eWinner 1. Liga: eWinner Apator Toruń – Arged Malesa TŻ Ostrovia Ostrów Wlkp. 63:27

2020-08-06 20:15:00

Zakończona

Przejdź

eWinner 1. Liga: Unia Tarnów – Lokomotiv Daugavpils 49:41

2020-08-06 18:00:00

Zakończona

Przejdź

Finał Mistrzostw Polski Par Klubowych

2020-08-05 18:45:00

eWinner 1. Liga: Abramczyk Polonia Bydgoszcz – Car Gwarant Kapi Meble Budex Start Gniezno 39:51

2020-08-04 20:30:00

Zakończona

Przejdź

eWinner 1. Liga: Zdunek Wybrzeże Gdańsk – Orzeł Łódź 51:39

2020-08-04 18:00:00

Zakończona

Przejdź

PGE Ekstraliga: Motor Lublin – Betard Sparta Wrocław 51:39

2020-08-02 19:15:00

Zakończona

Przejdź

Cierniak gwiazdą meczu Północ – Południe. Jack Holder zwycięzcą Memoriału (relacja)

Mateusz Cierniak fot. Paweł Prochowski

Już ponad dziewięć miesięcy czekamy na zawody rozgrywane pod szyldem eWinner 1. Ligi Żużlowej. Sobotnią inaugurację zmagań poprzedził mecz Północ – Południe, w którym zobaczyliśmy czołowych jeźdźców ligi. Lepsi okazali się zawodnicy z Południa, wśród których prym wiedli tarnowianie – Peter Ljung i Mateusz Cierniak – oraz Daniel Jeleniewski. Drużyna prowadzona przez Mariusza Staszewskiego wygrała 48:42. Z kolei w Memoriale im. Zbigniewa Podleckiego zwyciężył Jack Holder, na ostatniej prostej wyprzedzając Wiktora Kułakowa.

Przed zawodami, których jednym z partnerów był nasz portal, obaj trenerzy – Mirosław Berliński prowadzący Północ oraz Mariusz Staszewski, odpowiadający za taktykę Południa – starali się ściągnąć presję z zawodników. – Te zawody to forma przetarcia dla wszystkich zawodników – powiedział szkoleniowiec Arged Malesy TŻ Ostrovii Ostrów Wielkopolski. Z kolei opiekun Północy zapowiadał, że nie planuje korzystać z rezerw taktycznych.

Pierwsza seria startów nie przyniosła wielu emocjonujących momentów. Jedyną szybką ścieżką była ta przy krawężnika i ilekroć zawodnicy wysuwali się na zewnętrzną część toru (tak jak Wiktor Kułakow w gonitwie pierwszej czy Karol Żupiński w drugiej), kończyło się to utratą pozycji na rzecz rywala. Po czterech biegach ekipa Południa prowadziła 14:10, przegrywając jedynie w biegu czwartym, w którym to pod taśmą pojawiło się tylko trzech zawodników – Damian Stalkowski opuścił wyścig z powodu problemów z prądem.

W przeciwieństwie do pierwszej serii, w drugiej zobaczyliśmy ciekawe pojedynki. Szczególnie walka Kamila Brzozowskiego z Peterem Ljungiem stanowiła przedsmak pierwszoligowych emocji. Ostatecznie wygrał wychowanek Stali Gorzów Wielkopolski. – Strasznie się męczyłem w pierwszym starcie. Od tego są takie zawody, by testować. Co do walki z Ljungiem, spod taśmy wyszedłem lepiej, ale później popełniłem błąd na trasie. Ostatecznie odbiłem pozycję, ale było bardzo ciężko, bo nie wiedziałem, z której strony będzie mnie atakował. Każdy chce wrócić cało i zdrowo do domu, ale na miarę umiejętności możemy się trochę poprzepychać – powiedział w rozmowie z Łukaszem Benzem Brzozowski. W kolejnych dwóch biegach lepsi byli żużlowcy z Południa, którzy podwyższyli przewagę do ośmiu punktów.

W wyścigach od ósmego do trzynastego nie uświadczyliśmy ani jednego remisu biegowego. Najbliżej takiego scenariusza byliśmy w gonitwie jedenastej, jednak na ostatnim okrążenie defekt zanotował Nicolai Klindt. Ostatecznie Duńczyk dojechał do mety, lecz został wyprzedzony nawet przez bardzo słabego tego dnia Maticia Ivacicia. Najciekawszym atakiem w omawianym okresie wykazał się Mateusz Cierniak, który po przegranym starcie w wyścigu dwunastym, jednym atakiem wyprzedził dwóch rywali – Kamila Brzozowskiego i Karola Żupińskiego. Przed wyścigami nominowanymi Północ przegrywała 34:44.

W pierwszym biegu nominowanym wygrał Krystian Pieszczek przed Nicolaiem Klindtem. Dla obu zawodników taki wynik daje powody do optymizmu, ponieważ wychowanek Zdunek Wybrzeża zanotował fatalny początek meczu (1,1,2), lecz w drugiej części zawodów przywiózł pięć punktów z bonusem w dwóch startach. – Miałem mało jazdy i zaczęła się wkradać nerwówka. Zważywszy na moje doświadczenie, powinienem był tego uniknąć, ale najważniejsze, że zawody kończę trójką – powiedział Pieszczek. Z kolei Duńczyk imponował u progu zawodów, lecz po dwóch trójkach przy jego nazwisku pojawiły się dwa zera. Na trzeciej i czwartej pozycji dojechali odpowiednio Mateusz Cierniak i Kamil Brzozowski.

Wyścig piętnasty nie miał znaczenia dla wyniku meczu, ponieważ żużlowcy Południa zapewnili sobie zwycięstwo już po dwunastu gonitwach. Mimo tego, ranga biegu była doniosła, ponieważ był on jednocześnie Memoriałem im. Zbigniewa Podleckiego, legendy gdańskiego klubu. Zwyciężył w nim Jack Holder, który na ostatniej prostej wyprzedził swojego klubowego kolegę, Wiktora Kułakowa. Tło dla torunian stanowili Peter Ljung i Daniel Jeleniewski, który zaliczył niegroźny upadek na pierwszym łuku w pierwszym podejściu do wyścigu.

Bohaterem zawodów bez cienia wątpliwości był Mateusz Cierniak. Młodzieżowiec Unii Tarnów otarł się o płatny komplet (3,3,2*,1*), odnajdując się w każdych warunkach. Nawet po przegranym starcie nie składał broni,  czego najlepszym przykładem był wspominany już wcześniej bieg dwunasty. Także żużlowcy eWinner Apatora Toruń, Wiktora Kułakow i Jack Holder, pozostawili po sobie dobre wrażenie. Dużym rozczarowaniem zaś była jazda żużlowców Abramczyk Polonii Bydgoszcz – Kamila Brzozowskiego i Maticia Ivacicia, którzy w sumie zdobyli zaledwie 5 punktów.

Północ – Południe 42:48

Północ: 9. Wiktor Kułakow 11+1 (1,2,3,3,2*), 10. Jack Holder 11+2 (3,1*,1*,3,3) 11. Kamil Brzozowski 4 (0,3,1,0,0), 12. Matic Ivacic 1 (0,u,0,1), 13. Krystian Pieszczek 9+1 (1,1,2,2*,3), 14. Oleg Michaiłow 4+1 (2,2*,d), 15. Karol Żupiński 2+1 (1*,0,1).

Południe: 1. Nicolai Klindt 8 (3,3,0,0,2), 2. Daniel Jeleniewski 10+1 (3,2*,2,3,0), 3. Peter Ljung 9+1 (2*,2,3,1,1), 4. Tomasz Gapiński 5 (1,1,1,2), 5. Adrian Gała 5+1 (2*,0,3,0,-), 6. Damian Stalkowski 2+1 (0,w,2*), 7. Mateusz Cierniak 9+2 (3,3,2*,1*).

Bieg po biegu:
1. N. Klindt, P. Ljung, W. Kułakow, K. Brzozowski 1:5
2. M. Cierniak, O. Michaiłow, K. Żupiński, D. Stalkowski 3:3 (4:8)
3. D. Jeleniewski, A. Gała, K. Pieszczek, M. Ivacic 1:5 (5:13)
4. J. Holder, O. Michaiłow, T. Gapiński, D. Stalkowski (w/2m) 5:1 (10:14)
5. K. Brzozowski, P. Ljung, T. Gapiński, M. Ivacic (u/4) 3:3 (13:17)
6. N. Klindt, D. Jeleniewski, K. Pieszczek, K. Żupiński 1:5 (14:22)
7. M. Cierniak, W. Kułakow, J. Holder, A. Gała 3:3 (17:25)
8. P. Ljung, K. Pieszczek, T. Gapiński, O. Michaiłow (d/2) 2:4 (19:29)
9. W. Kułakow, D. Jeleniewski, J. Holder, N. Klindt 4:2 (23:31)
10. A. Gała, D. Stalkowski, K. Brzozowski, M. Ivacic 1:5 (24:36)
11. W. Kułakow, T. Gapiński, M. Ivacic, N. Klindt 4:2 (28:38)
12. D. Jeleniewski, M. Cierniak, K. Żupiński, K. Brzozowski 1:5 (29:43)
13. J. Holder, K. Pieszczek, P. Ljung, A. Gała 5:1 (34:44)
14. K. Pieszczek, N. Klindt, M. Cierniak, K. Brzozowski 3:3 (37:47)
15. J. Holder, W. Kułakow, P. Ljung, D. Jeleniewski 5:1 (42:48)

Wyścig 15. był zarazem Memoriałem im. Zbigniewa Podleckiego.

Sędziował: Michał Sasień
Widzów: 1500

JAKUB WYSOCKI

CASH BROKER

3 Odpowiedzi

  1. Żeby w sobotę tak nasze Jaskółki latały w Gdańsku 🙂
    Kościecha w sposób cyniczny naśmiewał się na wizji z Tarnowa.Pośmiać to się można z Gkm zielony stolik co nigdy nic nie wygrał.Jaki z Kościechy trener młodzieży petarda 😆 biednie w Tarnowie ale zawodnicy potrafią osiągać u nas życiówki.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.