Główny partner portalu

fot. Paweł Prochowski
Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on email
Share on whatsapp

We wtorek piłkarze PKO Ekstraklasy mieli rozpocząć treningi w grupach – to kolejny etap “odmrażania” polskiego sportu. Dość istotny dla PGE Ekstraligi, bo piłkarska ekstraklasa niejako przeciera szlaki dla innych dyscyplin i jeśli tam wszystko pójdzie z planem, najpewniej zostanie także rozpoczęty sezon żużlowy. Przed południem Ekstraklasa SA wydała rozporządzenie, w którym wstrzymuje wszystkie treningi do godziny 14, ale – na razie – nie ma powodów do niepokoju.

– Powodem prawdopodobnie wyniki badań na koronawirusa – czytamy w informacji portalu TVP Sport. Zdecydowanie jednak za wcześnie jest na panikę czy wyciąganie pochopnych wniosków. Wszystko wskazuje na to, że faktycznie chodzi o wyniki badań testów, a konkretniej – o ich brak. W godzinach popołudniowych mają być znane wyniki we wszystkich ośrodkach i wówczas treningi zostaną wznowione albo po prostu przeprowadzone. Tymczasem wiemy już, że po izolacji wszyscy zdrowi są w Górniku Zabrze i Rakowie Częstochowa.

– Na razie nie ma żadnych zagrożeń dla realizacji planu wznowienia rozgrywek – powiedział dla Dziennika Zachodniego prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej, Zbigniew Boniek. Działacz zapewnia, że plotka o pozytywnych wynikach testu na obecność koronawirusa w niektórych klubach jest nieprawdziwa.

Start PKO Ekstraklasy przewidziany jest na piątek, 29 maja. Wcześniej mają odbyć się spotkania Pucharu Polski.