Główny partner portalu

Końcowe podium 70. edycji Turnieju Czterech Skoczni. Fot. Vierschanzentournee
Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on email
Share on whatsapp

Po trzech konkursowych zwycięstwach w 70. edycji Turnieju Czterech Skoczni, Ryoyu Kobayashi musiał obejść się smakiem i nie zgarnął tzw. Wielkiego Szlema. Czwartkowy konkurs w Bischofshofen wygrał Daniel Huber, który po dwóch równych i dalekich skokach mógł świętować pierwsze zwycięstwo w karierze.

 

Faworytem czwartkowych zmagań był Ryoyu Kobayashi, który wygrał kwalifikacje i był na dobrej drodze, aby zapisać się w historii i po raz drugi w karierze wygrać wszystkie konkursy turnieju. Tym razem po dwóch solidnych skokach na odległość 133,5 metra uplasował się na piątym miejscu. Japończyk pewnie triumfował w klasyfikacji generalnej turnieju i po raz drugi zdobył Złotego Orła.

Bardzo ciekawa była walka o konkursowe podium. Ostatecznie triumfował Austriak Daniel Huber. Drugie miejsce zajął Halvor Egner Granerud, a na najniższym stopniu podium stanął prowadzący po pierwszej serii Karl Geiger. Niemiec stracił do drugiego Graneruda zaledwie pół punktu, zaś czwarty Yukiya Sato przegrał podium tylko o 0,8 pkt.

W konkursie wystąpiło tylko trzech Polaków – Jakub Wolny i Paweł Wąsek nie przebrnęli kwalifikacji. W pierwszej serii odpadł Andrzej Stękała, a rywalizujący pomiędzy sobą w parze Piotr Żyła i Dawid Kubacki zdołali awansować do drugiej serii na miejscach w drugiej dziesiątce. W niej Kubacki zepsuł próbę i zawody zakończył na 27. pozycji. Znacznie lepiej zaprezentował się Piotr Żyła, który w finałowym skoku błysnął skokiem na 134 metr i awansował na 13. lokatę.

Ryoyu Kobayashi uzyskał rekordową notę w klasyfikacji generalnej Turnieju Czterech Skoczni. Po zaciętej rywalizacji podium uzupełnili dwaj Norwegowie – Marius Lindvik oraz Halvor Egner Granerud. Kolejne miejsca zajęli reprezentanci Niemiec Karl Gaiger i Markus Eisenbichler. Najwyżej sklasyfikowanym Polakiem okazał się piętnasty Piotr Żyła.