Niecodzienny akt wandalizmu na stadionie GKM-u w Grudziądzu. W nocy z soboty na niedzielę nieznany sprawca podpalił ogrodzenie obiektu. Ogień szybko rozprzestrzenił się na jedną ze ścian trybun.
– Nieznany dotąd sprawca dokonał próby podpalenia ogrodzenia od strony sektora gości. Spaleniu uległy wszystkie gumowe podstawy ogrodzenia, a ogień przeniósł się także dalej. Zniszczeniu uległa ściana trybun naszego stadionu – informuje klub z Grudziądza w swoim komunikacie.
Na razie trwa szacowanie strat, a policja namierza bezmyślnego wandala. Po analizie monitoringu wiadomo, że za podpaleniem ogrodzenia stadionu stoi jedna osoba.








Wybitny thebil. Delikwenta powinni na każdym meczu stawiać na środku murawy, tka żeby każdy widział.
Idealna sytuacja na samosąd.
Idiotow nie brakuje
No baran normalnie baran.
Widzew czy Olimpia?
Widzew bo to banda ludzi mocno ograniczonych niech przemówi fakt że ludzie z grudziądza wolą jakiś zdymany Zydzew niż GKM
Żużel. Baron zdradza przełomowy moment. Wtedy uwierzył, że Apator może zgarnąć złoto!
Żużel. Dzika karta dla Woffindena była słuszna? Znany dziennikarz broni tego wyboru!
Żużel. Polonia z kolejnym ruchem! Jest duże wzmocnienie!
Żużel. Stal Gorzów z wielkim napływem sponsorów?! „500 firm”
Żużel. Rozgrywający Artiom i Zmarzlik w tańcu z gwiazdami
Żużel. Mrozek trafi z wyborem trenera? „To nie jest głupi pomysł!”