Liczba tygodnia

Kliknij→

Tyle tytułów indywidualnego mistrza świata wywalczył obchodzący w tym tygodniu 89 urodziny Ove Fundin.

LICZBA TYGODNIA LOTTO

Tyle punktów zdobyła reprezentacja Polski podczas DME na torze w Poznaniu
fot. Facebook Igi Świątek
Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on email
Share on whatsapp

Nie będzie polskiego meczu na korcie w Melbourne. Iga Świątek zrobiła swoje i awansowała do trzeciej rundy tegorocznego Australian Open. Ta sztuka nie udała się niestety Magdzie Linette, która nie miała za wiele do powiedzenia w starciu z Darią Kasatkiną.

 

Gładko, łatwo i przyjemnie – tak w telegraficznym skrócie można podsumować kolejny mecz Igi Świątek w turnieju na Antypodach. Raszynianka od początku kontrolowała wydarzenia na stadionie Johna Caina i jej przewaga nad Rebeccą Peterson ani na chwilę nie podlegała dyskusji.

Nasza rodaczka pojedynek ze Szwedką zaczęła od mocnego uderzenia, dwukrotnie przełamując swoją rywalkę. Polka błyskawicznie wyszła na prowadzenie 4:0 i inauguracyjną partię wygrała 6:2. Drugi set i jak się szybko okazało ostatni zakończył się takim samym wynikiem na korzyść Świątek. Całe spotkanie naszej najlepszej tenisistki trwało około godziny i 20 minut. W tym czasie odnotowała ona 19 tzw. winnerów, ale popełniła 20 niewymuszonych błędów.

W ślady Świątek nie poszła Linette. Poznanianka wyraźnie uległa 2:6, 3:6 Darii Kasatkinie i to Rosjanka będzie najbliższą przeciwniczką mistrzyni Rolanda Garrosa z 2020 roku.

W czwartek w wielkoszlemowych zawodach kobiet roiło się od sensacyjnych rozstrzygnięć. Odpadły m.in. Estonka Anett Kontaveit, Brytyjka Emma Raducanu oraz Hiszpanka Garbine Muguruza.

Wyniki:

Iga Świątek – Rebecca Peterson 6:2 6:2

Daria Kasatkina – Magda Linette 6:2, 6:3