Główny partner portalu

fot. fanpage Iga Świątek
Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on email
Share on whatsapp

Maria Sakkari staje się dla Igi Świątek prawdziwą zmorą. Greczynka najpierw przeszkodziła Polce w obronie mistrzowskiego tytułu w Paryżu, a w sobotę zatrzymała ją w półfinale halowego turnieju rangi WTA 500 w Ostrawie. 

 

Raszynianka z Sakkari miała rachunki do wyrównania. W czerwcu, gdy mknęła jak TGV po kolejny skalp na kortach Rolanda Garrosa, na etapie ćwierćfinału zastopowała ją właśnie tenisistka z Aten. I choć nasza 20-latka liczyła na udany rewanż, to jej gra znów nie wystarczyła na doskonale dysponowaną rywalkę.

Największą bronią Greczynki był jej serwis. Atletycznie zbudowana Sakkari tylko raz przegrała gema przy własnym podaniu, a sama trzykrotnie przełamała Świątek. Mistrzyni zeszłorocznego French Open musiała walczyć jak lwica o każdy punkt, bo jej przeciwniczka nic nie oddawała za darmo. 

Nasza najlepsza zawodniczka przegrała po zaciętym boju, ale w dwóch setach -4:6 i 5:7. Cały pojedynek trwał godzinę i 51 minut.

Teraz Sakkari czeka finał z Anett Kontaveit. Estonka pewnie ograła faworytkę gospodarzy, Petrę Kvitovą 6:0, 6:4.