Działacze Ultrapur Startu Gniezno z pokorą podchodzą do nadchodzącego sezonu. W poprzednich latach czerwono-czarni już przed sezonem byli nastawieni na awans, jednak tym razem mają zupełnie inne priorytety.

Gnieźnianie trzykrotnie podchodzili już do próby powrotu na drugi szczebel rozgrywkowy. Za każdym razem kończyło się to niepowodzeniem, a w klubie rozpoczęły się problemy finansowe. W Starcie do sprawy awansu zaczęli podchodzić więc ze spokojem. Dobrze wiedzą, że poza mocnymi nazwiskami równie ważne są również inne kwestie.

– To będzie czwarty rok, który spędzimy na torach Krajowej Ligi Żużlowej. To hasło „będzie awans” przewija się w opiniach kibiców. W klubie tonujemy nastroje i emocje. Aby być gotowym na ten awans, trzeba zbudować solidne podwaliny. Mam na myśli strukturę finansową i organizacyjną, do tego trzeba przygotować obiekt, bo wymaga on inwestycji – powiedział Radosław Majewski, kierownik Startu Gniezno na antenie TVP 3 Poznań.

Żużel. Przetrwali ciężki okres. „Wizja upadku klubu była bardzo realna”

Żużel. Lublin musi zatrzymać Zmarzlika? Mówi o przyszłości Motoru!

Tym samym w Gnieźnie nie planują awansu za wszelką cenę. Chcą jednak cieszyć kibiców swoją jazdą, a w tle pracować nad ulepszenie stadionu.

– Nasza słynna wieżyczka odbiega od standardów, także tych tematów do wypełnienia w przypadku awansu jest bardzo dużo i podchodzimy do tej kwestii bardzo ostrożnie. Nie chcemy popełnić błędów z ostatnich lat, żeby już w okresie zimowym głośno mówić o awansie. Dajmy jechać żużlowcom, dajmy dużo radości naszym kibicom, wygrywając spotkania w Gnieźnie, przywożąc dobre wyniki ze spotkań wyjazdowych i zobaczymy jak dalej potoczy się sytuacja – dodał.

Żużel. „Ceną była moja głowa”. Broszko przedstawi raport, wspomina o przestępstwach!

Żużel. Doyle przeprowadził rewolucję! Zaskoczy wszystkich?

Nie da się nie zauważyć, że mimo wszystko Start Gniezno zbudował bardzo silny skład jak na warunki Krajowej Ligi Żużlowej. Wielu kibiców typuje ich do jazdy w finale rozgrywek. Radosław Majewski zadowolony jest z nazwisk, które udało się zakontraktować na sezon 2026.

– Czy to jest skład marzeń? Uważam, że na problemy, z którymi zmagaliśmy się po sezonie 2025, udało nam się zbudować fajny skład. Zatrzymaliśmy liderów w osobach Sama Mastersa i Kevina Fajfera, do tego Adam Ellis, który jest w stanie spokojnie przekroczyć średnią 2,0 i Norbert Krakowiak wracający do Gniezna. Współpracował z nami w roku 2025 w charakterze trenera młodzieży i taką rolę będzie pełnił również w tym sezonie. Uważam, że są to ciekawe i silne nazwiska, które są w stanie powalczyć o dobry rezultat w Krajowej Lidze Żużlowej – stwierdził.