Główny partner portalu

fot. Piotr Kucza/ 400mm.pl
Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on email
Share on whatsapp

W piątkowy wieczór nasza reprezentacja rozegra kolejne spotkanie w ramach eliminacji do przyszłorocznego mundialu w Katarze. Rywalem podopiecznych selekcjonera Paulo Sousy będzie reprezentacja Andory. Wyjazdowe zwycięstwo biało-czerwonych jest w tym meczu obowiązkiem.

 

Eliminacje wkraczają w decydującą fazę. Reprezentację Polski czekają dwa ostatnie spotkania grupowe. Biało-czerwoni zajmują drugą pozycję i są o krok od gry w barażach. Naszym przedostatnim rywalem będzie Andora, która aktualnie zajmuje 153. miejsce w rankingu FIFA. Dla porównania Polska znajduje się na 23. pozycji.

W tabeli grupowej Andora zajmuje piątą lokatę, mając na koncie sześć punktów. Podopieczni trenera Koldo Alvareza dwukrotnie pokonali reprezentację San Marino (3:0 oraz 2:0), co jest niewątpliwie sukcesem. Co ciekawe, Andora potrafiła strzelić gole w przegranych spotkaniach z Węgrami. Jako największą gwiazdę w reprezentacji Andory można wskazać Marca Valesa. Pomocnik gra w Sandefjord, które rywalizuje na najwyższym poziomie rozgrywkowym w Norwegii. Warto dodać, że w jednym z meczów z San Mario 31-latek ustrzelił dublet.

Do tej pory Polska dwukrotnie grała przeciwko reprezentacji Andory. W meczu towarzyskim rozegranym na stadionie Legii Warszawa w 2012 roku Polska wygrała 4:0. Druga potyczka miała miejsce w tegorocznych eliminacjach. Spotkanie zakończyło się zwycięstwem biało-czerwonych 3:0. Wówczas na listę strzelców wpisali się dwukrotnie Robert Lewandowski oraz Karol Świderski.

Oczy kibiców w Polsce będą skierowane na Matty’ego Casha, który niedawno odebrał polski paszport. Zawodnik Aston Villi będzie miał szansę na debiut.

– Matty będzie zaangażowany w oba spotkania – przyznał selekcjoner Paulo Sousa.

Przypomnijmy, że początek piątkowego spotkania zaplanowano na godzinę 20:45.