Liczba tygodnia

Kliknij→

Szóste miejsce zajęła reprezentacja Polski w finale Speedway of Nations

LICZBA TYGODNIA LOTTO

Szóste miejsce zajęła reprezentacja Polski w finale Speedway of Nations
fot. Piotr Kucza/400mm.pl
Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on email
Share on whatsapp

Tymoteusz Puchacz żegna się z Lechem Poznań. Obrońca będzie teraz grał za nasza zachodnią granicą – w niemieckim Unionie Berlin.

 

– Już rok temu dostaliśmy bardzo dobre oferty dla Tymka, ale wtedy nie było mowy o transferze. Ustaliliśmy wspólnie, że jeszcze przez rok pozostanie w Poznaniu i jeśli latem przyjdzie satysfakcjonująca propozycja, to dostanie zielone światło na wyjazd. Uważamy, że Bundesliga i Union Berlin to dla niego dobry krok – przyznaje dyrektor sportowy Lecha, Tomasz Rząsa, na łamach klubowych mediów.

– Chciałem zrobić kolejny krok w swoim piłkarskim życiu. Byłem na to przygotowany i dziękuję klubowi oraz jego szefom, że mi to umożliwili, że spełniona została obietnica sprzed roku. Pojadę tam i będę dumnie reprezentował nie tylko mój kraj, ale i Kolejorza. Poznań to moje miasto, Lech to moje życie, moja rodzina. Także mogę zapewnić, że nie żegnam się z klubem ostatecznie. Jeszcze tutaj wrócę – zapewnił Tymoteusz Puchacz w wywiadzie dla oficjalnej strony Lecha.

Obrońca do Akademii Lecha trafił przed ośmioma laty i przeszedł przez jej wszystkie szczeble. Debiut w ekstraklasie przypadł na maj 2017 roku, a po drodze – na zasadach wypożyczenia – reprezentował jeszcze barwy Zagłębia Sosnowiec i GKS-u Katowice. Łącznie na najwyższym poziomie ligowym w Polsce rozegrał 65 meczów, w których strzelił 4 gole.

Ostatnio z Lecha odchodzili bliscy przyjaciele Tymoteusza Puchacza – Mateusz Skrzypczak, Kamil Jóźwiak i Jakub Moder. Wszyscy planują do Kolejorza wrócić. – Mamy takie postanowienie, że wrócimy na stare lata i wtedy spróbujemy dokończyć to, czego nam się nie udało wspólnie wywalczyć – czyli mistrzostwo Polski, ale także krajowy puchar, w ogóle trofea. Bo tego nam do pełni szczęścia do tej pory zdecydowanie zabrakło – podkreśla piłkarz.

Zanim Puchacz rozpocznie walkę o skład Unionu Berlin, czeka go rywalizacja z reprezentacją Polski na mistrzostwach Europy. Biało-Czerwoni 24 maja rozpoczną przygotowania, a 1 czerwca poznamy ostateczny kształt kadry.