lotto partner główny serwisu
czw. Paź 17, 2019
wlodzimierz-luczak-wykonczenia-wnetrz

Tai Woffinden musiał otrzymać jedną z dzikich kart. FOT. JĘDRZEJ ZAWIERUCHA

Woffinden, Hancock, Łaguta i Lindbaeck w GP 2020! Michelsen poczeka?

Organizatorzy cyklu Grand Prix przyznali stałe dzikie karty na przyszłoroczny sezon. Otrzymali je Tai Woffinden, Artiom Łaguta, Greg Hancock i Antonio Lindbaeck. Najbardziej kontrowersyjna wydaje się ta ostatnia kandydatura.

Woffinden i Łaguta byli pewniakami do dzikiej karty. Hancock? Chce wrócić do sportu, lecz dziś sam nie może być niczego pewien. Poza tym, że 3 czerwca przyszłego roku stuknie mu pięćdziesiątka. Jeśli nie będzie w stanie wrócić do zawodowego sportu, jego miejsce zajmie być może Mikkel Michelsen. Czy taki plan mają szefowie GP? Bo Duńczyk mógł być uważany za groźnego konkurenta Lindbaecka. Sęk w tym, że o tytuł IMŚ powalczą za rok dwaj inni Duńczycy: Leon Madsen i Niels Kristian Iversen. A Szwed zostałby jeden – Fredrik Lindgren. Tymczasem aż dwie rundy odbędą się właśnie w Szwecji.

Grand Prix 2020skład

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.