Główny partner portalu

Nicki Pedersen fot. Motor Lublin
Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on email
Share on whatsapp

eWinner 1. Liga debiutuje w podsumowaniu weekendu. Redaktor poBandzie dumał, dumał i wymyślił jak uratować cotygodniowe podsumowanie. Zbierzemy sobie do kupy cztery mecze na zapleczu Ekstraligi oraz spotkanie Motoru z GKM-em. W rubryce z cytatami debiutuje komentator.

Ruszamy!

Dętka weekendu: Nicki Pedersen. Dzik jest zły, dzik ma bardzo ostre kły. No właśnie, problem w tym, że nie do końca. Duńczyk miał być realnym wzmocnieniem MrGarden GKM-u Grudziądz, a na razie jest nieskuteczny, arogancki (nie uskarżamy się!) i traktuje rywali bez szacunku. Sześć punktów (dwa na kolegach) w Lublinie, dwa defekty i mnóstwo dyskusji. W rozmowie ze mną Sławomir Kryjom stwierdził, że pozorowane problemy ze sprzętem należy piętnować. Podpisuję się.

Rozczarowanie weekendu: MrGarden GKM Grudziądz, nad którym bynajmniej nie chcę się znęcać. Mimo wszystko, jedyny mecz PGE Ekstraligi, który odbył się w ostatnich dniach nie był zbyt ciekawy i to przede wszystkim wina grudziądzan. Grupa wypalonych zawodników oraz Artiom Łaguta – taki na ten moment jest obraz ekipy Kempińskiego. No może Kenneth Bjerre jeszcze się broni. Wróć – na pewno się broni.

Zapowiadaliśmy debiut eWinner 1. Ligi, więc nie ma co być gołosłownym. Lecimy z pozytywnymi kategoriami!

Jastrząb weekendu: Świetne występy Mateja Zagara i Grigorija Łaguty zrobiły wrażenie w piątek, ale tym razem wyróżnienie leci w kierunku Jacka Holdera. Australijczyk wywalczył płatny komplet punktów (12+3) na bardzo trudnym terenie w Tarnowie. Jego forma nie jest dziełem przypadku, gdyż od pierwszych biegów tego roku jest bardzo regularny. W Gorzowie zacierają ręce, gdyż młodszy z braci na pozycji gościa może uratować im potencjalnie słaby sezon. A Toruń? Z takimi zawodnikami może być spokojny o awans do Ekstraligi.

Młody gniewny weekendu: No wreszcie! Krzyknęli niektórzy kibice Motoru Lublin po występie Wiktora Lamparta w piątkowy wieczór. Niby powinniśmy być przyzwyczajeni do takiej jazdy po sezonie 2019, ale biorąc pod uwagę start kampanii 2020, dobrze widzieć przełom młodszego z braci. Jeżeli Motor ma być na medal, to potrzeba im więcej takiego Wiktora. A sam zawodnik przekonuje, że jeszcze ciągle ma rezerwy. W to akurat trudno wątpić.

Cytat weekendu: – W bramce Kim Nilsson – tak rozpoczął w niedzielę przedstawianie składu Unii Tarnów Edward Durda. Komentator platformy Canal+ przebił konkurencję o kilka poziomów. Swoją drogą – ciekawe jak taki Nilsson poradziłby sobie na boisku piłkarskim? Będąc nieco złośliwym, w starciu z eWinner Apatorem Toruń Szwed nie pokazał się ze zbyt dobrej strony.

Poza konkursem: Bardzo lubię Juricę Pavlica. Chorwat jest przesympatycznym zawodnikiem i jak się okazuje – bardzo świadomym. Przed spotkaniem Car Gwarant Kapi Meble Budex Startu Gniezno (wciąż piszę to z wyszukiwarką) z Arged Malesa TŻ Ostrovią Ostrów Chorwat oddał wszystkie swoje biegi Frederikowi Jakobsenowi. Więcej o tej historii przeczytacie TUTAJ. Fajnie widzieć gościa, który zdaje sobie sprawę, ile znaczy atmosfera w zespole. Oby więcej takich pozytywnie zakręconych!

KONRAD MARZEC

One Thought on Poszli po bandzie (6): Dzik jest zły, Kim Nilsson w bramce i Motor na medal
    Funia i ja
    21 Jul 2020
    3:38pm

    ” W bramce z numerem pierwszym Kim Nilsson ” Ten tekst E.Durdy który wygrywa konkurs choć ten z pierwszej kolejki też był niezły ” wszyscy w Gdańsku chcą teraz być Kildemandami a w Tarnowie zapewne wszyscy chcą być Ljungami “

Skomentuj

One Thought on Poszli po bandzie (6): Dzik jest zły, Kim Nilsson w bramce i Motor na medal
    Funia i ja
    21 Jul 2020
    3:38pm

    ” W bramce z numerem pierwszym Kim Nilsson ” Ten tekst E.Durdy który wygrywa konkurs choć ten z pierwszej kolejki też był niezły ” wszyscy w Gdańsku chcą teraz być Kildemandami a w Tarnowie zapewne wszyscy chcą być Ljungami “

Skomentuj