Główny partner portalu

KARL GEIGER I STEPHAN LEYHE FOT. KACPER KIRKLEWSKI / 400mm.pl
Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on email
Share on whatsapp

Karl Geiger jest pierwszym liderem tegorocznej edycji Pucharu Świata. Niemiec już przed inauguracyjnym sezon konkursem był zaliczany do grona faworytów i rzeczywiście potwierdził swoje aspiracje do miejsc w czubie tabeli. W obu seriach skakał najrówniej i najdalej – 134,5 metra i 133 metry.

 

W sobotę w Niżnym Tagile doskonale radzili sobie Japończycy. Drugie miejsce zajął Ryoyu Kobayashi, życiowy wynik osiągnął czwarty – Naomi Nakamura, dziesiąty był Yukiya Sato, a jedenasty – Junshiro Kobayashi. Dość udany powrót po długo leczonej kontuzji zaliczył z kolei 16. Szwajcar Killian Peier. Należy uzupełnić, że skład podium uzupełnił Halvor Egner Granerud. Norweg utrzymał najwyraźniej wysoką dyspozycję z poprzedniej zimy, którą zakończył z Kryształową Kulą.

Polacy wypadli przeciętnie. Najlepiej z Biało-Czerwonych zgodnie z oczekiwaniami spisał się Kamil Stoch. Lider naszej kadry nie zawiódł, choć na półmetku rywalizacji z rezultatem 117,5 metra był dopiero dwudziesty. Trzykrotny mistrz olimpijski w finałowej rundzie poszybował na 125 metr, co dało mu kosmiczny awans w klasyfikacji, aż na piątą lokatę. Oprócz niego punkty za trzynastą pozycję wywalczył Dawid Kubacki, który lądował na 125. i 115. metrze. Pozostali podopieczni Dolezala, czyli Żyła, Wolny i Stękała nie odegrali na skoczni Aist żadnej znaczącej roli.

MACIEJ MIKOŁAJCZYK