Główny partner portalu

Od lewej: Paweł Woźniak (DPV Logistic) oraz Zbigniew Leszczyński (Zooleszcz)
Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on email
Share on whatsapp

Kilka dni temu gościliśmy w Gdańsku na zawodach Północ vs Południe, które odbyły się pod patronatem bydgoskich firm Zooleszcz oraz DPV Logistic, od lat wspierających swój ukochany klub. Po meczu postanowiliśmy zamienić kilka słów z właścicielami przedsiębiorstw – Zbigniewem Leszczyńskim (Zooleszcz, producentem akcesoriów dla zwierząt) oraz Pawłem Woźniakiem (DPV Logistic, firmy zajmującej się transportem). O ich pracy, wsparciu dla klubu oraz zamiłowaniu do czarnego sportu w poniższej rozmowie.

Panowie, co Was sprowadziło na zawody do Gdańska? Obie firmy były partnerami tego wydarzenia, zgadza się?

Zbigniew Leszczyński: Z organizatorem całego wydarzenia, Maciejem Polnym, działamy już tak naprawdę od dłuższego czasu. Cieszymy się, że możemy uczestniczyć w zawodach, pomagać je organizować i będziemy robić to nadal.

Jak to jest z firmą DPV Logistic? Bo wydaje nam się, że przy żużlu i finansowaniu klubów działacie stosunkowo od niedawna?

Paweł Woźniak: Jeżeli chodzi o żużel, to my, jako DPV, zaczęliśmy się angażować jeszcze wtedy, kiedy Polonia startowała w 2. Lidze Żużlowej, a stery przejął Jerzy Kanclerz. Już wcześniej natomiast wspieraliśmy zawodników indywidualnie, jako inna firma. Cieszymy się, że współpracując z firmą Zooleszcz, dołożyliśmy, być może, jakąś cegiełkę do awansu do wyższej klasy rozgrywkowej.

Być może aż tak się nie orientujemy, ale w tej chwili Wasze firmy są jednymi z największych w Bydgoszczy, które wspierają żużel. Pomaga Wam to na co dzień w biznesie?

Zbigniew Leszczyński: Jeżeli chodzi o firmę Zooleszcz, to nie wiązałbym naszej działalności dla klubu z biznesem. Bardziej chodzi tutaj o rozpoznawalność marki i prestiż. Nie mogę powiedzieć, żebym z tego tytułu czerpał jakieś dodatkowe środki materialne. Jakiś czas temu przyszedłem do pana Jurka Kanclerza i chyba byłem jedynym sponsorem. Teraz jest ich kilkudziesięciu, mniejszych lub większych. Na tej podstawie widać, że warto w to brnąć dla dobra bydgoskiego żużla.
Paweł Woźniak: Dokładnie tak samo rzecz ma się w przypadku DPV Logistic, trudno przełożyć to na liczby, cieszymy się, że możemy pomóc i osiągamy sukcesy, ponieważ awans Polonii to bez dwóch zdań jest ogromny sukces i kamień milowy. My jako cała rodzina Woźniaków wspieramy żużel już od lat, a ten sport we krwi mamy już od dziecka, ponieważ tata Grzegorz jeździł jako junior Polonii Bydgoszcz.

Która z firm opiekuje się bezpośrednio Maticiem Ivaciciem? I dlaczego właśnie nim?

Paweł Woźniak: My obaj jesteśmy menedżerami Matica, wspieramy go właściwie już od zeszłego roku. Jego postawa w barażach w dużej mierze przyczyniła się do tego, że Polonia Bydgoszcz wywalczyła ten awans. Zainwestowaliśmy w niego, bo widzimy potencjał w tym chłopaku.
Zbigniew Leszczyński: Paweł kupił i wyremontował mu silnik, a dodatkowo, co warte podkreślenia, ściągnął do jego boksu Jacka Golloba. Jego wsparcie przy ustawieniu motocykla było nieocenione, a zaowocowało doskonałym wynikiem Matica w barażach.

Jaki wynik Polonii i Matica Ivacicia będzie Was satysfakcjonował w tym sezonie?

Paweł Woźniak: Z Ivaciciem umowę mamy spisaną na trzy lata, jakikolwiek wynik osiągnie, taki zaakceptujemy i będziemy pracować nad tym, co ewentualnie można poprawić. Nie mamy zamiaru wywierać na nim żadnej presji. On tak naprawdę jest na początku żużlowej drogi, jeżeli chodzi o profesjonalne uprawianie tej dyscypliny. Nigdy wcześniej nie miał swojego teamu, nowych silników, nawet opony miał używane. A co do wyniku całej drużyny, ciężko w tej chwili jest przypuszczać. O tym możemy porozmawiać po pierwszym, może drugim meczu. Poza tym, ten sezon sam w sobie jest zwariowany, mamy prawie połowę lipca, a dopiero startujemy. Każdy z zawodników ma mało startów, mało treningów, sparingów. Trudno powiedzieć, w jakiej formie będą chłopaki.

A Wy, jako właściciele firm, jak mocno odczuliście pandemię w biznesie?

Zbigniew Leszczyński: Jeżeli chodzi o Zooleszcz, to mogę tylko powiedzieć, że bardzo mocno dostaliśmy po tyłku.
Paweł Woźniak: W DPV jest nieco inaczej, ja mogę powiedzieć, że na ten moment boję się bardziej drugiego półrocza. Do tej pory realizowaliśmy umowy, kontrakty, które zostały zawarte jeszcze przed pandemią, także jakoś mocno tego nie odczuliśmy. Natomiast drugie półrocze z pewnością będzie dużo słabsze, jeżeli chodzi o obroty w moim biznesie.

Panowie, dziękujemy za rozmowę i życzymy powodzenia.

Również dziękujemy, do zobaczenia na stadionach.

Rozmawiał SEBASTIAN SIREK

2 komentarze on Prezesi Zooleszcz i DPV Logistic: Polonię mamy we krwi
    Kto najlepszym zawodnikiem eWinner 1. ligi? Mistrza poznamy w Bydgoszczy | PoBandzie
    13 Jul 2020
     11:34am

    […] Prezesi Zooleszcz i DPV Logistic: Polonię mamy we krwi […]

Skomentuj

2 komentarze on Prezesi Zooleszcz i DPV Logistic: Polonię mamy we krwi
    Kto najlepszym zawodnikiem eWinner 1. ligi? Mistrza poznamy w Bydgoszczy | PoBandzie
    13 Jul 2020
     11:34am

    […] Prezesi Zooleszcz i DPV Logistic: Polonię mamy we krwi […]

Skomentuj