Liczba tygodnia

Kliknij→

Tyle tytułów indywidualnego mistrza świata wywalczył obchodzący w tym tygodniu 89 urodziny Ove Fundin.

LICZBA TYGODNIA LOTTO

Tyle punktów zdobyła reprezentacja Polski podczas DME na torze w Poznaniu
fot. Facebook/Wimbledon
Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on email
Share on whatsapp

Nie tak miał wyglądać występ Huberta Hurkacza w tegorocznym Australian Open. Polak start w wielkoszlemowym turnieju zakończył już na drugiej rundzie, nieoczekiwanie przegrywając w trzech setach z Adrianem Mannarino.

 

Młody wrocławianin do pojedynku z Francuzem przystępował w roli zdecydowanego faworyta bukmacherów. Mecz na korcie w Melbourne pokazał jednak, że rankingi nie grają i to przeciwnik naszego rodaka rozdawał karty. Hurkacz po zwycięstwie nad Jegorem Gierasimowem nie zdołał pójść za ciosem, z kolei jego rywal po wygranej pięciosetowej batalii z Jamesem Duckworthem imponował bardzo dobrą formą.

W partii otwarcia przy stanie 3:3 doszło do jednego przełamania na korzyść reprezentanta ‘’Trójkolorowych’’, który wygrał 6:4. Mannarino nie zwalniał tempa, utrzymywał odpowiednią koncentrację i cały czas kontrolował wydarzenia na stadionie Johna Caina, triumfując w następnych setach 6:3 i 6:2.

Całe starcie trwało dwie godziny. W tym czasie Hurkacz zaserwował 11 asów, odnotował 29 uderzeń kończących, ale popełnił aż 40 niewymuszonych błędów. 

W zawodach na Antypodach dalej w grze są Iga Świątek, Magda Linette i Kamil Majchrzak. Ich spotkania przewidziano na czwartek.

Hubert Hurkacz – Adrian Mannarino 4:6, 2:6, 3:6