsce zajęła reprezentacja Polski w finale Speedway of Nations

LICZBA TYGODNIA LOTTO

Szóste miejsce zajęła reprezentacja Polski w finale Speedway of Nations
FOT. MATEUSZ BISKUP (WILKIKROSNO.PL)
Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on email
Share on whatsapp

W minionym sezonie kibice po raz pierwszy mogli regularnie śledzić w telewizji rozgrywki najniższej klasy rozgrywkowej. Transmisje z meczów 2. Ligi Żużlowej przeprowadziła Motowizja. Jak się okazało, zmagania cieszyły się sporym zainteresowaniem widzów. Nie wiadomo jednak, czy w sezonie 2021 również zobaczymy 2. Ligę w telewizji. Działacze klubów oczekują bowiem ogromnych pieniędzy. 

Jeszcze niedawno można było przeczytać o tym, że ze strony stacji telewizyjnych jest spore zainteresowanie transmisjami 2. Ligi Żużlowej w sezonie 2021. Te, nie do końca sprawdzone, informacje najwyraźniej  postanowili wykorzystać drugoligowi działacze. Niektórzy z nich oczekują za prawa do pokazywania spotkań kwoty zbliżonej do pół miliona złotych! Oczywiście kwota ta miałaby być podzielona na uczestniczące w rozgrywkach kluby. Jak udało nam się ustalić, pomysł takiej ceny wyszedł od działacza jednego z wielkopolskich klubów.

Ów działacz nie omieszkał do swojego pomysłu nakłaniać kolegów z innych klubów, utwierdzając ich w przekonaniu, że taka kwota jest wymierna do oferowanego przez kluby produktu. Obecnie paru działaczy obstaje przy tezie, że aby telewizja mogła pokazywać spotkania z ich stadionów, taka kwota musi być zagwarantowana w umowie. O opinię na ten temat poprosiliśmy przewodniczącego GKSŻ, Piotra Szymańskiego. To właśnie dzięki staraniom GKSŻ oraz Motowizji projekt „druga liga live” miał w sezonie 2020 prawo bytu na telewizyjnych ekranach. 

– Odpowiem na tą kwestię w ten sposób. Dochodziły mnie słuchy, że są jakieś duże oczekiwania, ale kwotami, jakie padają, jestem zaskoczony, choć jest to możliwe. Kluby oczywiście mogą mieć prawo wyrażać swoje oczekiwania, ale uważam, że powinny one być dopasowane do aktualnych możliwości i atrakcyjności produktu, jaki się w danym momencie oferuje. Jeśli ktoś myśli, że jakaś telewizja zapłaci taką kwotę, jaka padła to może być rozczarowany. Myślę, że nie wszyscy wykorzystali inne możliwości, jakie dawała obecność telewizji na ich stadionach. To jest temat na osobny wywód. Myślę że warto skupiać się na pracy i realizowaniu możliwości jakie daje w tej chwili popularność tej dyscypliny, a nie na bezproduktywnym czekaniu aż „złote góry” same przyjdą – tłumaczy Piotr Szymański.

– Rozmowy z telewizjami będą prowadzone, ale ciężko wyrokować, jakie kwoty będą oferowane. Nikt nie będzie też nalegał na siłę, aby liga była w telewizji. Może być tak, że kluby będą miały za wysokie oczekiwania, a chętnych do ich spełnienia na takich warunkach nie będzie. Napomknę tylko, że koszt realizacji jednej transmisji to około 50 tysięcy złotych. W zeszłym roku transmisje były możliwe dzięki wsparciu choćby firmy eWinner – podsumowuje przewodniczący GKSŻ.

Cała sytuacja jest o tyle dziwna, że jeszcze w trakcie sezonu działacze drugoligowi wyrażali zadowolenie z obecności ich drużyny na ekranach telewizyjnych. Nie wszystkie kluby skrzętnie wykorzystywały możliwości reklamowe dla swoich sponsorów podczas transmisji. Warto nadmienić, że wedle umowy kluby miały prawo do umieszczenia reklamy sponsora podczas transmisji. Opcję tę wykorzystywały kluby między innymi z Krosna czy Rzeszowa.

– Nie chcę za bardzo zabierać głosu w tej sprawie, ale sądzę, że każdy powinien patrzeć na swoje podwórko. Telewizja stworzyła klubom dodatkowe możliwości. Znam przykłady, kiedy operatywność prezesów sprawiła, że poprzez lokowanie sponsorów podczas naszych transmisji do kasy klubów wpływały dodatkowe środki. Każdy, aby pomóc w rozwoju, też powinien coś dokładać od siebie. Tak choćby było w wypadku mojej firmy – mówi właściciel firmy GABSLIVE, która realizowała transmisje, Gabriel Waliszko.

– Ta możliwość, oprócz promocji miasta klubu czy sponsorów dała nam możliwość jeszcze większej ekspozycji sponsora. Nam to wyszło na dobre – mówi nam jeden z małopolskich działaczy. Były jednak kluby i takie, które z tej możliwości prawie w ogóle nie korzystały.

Jak widać, po zadowoleniu, że w końcu kluby drugoligowe znalazły sobie miejsce na telewizyjnych ekranach, przyszedł czas na określenie swoich żądań odnośnie kolejnego sezonu. Przykry jest w tym wszystkim jeden fakt. Przy wygórowanych oczekiwaniach po rocznym mariażu z telewizją 2. Liga Żużlowa może z niej zniknąć.

– Telewizja to tylko promocja żużla. Mnie tak naprawdę kwoty nie interesują i nie oczekuję żadnych milionów. Najważniejsze, aby mogli się promować zawodnicy oraz klub. Miniony sezon z Motowizją miał dla nas same plusy. Pieniądze to nie wszystko. My staramy się też sami pozyskiwać środki. Ja wiem, że z nieba nic w życiu nie zlatuje. Nie potrafię sobie wyobrazić, aby nagle 2. Ligi nie było w telewizji – podsumowuje Frank Mauer z Wolfe Wittstock.

4 komentarze on Żużel. 2. Liga bez telewizji? Prezesi oczekują ogromnych pieniędzy
    Prawda
    2 Dec 2020
     9:38am

    Nie rozumiem zachwytu nad 2liga. Przeciez te rozgrywki byly nudne. Wyniki do 30 nikogo nie cieszyly. W na niektorych torach walki praktycznie zero jak chociazby Poznan. Przeczytalem gdzies ze tam byla zmiana geometrii aby byli wiecej scigania. Nie wiem jak bylo przedtem ale jezeli teraz mialo byc lepiej to kasa poszla w bloto. Bo wg mnie nie bylo tam.widowiska.

      Lolel krosno
      2 Dec 2020
       11:17pm

      A byles przynajmiej raz na stadionie 2 lig. Nudne to jest twoje zycie bo tylko pewnie zawody to w tv

        Prawda
        3 Dec 2020
         5:14am

        sądząc po niku to jesteś krośnianinem. wiem ze dla kibica ktorego zespol wciaz wygrywa to jest super doznanie. ale spojrz przez caloksztalt. rzeszow po rocznym niebycie bedzie sie zachwycal ze w ogole jada, krosno, ktore mierzy w awans, ze beda wygrywali i miazdzyli. Ale juz takie opole chcialoby w koncu wyjsc z otchlani niebytu czy tez poznan dla ktorego sam nie wiem co sie liczy. czy oni chca awansowac czy tez nie. nikogo poza wami wasze kluby nie interesuja. dla obiektywnego widza takie zawody byly nudne. co innego 1 liga. dla przykladu w ekstralidze tez bylo momentami nudno.

    Raf
    2 Dec 2020
     1:27pm

    Prezesi 2 ligi nie odpuszczajcie!
    Nie dajcie się nakarmić ochłapami !
    Albo uczciwe pieniądze albo telewizja won !

Skomentuj

4 komentarze on Żużel. 2. Liga bez telewizji? Prezesi oczekują ogromnych pieniędzy
    Prawda
    2 Dec 2020
     9:38am

    Nie rozumiem zachwytu nad 2liga. Przeciez te rozgrywki byly nudne. Wyniki do 30 nikogo nie cieszyly. W na niektorych torach walki praktycznie zero jak chociazby Poznan. Przeczytalem gdzies ze tam byla zmiana geometrii aby byli wiecej scigania. Nie wiem jak bylo przedtem ale jezeli teraz mialo byc lepiej to kasa poszla w bloto. Bo wg mnie nie bylo tam.widowiska.

      Lolel krosno
      2 Dec 2020
       11:17pm

      A byles przynajmiej raz na stadionie 2 lig. Nudne to jest twoje zycie bo tylko pewnie zawody to w tv

        Prawda
        3 Dec 2020
         5:14am

        sądząc po niku to jesteś krośnianinem. wiem ze dla kibica ktorego zespol wciaz wygrywa to jest super doznanie. ale spojrz przez caloksztalt. rzeszow po rocznym niebycie bedzie sie zachwycal ze w ogole jada, krosno, ktore mierzy w awans, ze beda wygrywali i miazdzyli. Ale juz takie opole chcialoby w koncu wyjsc z otchlani niebytu czy tez poznan dla ktorego sam nie wiem co sie liczy. czy oni chca awansowac czy tez nie. nikogo poza wami wasze kluby nie interesuja. dla obiektywnego widza takie zawody byly nudne. co innego 1 liga. dla przykladu w ekstralidze tez bylo momentami nudno.

    Raf
    2 Dec 2020
     1:27pm

    Prezesi 2 ligi nie odpuszczajcie!
    Nie dajcie się nakarmić ochłapami !
    Albo uczciwe pieniądze albo telewizja won !

Skomentuj