Główny partner portalu

fot. Jarosław Pabijan
Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on email
Share on whatsapp

Szwedzki kanał Channel 5 emituje kolejną edycję programu “Superstars”. W nim gwiazdy sportu zmagają  się z różnymi zadaniami fizycznymi, jakie są im stawiane. W kolejnej edycji występuje legenda światowego żużla Tony Rickardsson.

– Nic oczywiście zdradzać nie mogę. Myślę, że jako taką kondycję fizyczną jeszcze posiadam. Zdjęcia były kręcone przez ponad dwa tygodnie na Gotlandii. Najbardziej uciążliwa była dla mnie długa rozłąka z rodziną. W swojej karierze na tyle nie wyjeżdżałem z domu, a podróżowałem sporo. Na pewno nie lubię wyzwań z wodą. Należę do tych, co wolą leżeć na leżaku – zdradza były zawodnik. W poprzednich edycjach uczestniczyli między innymi strzelali z łuku, wspinali się po drzewach czy też musieli się wspinać.

Działania marketingowe związane z promocją show sprawiły, że Rickardsson wyjawił publicznie ciekawą historię ze swojej kariery zawodniczej.

– Jedna rozmowa w moim życiu mogła zmienić wszystko. Na bardzo wczesnym etapie kariery po jakimś zgrupowaniu zostałem poproszony przez śp. trenera Torbjorna Harryssona na rozmowę. Usłyszałem tyle, że talentu do żużla nie mam kompletnie. Trener powiedział, abyśmy nie tracili czasu. Miałem też się nie smucić, tylko wrócić do Avesty, sprzedać cały żużlowy ekwipunek i spróbować grać w hokeja. W tej dziedzinie szło mi ponoć lepiej. Ja do Avesty wróciłem, ale po to aby jeszcze bardziej zacisnąć zęby i mocniej trenować. Z Torbjornem byliśmy wiele lat przyjaciółmi i nie ukrywam, że lubiłem się nad nim “pastwić” i przypominać mu tę historię. W życiu można wiele. Grunt to praca i nie poddawanie się w dążeniu do celu. W Superstars zrobię wszystko, aby podołać wyzwaniom. Ja z beztalencia jak widać stałem się mistrzem – mówił w szwedzkim programie telewizyjnym Rickardsson.

2 komentarze on Żużel. Tony Rickardsson: Byłem żużlowym beztalenciem
    R2R
    2 Feb 2021
    11:27am

    Facet dla mnie był w żużlu Bogiem. Owszem jeździli wówczas Gollob, Nielsen, Crump i paru innych że ścisłego topu wszechczasów, ale moją uwagę zawsze skupiał właśnie Tony. Gość każdego sezonu odrazu na początku miał to “coś” co dawało mu przewagę nad innymi i to reszta zawodników musiała Tony’ego gonić. A to nowinka sprzętowa, a to design kewlarów i obszyć motocykla…. Sylwetki i techniki nigdy nie miał nadzwyczajnej, ale skuteczność za to miażdżącą. Do tego technologicznie zawsze był górą nad rywalami.

    Żużel. W Marcu jak w garncu (10): Nie mam na nic czasu, bo oglądam seriale | PoBandzie
    3 Feb 2021
    9:30am

    […] Żużel. Tony Rickardsson: Byłem żużlowym beztalenciem […]

Skomentuj

2 komentarze on Żużel. Tony Rickardsson: Byłem żużlowym beztalenciem
    R2R
    2 Feb 2021
    11:27am

    Facet dla mnie był w żużlu Bogiem. Owszem jeździli wówczas Gollob, Nielsen, Crump i paru innych że ścisłego topu wszechczasów, ale moją uwagę zawsze skupiał właśnie Tony. Gość każdego sezonu odrazu na początku miał to “coś” co dawało mu przewagę nad innymi i to reszta zawodników musiała Tony’ego gonić. A to nowinka sprzętowa, a to design kewlarów i obszyć motocykla…. Sylwetki i techniki nigdy nie miał nadzwyczajnej, ale skuteczność za to miażdżącą. Do tego technologicznie zawsze był górą nad rywalami.

    Żużel. W Marcu jak w garncu (10): Nie mam na nic czasu, bo oglądam seriale | PoBandzie
    3 Feb 2021
    9:30am

    […] Żużel. Tony Rickardsson: Byłem żużlowym beztalenciem […]

Skomentuj