Główny partner portalu

Aleksander Śliwka, Damian Wojtaszek i Kamil Semeniuk w meczu Polski z Grecją Fot. eurovolley.cev.eu
Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on email
Share on whatsapp

Prezentacja Polski siatkarzy, wicelider światowego rankingu i główny faworyt do złota mistrzostw Europy, znów męczyła się w meczu ze słabeuszem, jakim jest Grecja.

Polska gra w mistrzostwach słabo, mimo trzech zwycięstw. Z Portugalią niespodziewanie straciła seta, Serbię pokonała z dużym trudem i dużą pomocą kibiców, a z klasyfikowaną na 43. miejscu na świecie Grecją, siłę pokazała tylko w pierwszym secie. W kolejnych było już znacznie gorzej.

Rywale zagrali bardzo dobrze, jednak to Polacy pozwolili im na wiele. Vital Heynen wystawił od początku zmienników, co było dobrą decyzją. Trzej skrzydłowi ZAKSY Kędzierzyn-Koźle spisywali się bardzo poprawnie, a na środku brylowali Piotr Nowakowski i Mateusz Bieniek. Polska prowadziła 2:0 i miała przestój.

Grecja w trzeciej partii szybko odskoczyła na sześć punktów, wykorzystując brak skuteczności Biało-czerwonych.  Heynen nie wytrzymał i sięgnął po zawodników z pierwszej szóstki, jednak strat nie udało się odrobić, bo rywale spisywali się fantastycznie. Przyjmowali dokładnie mocne serwy, bronili atomowe ataki, a w ofensywie zdobywali punkty w pozornie beznadziejnych sytuacjach.

Zrobiło się nerwowo. Polska ma jednak Wilfredo Leona, przy którym rozegrał się Śliwka. Zawodnik ZAKSY wcześniej grał słabiej w ataku, ale w czwartym secie, gdy Grecy w końcówce odrobili straty, popisał się skutecznym pojedynczym blokiem i zdobył punkty atakiem. Gospodarze byli lepsi w końcówce i wygrali po raz trzeci w mistrzostwach.

Polska już zapewniła sobie awans do fazy pucharowej. W kolejnym meczu w grupie zmierzy się z Belgią (w poniedziałek o godzinie 20.30).

Polska – Grecja 3:1

Sety: 25:15, 25:22, 20:25, 26:24

Polska: Łomacz, Śliwka 8, Bieniek 10, Kaczmarek 11, Semeniuk 6, Nowakowski 20, Zatorski (libero) oraz Wojtaszek (libero), Kurek 3, Drzyzga, Kochanowski 3, Leon 12