Finał Speedway of Nations – dzień 2.

2020-10-17 19:00:00

Finał PGE Ekstraligi: Fogo Unia Leszno – Moje Bermudy Stal Gorzów 59:30 (103:76)

2020-10-11 19:15:00

Zakończona

Przejdź

PGE Ekstraliga: Betard Sparta Wrocław – RM Solar Falubaz Zielona Góra 50:40

2020-10-11 16:30:00

Zakończona

Przejdź

PGE Ekstraliga: Moje Bermudy Stal Gorzów – Fogo Unia Leszno 46:44

2020-10-09 20:30:00

Zakończona

Przejdź

PGE Ekstraliga: RM Solar Falubaz Zielona Góra – Betard Sparta Wrocław 37:32

2020-10-09 18:00:00

Zakończona

Przejdź

PGE Ekstraliga: Moje Bermudy Stal Gorzów – Betard Sparta Wrocław 55:34 (99:80)

2020-10-04 19:15:00

Zakończona

Przejdź

Zbyt późne przebudzenie Moje Bermudy Stali. Derby dla RM Solar Falubazu! (Relacja)

Antonio Lindbaeck. Foto: Łukasz Forysiak, PGE Ekstraliga

Derby Ziemi Lubuskiej dla RM Solar Falubazu Zielona Góra! Moje Bermudy Stal Gorzów Wielkopolski przegapiła budzik przed pierwszym biegiem i pomimo skutecznej jazdy od trzeciej serii startów (28:20 dla gorzowian), podopieczni trenera Stanisława Chomskiego przegrali 40:50. Wśród zwycięzców najskuteczniejszy był Martin Vaculik, zdobywca 12 punktów w pięciu startach. Z kolei w szeregach gości imponowała postawa Jacka Holdera (13+1 w sześciu wyścigach).

Do meczu obie ekipy przystępowały w odmiennych nastrojach. Zielonogórzanie przed tygodniem niespodziewanie zremisowali z Betard Spartą Wrocław, co przy dwóch zwycięstwach z PGG ROW-em Rybnik i MrGarden GKM-em Grudziądz plasowało ich na trzecim miejscu w PGE Ekstralidze. Z kolei Moje Bermudy Stal z trzema porażkami i nierozstrzygniętym wciąż wynikiem meczu z Eltrox Włókniarzem plasowała się na dnie tabeli. Mimo dystansu dzielącego obie ekipy, podopieczni trenera Stanisława Chomskiego nie składali broni. Przed derbami kapitan Moje Bermudy Stali, Bartosz Zmarzlik, deklarował pełne poparcie dla opiekuna drużyny. – Stoję murem za trenerem Stanisławem Chomskim. To my, zawodnicy, odpowiadamy za punkty na torze i to po naszej stronie należy upatrywać przyczyn tak słabej postawy klubu na początku sezonu – zapewniał w wywiadzie udzielonym TVP3 Gorzów Wielkopolski aktualny indywidualny mistrz świata.

Weryfikacja możliwości Moje Bermudy Stali przyszła już w pierwszej serii. Gorzowianie stanowili rozmyte tło dla swoich największych rywali i przegrywali 7:17. Dla osób, które nie oglądały meczu, może to zabrzmieć absurdalnie, ale to i tak był najniższy wymiar kary dla gości. RM Solar Falubaz wygrał pierwsze dwa wyścigi podwójnie, na podobny rezultat zanosiło się w gonitwie trzeciej, lecz na dystansie Niels Kristian Iversen wyprzedził swojego rodaka, Michaela Jepsena Jensena. W wyścigu czwartym zaś Norbert Krakowiak imponował zaciekłością i kiedy wydawało się, że wyprzedzi Szymona Woźniaka, zanotował upadek, dzięki czemu zamiast wyniku 5:1, bieg zakończył się remisem. Goszczący w studiu nSport+ Tomasz Bajerski doszukiwał się przyczyn upadku w złym ułożeniu sylwetki na motocyklu, a mianowicie w zbyt cofniętej lewej nodze.

Druga seria odarła kibiców klubu ze Stadionu imienia Edwarda Jancarza z resztek złudzeń. Najpierw pewne podwójne zwycięstwo pary Protasiewicz-Jepsen Jensen nad Jackiem Holderem i Nielsem Kristianem Iversenem, a następnie dwie wygrane w stosunku 4:2. W gonitwie szóstej na pochwały zasłużył Damian Pawliczak, który wydarł punkty Nielsowi Kristianowi Iversenowi, zaś prawdziwy spektakl bieg później urządzili dwaj gwiazdorzy z cyklu Speedway Grand Prix. Ostatecznie to Martin Vaculik wygrał rywalizację z Bartoszem Zmarzlikiem. Po siedmiu biegach RM Solar Falubaz prowadził osiemnastoma punktami (30:12).

Od trzeciej serii zawodów skończyła się dominacja podopiecznych Piotra Żyto. Od ósmego do dziesiątego biegu obejrzeliśmy trzy biegowe remisy z rzędu, a do pierwszego przełamania na korzyść gości doszło w wyścigu jedenastym. Wtedy to Jack Holder z Szymonem Woźniakiem prowadzili od startu do mety przed słabnącym z biegu na bieg Antonio Lindbaeckiem i jadącym w swoim stylu (czyli w kratkę) Michaelem Jepsenem Jensenem. Również w wyścigu trzynastym Australijczyk wypożyczony z Torunia okazał się najlepszy, w pełni wykorzystując rezerwę taktyczną za Andersa Thomsena, a wobec punktu Bartosza Zmarzlika Moje Bermudy Stal zanotowała drugie zwycięstwo biegowe w meczu. Pomiędzy tymi dwoma udanymi dla gorzowian biegami Piotr Protasiewicz pewnie pokonał Iversena, a Damian Pawliczak Rafała Karczmarza. Żużlowiec z Gorzowa Wielkopolskiego po biegu został ukarany żółtą kartką przez arbitra Piotra Lisa za niesportowe zachowanie (kopnięcie w widelec motocykla Rafała Karczmarza).

W wyścigach nominowanych gorzowianie odrobili kolejne cztery punkty. W gonitwie czternastej zwyciężył Martin Vaculik, dla którego był to najbardziej udany mecz w tym sezonie PGE Ekstraligi (3,3,3,0,3). Słowak imponował na dystansie, a jedyne zero przywiózł w gwiazdorsko obsadzonym biegu trzynastym (przegrał z trzema uczestnikami wyścigu piętnastego – Jackiem Holderem, Patrykiem Dudkiem i Bartoszem Zmarzlikiem). Ostatnia odsłona zawodów to pewne zwycięstwo Moje Bermudy Stali. Do zabawnej sytuacji doszło na ostatniej prostej, kiedy to Holder został wyprzedzony przez Zmarzlika. Australijczyk stracił pozycję, ponieważ… w geście radości jechał na jednym kole. Ostatecznie mecz zakończył się zwycięstwem faworytów z Zielonej Góry 50:40.   

W kolejnej, szóstej kolejce obie ekipy będziemy mogli obejrzeć w niedzielę. Najpierw RM Solar Falubaz Zielona Góra pojedzie do Leszna na hitowe starcie z niepokonaną dotąd Fogo Unią, a wieczorem, o 19:15, Moje Bermudy Stal podejmie Betard Spartę Wrocław.

RM Solar Falubaz Zielona Góra – Moje Bermudy Stal Gorzów Wielkopolski 50:40

RM Solar Falubaz: Antonio Lindbaeck 4+1 (2*,1,0,1), Martin Vaculik 12 (3,3,3,0,3), Piotr Protasiewicz 10+2 (3,2*,1*,3,1), Michael Jepsen Jensen 6 (1,3,2,0,0), Patryk Dudek 9+2 (3,3,1*,2,0), Norbert Krakowiak 4+1 (2*,u,2), Damian Pawliczak 5 (3,1,1), Mateusz Tonder NS.

Moje Bermudy Stal: Jack Holder 13+1 (1,2,2,3,3,2*), Niels Kristian Iversen 7+1 (2,0,1*,2,2), Anders Thomsen 0 (0,0,-,-), Szymon Woźniak 6+2 (2,1,0,2*,1*), Bartosz Zmarzlik 12 (0,2,3,3,1,3), Rafał Karczmarz 2 (1,1,0,0), Wiktor Jasiński 0 (0,0,-), Mateusz Bartkowiak NS.

Bieg po biegu:
1. P. Protasiewicz, A. Lindbaeck, J. Holder, A. Thomsen 5:1
2. D. Pawliczak, N. Krakowiak, R. Karczmarz, W. Jasiński 5:1 (10:2)
3. P. Dudek, N. K. Iversen, M. Jepsen Jensen, B. Zmarzlik 4:2 (14:4)
4. M. Vaculik, S. Woźniak, R. Karczmarz, N. Krakowiak (u/3) 3:3 (17:7)
5. M. Jepsen Jensen, P. Protasiewicz, S. Woźniak, A. Thomsen 5:1 (22:8)
6. P. Dudek, J. Holder, D. Pawliczak, N. K. Iversen 4:2 (26:10)
7. M. Vaculik, B. Zmarzlik, A. Lindbaeck, W. Jasiński 4:2 (30:12)
8. B. Zmarzlik, N. Krakowiak, P. Dudek, S. Woźniak 3:3 (33:15)
9. M. Vaculik, J. Holder, N. K. Iversen, A. Lindbaeck 3:3 (36:18)
10. B. Zmarzlik, M. Jepsen Jensen, P. Protasiewicz, R. Karczmarz 3:3 (39:21)
11. J. Holder, S. Woźniak, A. Lindbaeck, M. Jepsen Jensen 1:5 (40:26)
12. P. Protasiewicz, N. K. Iversen, D. Pawliczak, R. Karczmarz 4:2 (44:28)
13. J. Holder, P. Dudek, B. Zmarzlik, M. Vaculik 2:4 (46:32)
14. M. Vaculik, N. K. Iversen, S. Woźniak, M. Jepsen Jensen 3:3 (49:35)
15. B. Zmarzlik, J. Holder, P. Protasiewicz, P. Dudek 1:5 (50:40)

Sędziował: Piotr Lis
Widzów: około 3500

CASH BROKER

  1. GOŚĆ zdecydowanie do kasacji i mam już dość oglądania Bajerskiego zachwalającego ten durny przepis. Brawo dla Jabola za wypowiedź, aczkolwiek mógł jeszcze pociągnąc Bo według regulaminu on dotyczył tylko zagranicznych zawodników. Martwi mnie to że Cegła nie widzi niczego złego w tym przepisie poza tym że zawodnik nie jedzie. Ten przepis to patologia.

  2. No niestety. Gość był podobno pomyślany jako zabezpieczenie na wypadek wykrycia przypadków wirusa u zawodników, ale w regulaminie nie zostało to w ten sposób doprecyzowane, więc są kluby które korzystają z gościa od początku bez umiaru. Też mi się to nie podoba, ale nic na to nie poradzę. 🙁

  3. Żużlowiec z Gorzowa Wielkopolskiego po biegu został ukarany żółtą kartką przez arbitra Piotra Lisa za niesportowe zachowanie (kopnięcie w widelec motocykla Rafała Karczmarza).
    Autorze, co miałeś na myśli?

  4. Zgoda, gość wypacza prawdziwą wartość zespołów ale wyrównuje brak KSM i robi ligę ciekawszą. Kto chciałby oglądać baty w Rybniku do 25 lub przegraną Gorzowa do 30 (oczywiście oprócz fanatyków z Zielonej)?
    Założę się że telewizja i EL już to widzą, prezesi też bo w razie CH można za mniejsze pieniądze mieć goscia niż trzymać na ławce rezerwowego.

    1. To jest oszustwo korzystanie z gościa.Liczę że ten przepis zniknie za rok.
      To jest degrengolada żużla.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.