Finał Speedway of Nations – dzień 2.

2020-10-17 19:00:00

Finał PGE Ekstraligi: Fogo Unia Leszno – Moje Bermudy Stal Gorzów 59:30 (103:76)

2020-10-11 19:15:00

Zakończona

Przejdź

PGE Ekstraliga: Betard Sparta Wrocław – RM Solar Falubaz Zielona Góra 50:40

2020-10-11 16:30:00

Zakończona

Przejdź

PGE Ekstraliga: Moje Bermudy Stal Gorzów – Fogo Unia Leszno 46:44

2020-10-09 20:30:00

Zakończona

Przejdź

PGE Ekstraliga: RM Solar Falubaz Zielona Góra – Betard Sparta Wrocław 37:32

2020-10-09 18:00:00

Zakończona

Przejdź

PGE Ekstraliga: Moje Bermudy Stal Gorzów – Betard Sparta Wrocław 55:34 (99:80)

2020-10-04 19:15:00

Zakończona

Przejdź

Woźniak: Tor był niejednolity, ale mamy połowę października

Szymon Woźniak. Foto: Stal Gorzów

– Na pewno są miejsca bardzo twarde, są też miejsca bardzo przyczepne i na pewno ten tor jest niejednolity. Wiadomo, to jest połowa października i mamy warunki, jakie mamy – mówił w rozmowie z Łukaszem Benzem reprezentant Polski w Speedway of Nations, Szymon Woźniak. Ostatecznie 27-letniemu podopiecznemu Marka Cieślaka nie było dane wyjechać na tor w Lublinie, ponieważ zawody zostały odwołane.

Żużlowiec Moje Bermudy Stali Gorzów Wielkopolski został zapytany przez reportera Canal+ o to, czy nie wolałby spędzać weekendu wraz ze swoją żoną i córkami, zamiast przyjeżdżać do deszczowego Lublina na Speedway of Nations. – Z jednej strony każda chwila spędzona z rodziną jest na wagę złota, ale dla mnie sezon się jeszcze nie skończył. Jestem w pracy. Dzisiaj jestem tutaj jako reprezentant Polski w Lublinie i jestem w pełni skoncentrowany przed zawodami – deklarował brązowy medalista tegorocznych Indywidualnych Mistrzostw Polski.

Dalej wychowanek Polonii Bydgoszcz opowiadał o jeździe w trudnych warunkach. – Na wiosnę niekiedy bywały treningi w minusowej temperaturze, przy zmarzniętym torze, bo trzeba było się przygotować do sezonu. Jeżeli chodzi o temperaturę, to bywało gorzej niż dzisiaj. Co do warunków torowych, myślę, że na pewno w tych zawodach potrzeba będzie trochę szczęścia, bo warunki na torze nie będą łatwe. Wiele się poukłada od szczęścia, od dyspozycji dnia i ten, kto dobrze będzie startował, ten pewnie będzie przywoził najwięcej punktów – stwierdził reprezentant Polski.

Żużlowiec z Tucholi tłumaczył też przyczyny takiego, a nie innego stanu toru w Lublinie. – Padało tu od wielu, wielu dni. Nie tyle ten tor był uklepywany, co po prostu ta nawierzchnia była zrywana i wywożona. Najprawdopodobniej będziemy się ścigali na warstwie, na której dawno nikt nie jechał, pewnie z dziesięć centymetrów niższej od właściwego toru. Na pewno są miejsca bardzo twarde, są też miejsca bardzo przyczepne i na pewno ten tor jest niejednolity. Wiadomo, to jest połowa października i mamy warunki, jakie mamy. Trzeba to sobie dobrze poukładać w głowie i wykorzystać tyle, ile będzie można – podsumował jeden z najlepszych polskich żużlowców w drugiej części kończącego się sezonu.

JAKUB WYSOCKI

CASH BROKER

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.