Liczba tygodnia

Kliknij→

Tyle tytułów indywidualnego mistrza świata wywalczył obchodzący w tym tygodniu 89 urodziny Ove Fundin.

LICZBA TYGODNIA LOTTO

Tyle punktów zdobyła reprezentacja Polski podczas DME na torze w Poznaniu
Tadeusz Zdunek. fot. wybrzezegdansk.pl
Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on email
Share on whatsapp

Ostatnie dni w świecie żużlowym stoją pod znakiem dyskusji o kształcie rozgrywek PGE Ekstraligi, eWinner 1. Ligi Żużlowej i 2. Ligi Żużlowej w sezonie 2020. Władze polskiego żużla, szefowie klubów, a także przedstawiciel zawodników – Krzysztof Cegielski, debatują na temat przeróżnych rozwiązań mających na celu ustalenie odpowiednich scenariuszy dla wszystkich szczebli rozgrywkowych. Jednym z najistotniejszych zagadnień jest to dotyczące obecności kibiców na trybunach.

Na tę chwilę odjechanie całego sezonu z kibicami graniczy z cudem. Z czwartkowej konferencji premiera Mateusza Morawieckiego można wywnioskować, że rządowe obostrzenia będą łagodzone, ale powoli. W związku z tym, nadzieję na jazdę przy pełnych trybunach tracą nawet ci, którzy wcześniej nie wyobrażali sobie rozgrywek bez sympatyków swoich drużyn.

– Na początku byłem za tym, żeby jeździć z kibicami, ale z kolejnymi tygodniami trzeba reformować swoje zdanie. Obecnie uważam, że możemy jechać bez publiczności, ale jeśli telewizja pokaże wszystkie mecze. Polski Związek Motorowy prowadzi rozmowy w tej sprawie, nas zapytano jedynie o to, jak to widzimy – mówi prezes Tadeusz Zdunek w rozmowie z trójmiasto.pl.

Warto zaznaczyć, że umowa telewizyjna dotycząca eWinner 1. Ligi Żużlowej zakładała transmisję dwóch spotkań w każdej kolejce rozgrywek. Stacja nSport+ miała przeprowadzać jedną relację w sobotę, a drugą w niedzielę.

Kolejną istotną kwestią poruszaną na ostatnich konferencjach jest renegocjacja kontraktów. Żu

żlowcy PGE Ekstraligi zostali już poinformowani o tym, że będą musieli się liczyć z obniżeniem zarobków. Sternik Zdunek Wybrzeża Gdańsk nie ukrywa, że cięcia będą potrzebne też na zapleczu najlepszej ligi świata.

– Żużlowcy musieliby wówczas zrezygnować w pewnym stopniu ze swoich wynagrodzeń, bo inaczej budżet nie pozwoli na objechanie całego sezonu – zaznaczył Zdunek.

Póki co, jedynymi oficjalnymi decyzjami są te dotyczące przełożenia rozgrywek. We wtorkowym komunikacie GKSŻ można było przeczytać, że PZM rekomenduje zawieszenie organizacji zawodów do 21 maja. Najbliższe mecze eWinner 1. Ligi Żużlowej po tym terminie to spotkania czwartej kolejki, które zaplanowane są na 24 maja.

BARTOSZ RABENDA