Główny partner portalu

Polska - Ukraina 3:0 Fot. eurovolley.cev.eu
Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on email
Share on whatsapp

Mecz Polski z Ukrainą decydował o pierwszym miejscu w grupie A mistrzostw Europy. Biało-czerwoni wygrali wysoko po dobrej grze.

Wyjście z grupy A reprezentacja Polski zapewniła sobie już wcześniej, ale musiała wygrać z Ukrainą, by zając pierwsze miejsce. Nie była to formalność – jak się przynajmniej wydawało – gdyż rywale z roku na rok robią postępy. Belgię, która sprawiła Polakom sporo kłopotów, pokonali wyraźnie, co było ostrzeżeniem dla mistrzów świata.

W pierwszym secie nasza reprezentacja pokazała wielką moc. A ataku Polacy mieli aż 88-procentową skuteczność, a gdyby nie osiem popsutych serwów, wynik byłby jeszcze efektowniejsi. Tym razem partnerem Wilfredo Leona w roli przyjmującego był Kamil Semeniuk. Widać, że Vital Heynen szuka najlepszego rozwiązania, bo w słabszej dyspozycji jest niedawny pewniak Michał Kubiak. Zawodnik ZAKSY Kędzierzyn-Koźle jest odkryciem ostatniego sezonu w polskiej siatkówce, jednak w kadrze dotąd poważnie nie zaistniał, bo… nie dostał poważnej szansy.

Semeniuk spotkanie zaczął kapitalnie (pięć na sześć skończonych ataków), jednak później nieco przygasł i skończył z 44 procentami skuteczności. Nie jest to zła statystyka, ale stać go na znacznie więcej. Poziom trzymali za to jego koledzy: Leon i Bartosz Kurek, a środkowi byli nie do zatrzymania. W trudnych momentach, a były takie, bo silną bronią Ukraińców jest mocna zagrywka i blok, pomagały serwy. Leon i Kurek bombardowali rywali, którzy zrobili tylko sześć błędów (w drugiej i trzeciej partii), jednak łatwiej było ustawić bloku i obronę. A w kontratakach Biało-czerwoni wreszcie byli mocni.

Polska reprezentacja żegna już Kraków i przenosi się do Gdańska, gdzie rozegrane zostaną mecze 1/8 i 1/4 finału. Gospodarze zmierzą się z czwartym zespołem grupy C, a kto to będzie poznamy w środę wieczorem. W grę wchodzą Turcja lub Rosja.

Polska – Ukraina 3:0

Sety: 25:13, 25:20, 25:21

Polska: Drzyzga, Semeniuk 10, Kochanowski 12, Kurek 6, Leon 7, Nowakowski 11, Zatorski (libero) oraz Wojtaszek (libero), Kaczmarek 3, Łomacz, Fornal 4, Śliwka

Ukraina: Szczytkow, Płotnickij 2, Drozd 8, Wietskij 1, Kowalow 1, Semeniuk 2, Fomin (libero) oraz Browa (libero), Didenko 1, Jereszczenko 6, Ostapenko 3, Połujan 1, Sydorenko 7