PGE Ekstraliga: Betard Sparta Wrocław – Moje Bermudy Stal Gorzów 46:44

2020-09-20 19:15:00

Zakończona

Przejdź

PGE Ekstraliga: RM Solar Falubaz Zielona Góra – Fogo Unia Leszno 44:46

2020-09-20 16:30:00

Zakończona

Przejdź

6. runda FIM Speedway Grand Prix w Pradze

2020-09-19 19:00:00

Zakończona

Przejdź

5. runda FIM Speedway Grand Prix w Pradze

2020-09-18 19:00:00

Zakończona

Przejdź

PGE Ekstraliga: PGG ROW Rybnik – Betard Sparta Wrocław 39:51

2020-09-14 20:30:00

Zakończona

Przejdź

PGE Ekstraliga: Motor Lublin – RM Solar Falubaz Zielona Góra 52:38

2020-09-13 19:15:00

Zakończona

Przejdź

RM Solar Falubaz brutalnie zweryfikował beniaminka! W Rybniku mają problem z juniorami (relacja)

Na prowadzeniu Kacper Woryna. Za nim Piotr Protasiewicz (z lewej) i Antonio Lindbaeck. FOT. FB FALUBAZU (MICHAŁ KOCIŃSKI)

Nie tak wyobrażali sobie powrót do PGE Ekstraligi kibice rybnickiego klubu. Żużlowcy RM Solar Falubazu byli świetnie dysponowani na torze przy ulicy Gliwickiej i obnażyli braki w składzie beniaminka z Rybnika. Ostatecznie goście wyraźnie triumfowali 53:36 i pokazali, że rybnicką drużynę czeka w tym sezonie niezwykle trudne zadanie.

Przed rozpoczęciem tegorocznych rozgrywek PGE Ekstraligi eksperci skazywali na pożarcie ekipę beniaminka z Rybnika. Żeby kłopotów było mało, na jednym z treningów kontuzji nabawił się podstawowy junior Rekinów, Przemysław Giera. Rybniczanin doznał wieloodłamkowego złamania prawej łopatki i czeka go około sześciu tygodni przerwy. Sztab szkoleniowy w trybie ekspresowym musiał znaleźć zastępstwo i ostatecznie w składzie znalazł się niespełna 17-letni Kacper Kłosok. Trener Lech Kędziora zdecydował się na jeszcze jedną zaskakującą roszadę. W miejsce awizowanego Troya Batchelora wskoczył Adrian Miedziński, który w tym roku jest “gościem” w Rybniku.

– Długo analizowałem treningi, które przeprowadziliśmy wspólnie z Adrianem przed tym spotkaniem. Uznałem, że doświadczenie i sprzęt, którym dysponuje, pozwala na to, aby wystąpił w tym meczu. Mamy jeszcze pod numerem szesnastym Roberta Lamberta, który na treningach prezentował się bardzo dobrze. Liczę na ich dobry występ w tym spotkaniu – mówił przed meczem Lech Kędziora na antenie nSport+.

Niedzielny pojedynek był bardzo wyjątkowy dla trenera RM Solar Falubazu, Piotra Żyto, który w poprzednim sezonie pracował i ostatecznie świętował z rybnicką drużyną upragniony awans do PGE Ekstraligi. Decyzja szkoleniowca o zmianie otoczenia zaskoczyła środowisko żużlowe. Teraz Żyto wrócił na stadion przy ulicy Gliwickiej z zielonogórską drużyną, która na papierze była faworytem tego spotkania. Sztab szkoleniowy ekipy z Zielonej Góry postawił na Matusza Tondera, który zastąpił Damiana Pawliczaka. Pod znakiem zapytania było obsadzenie pozycji rezerwowego, gdzie było kilku kandydatów. Ostatecznie wybór padł na Sebastiana Niedźwiedzia, który ma dobre wspomnienia z rybnickiego toru.

– Można powiedzieć, że w Rybniku czuję się jak u siebie. Spędziłem tutaj dwa lata i nie ma dla mnie tajemnic. Jesteśmy po obchodzie toru i niczym nie jestem zaskoczony. Podobną nawierzchnię próbowałem robić na treningach w Zielonej Górze. Teraz wszystko zależy od zawodników – przyznał Piotr Żyto.

Inauguracyjny wyścig wygrał powracający do Rybnika sympatyczny Vaclav Milik, któremu w czwartek urodził się syn. Sporych emocji dostarczył wyścig juniorów. Na wejściu w pierwszy łuk było bardzo ciasno i z nawierzchnią rybnickiego owalu zapoznał się Mateusz Tudzież. W powtórce goście spokojnie zmierzali do mety na podwójnym prowadzeniu, jednak na tor upadł jadący bardzo daleko z tyłu Kacper Kłosok. O mały włos, a doszłoby do tragedii! Mało brakowało, a młodzi zawodnicy RM Solar Falubazu wjechaliby w młodego rybniczanina, który oczywiście został wykluczony z powtórki. W kolejnej odsłonie bardzo groźny upadek na pierwszym łuku zaliczył Mateusz Tudzież. 20-latek opuścił tor w karetce, a goście w powtórce przywieźli darmowe pięć punktów. Od tego momentu zaczęła się dominacja ekipy przyjezdnej.

Michael Jepsen Jensen (kask biały) w walce z Robertem Lambertem.

Wszyscy zawodnicy z Zielonej Góry bardzo dobrze czuli na rybnickim torze i systematycznie powiększali swoją przewagę nad rozbitą ekipą gospodarzy. W biegu ósmym para Dudek – Jepsen Jensen pokonała lidera PGG ROW-u, wówczas niepokonanego, Kacpra Worynę, który stracił do prowadzącej dwójki pół prostej. Trener beniaminka starał się ratować wynik, stosując różne manewry taktyczne. Dzięki temu gospodarze uniknęli kompromitacji.

– Pola A i D odstają od reszty i ciężko z nich wystrzelić. Po polaniu byłem bardzo wolny i muszę zrobić szybkie poprawki w sprzęcie. Trzeba szukać jakiś innych rozwiązań. Jazda w parze z Robertem Lambertem to była czysta przyjemność. On jechał najszybszą, a ja trochę wolniejszą, ale również korzystną ścieżką. Tor cały czas się odsypuje, ale widzimy, że traktor wszystko zbiera do środka. Chciałbym się pościgać się po szerokiej – przyznał Kacper Woryna, który w duecie z Robertem Lambertem zaliczył jedyne drużynowe zwycięstwo dla gospodarzy.

Niestety dla sympatyków rybnickiego klubu dzisiejszy mecz brutalnie zweryfikował ambitną drużynę beniaminka. Wśród podopiecznych trenera Lecha Kędziory warto wyróżnić Roberta Lamberta, który zaliczył znakomity debiut w zielono-czarnych barwach i był najjaśniejszą postacią swojej drużyny. Brytyjczyk na swoim koncie zapisał 14 punktów. Warto zauważyć, że rezerwowy PGG ROW-u uzyskał najlepszy czas zawodów. W bardzo dobrym stylu wrócił do PGE Ekstraligi Kacper Woryna, który starał się i robił na torze wszystko, aby odwrócić losy meczu. Ostatecznie waleczny kapitan ekipy beniaminka uzbierał 12 punktów i bonus. Nieźle spisał się również Vaclav Milik, który zdobył 8 oczek.

Występ pozostałych zawodników z Rybnika lepiej przemilczeć. Trio Miedziński – Lebiediew – Szczepaniak łącznie uzbierało… 2 punkty. Ogromny problem jest również w formacji juniorskiej rybnickiej drużyny, która nie dość, że mocno poobijana, to na dodatek nie zdobyła dzisiaj choćby punktu. Można się tylko zastanawiać, kiedy i kto dołączy do kadry juniorskiej rybnickiego zespołu.

W zespole RM Solar Falubazu nie było słabych punktów, o czym świadczą tylko dwie “śliwki” przy nazwiskach żużlowców Zielonej Góry. Kapitalne zawody zaliczył Norbert Krakowiak. Młodzieżowiec zdobył 8 bardzo cennych punktów, pokonując znacznie bardziej doświadczonych rywali. Postawa juniora z Zielonej Góry nie przeszła obojętnie kibicom, którzy w głosowaniu wybrali go najlepszym rajderem meczu. Kluczem do sukcesu RM Solar Falubazu była niezwykle solidna postawa wszystkich zawodników. Najwięcej punktów uzbierali Piotr Protasiewicz i Michael Jepsen Jensen, którzy zapisali przy swoich nazwiskach po 10 punktów. Bardzo udanie sezon rozpoczął Patryk Dudek, który zdobył 9 punktów oraz aż cztery bonusy. Po niedzielnym spotkaniu nasuwa się zasadnicze pytanie, czy to RM Solar Falubaz jest w tak dobrej dyspozycji, czy beniaminek z Rybnika ma tak mało argumentów.

W drugiej kolejce PGG ROW Rybnik pojedzie w piątek na trudny teren do Grudziądza, gdzie zmierzy się z miejscowym MrGarden GKM-em. W niedzielę rozpędzona ekipa z Zielonej Góry podejmie zespół prowadzony przez Marka Cieślaka – Eltrox Włókniarz Częstochowa.

PGG ROW Rybnik – RM Solar Falubaz Zielona Góra 36:53

PGG ROW: Adrian Miedziński 0 (0,-,-,0), Andrzej Lebiediew 2+1 (1,0,-,-,1*), Vaclav Milik 8 (3,2,1,2,0), Mateusz Szczepaniak 0 (0,-,0,-,-), Kacper Woryna 12+1 (3,3,1,2*,0,3), Kacper Kłosok 0 (w,w,w), Mateusz Tudzież 0 (w,w,w), Robert Lambert 14 (0,3,3,3,3,2)

RM Solar Falubaz: Martin Vaculik 5+1 (1*,2,0,2,-), Antonio Lindbaeck 6+1 (1*,1,1,3), Michael Jepsen Jensen 10 (2,1,3,2,2), Patryk Dudek 9+4 (2*,3,2*,1*,1*), Piotr Protasiewicz 10+2 (2,2,2*,1*,3), Norbert Krakowiak 8 (2,3,3,0), Mateusz Tonder 5+1 (3,1*,1), Sebastian Niedźwiedź NS

Bieg po biegu:
1. Milik, Jepsen Jensen, Vaculik, Miedziński 3:3
2. Tonder, Krakowiak, Tudzież (w/u), Kłosok (w/u) 0:5 (3:8)
3. Woryna, Protasiewicz, Lindbaeck, Szczepaniak 3:3 (6:11)
4. Krakowiak, Dudek, Lebiediew, Kłosok (w/2min) 1:5 (7:16)
5. Dudek, Milik, Jepsen Jensen, Lambert 2:4 (9:20)
6. Woryna, Vaculik, Lindbaeck, Tudzież (w/2min) 3:3 (12:23)
7. Lambert, Protasiewicz, Tonder, Lebiediew 3:3 (15:26)
8. Jepsen Jensen, Dudek, Woryna, Kłosok (w/2min) 1:5 (16:31)
9. Lambert, Woryna, Lindbaeck, Vaculik 5:1 (21:32)
10. Krakowiak, Protasiewicz, Milik, Szczepaniak 1:5 (22:37)
11. Lambert, Vaculik, Dudek, Miedziński 3:3 (25:40)
12. Lindbaeck, Milik, Tonder, Tudzież (w/2min) 2:4 (27:44)
13. Lambert, Jepsen Jensen, Protasiewicz, Woryna 3:3 (30:47)
14. Protasiewicz, Lambert, Lebiediew, Krakowiak 3:3 (33:50)
15. Woryna, Jepsen Jensen, Dudek, Milik 3:3 (36:53)

Sędziował: Piotr Lis
Widzów: 0

DOMINIK NICZKE

  1. Kibice w Rybniku stracili już cierpliwość do “wyczynów” Kiciusia. Mrozek zostaw w spokoju NASZ klub i podaj się do dymisji.

  2. ROW ma już z górki. Niestety przepaść między Ekstraligą a 1 jest ogromna. Quadowy prezes dalej swoje. Dalej się zgrywa i przeszkadza w parkingu. Na miejscu kibiców z Rybnika podstawił bym mu taczki. Ten kibol zza maski, okulary i….. rękawice do białej koszuli……….
    Lambert mega gwiazda. Na miejscu Lublina już pluł bym sobie w brodę cały sezon. Przecież on mógł jeździć nawet jako senior za Zagara.
    W Rybniku na swoim torze dobry Woryna ale na wyjeździe będzie ok 7-8 punktów.
    Wspaniała taktyka puścić Miedzińskiego z pierwszego pola, a po przerwie z czwartego……….. Wyższa szkoła jazdy.

  3. Bolączką Rybnika byli młodzieżowcy a po tym meczu ból będzie jeszcze większy.
    To pierwszy mecz ale Mateusz Szczepaniak nic mu nie ujmując jechał jak w 2 lidze.

  4. Rybnik to ma od lat problem jeden- Prezes! Tego czlowieka nikt w srodowisku nie trawi, zawodnicy,sedziowie itd az po zawodnikow. Daja sie skusic jedynie odpady bo maja malo, ale placone na czas i to jedyna zaleta ktora ten bond sie non stop przechwala! Kto wymyslil miedziaka? Mrozek! moze chcial kibicom oslodzic po nieudanym sciagnieciu Hampela, a zrobil kwas w teamie. Juniorzy? Brak slow.

  5. Osobiście postawiłbym na Lamberta od pierwszego biegu kosztem Szczepaniaka bądź Miedzińskiego, aby jednemu z nich dać możliwość wjechania w mecz. Takie przerwy między wyścigami, jak choćby te Miedziaka, nic dobrego zawodnikowi nie dadzą. Swoją drogą, to nie wiem, czego Rybnik się spodziewał po torunianinie. Jego dobry czas już minął i wolałbym nie ściągać go, lecz postawić na swoich zawodników, aby dać im możliwość zbudowania formy. Są Kacper, Lambo oraz Vaclav IV ;-), teraz czas dać szansę Troyowi i Siergiejowi i próbować. Lebedevs koniecznie ławka za to co pokazał wczoraj.
    Co do juniorów, w PGEE nie powinno być miejsca dla nieopierzonych młokosów, którzy w łuk nie potrafią się złożyć. Argument dla tych, co chcą możliwości startu juniora zagranicznego był wczoraj w Rybniku. Zarówno Kłosok, ale i też Bartkowiak, drugi junior GKM-u czy CKM-u nie są gotowi na jazdę z najlepszymi, a jak się nie ma dobrego juniora to można naturalizować, przykładowo Ukraińca bądź Rosjanina, który narzeczoną w Rosji może zostawić, a w Polsce jakąś pannę młodą się podstawi. Należy zrozumieć, że jest system szkolenia, który za jego brak przewiduje kary. Od nauki jazdy są zawody młodzieżowe, których przed pandemią było całe grono, a nie najlepsza żużlowa liga świata. I tu apel do związkowców i działaczy, postarajcie się o przywrócenie możliwości rozgrywania zawodów dla juniorów. Tam kibiców nie trzeba.
    Co do Falubazu, świetny Krakowiak. Wreszcie pokazał potencjał, jaki w nim drzemie. Dobry mecz Mateusza Tondera. Dobre występy wychowanków Falubazu. MJJ dalej w kratkę, Lindback na swoim słabym poziomie. In minus zaskoczył Vaculik. Jeżeli Słowak wróci do dobrej dyspozycji, a juniorzy podtrzymają świetną passę, to przy ich wsparciu Falubaz może o PO powalczyć. Musimy ich jednak zobaczyć na tle mocniejszego rywala. Cieszy widok zadziornego PePe. 🙂
    Gratuluję wygranej!

  6. To zdecydowanie najgorsze widowisko żużlowe jakie od paru lat oglądałem. A przyjadą jeszcze silniejsze ekipy “potrenować” w Rybniku. Anty żużel, współczuję Eleven że muszą pokazywać to ja mogę pójść na spacer.

  7. A czego się spodziewać po Kędziorze który kładzie taktycznie i mentalnie wszystkie drużyny od 2018 roku (Wybrzeże Gdańsk, Orzeł Łódź). No i na dokładkę prezes Mrozek, który chce być wszystkim, i tak naprawdę niewiadomo kto za co odpowiada. Z jednej strony wyciągnął ROW z niebytu ale potem straszna sinusoida.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.