Główny partner portalu

fot. Facebook PKO Ekstraklasy
Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on email
Share on whatsapp

Piłkarze Rakowa Częstochowa we wspaniały sposób uczcili stulecie swojego klubu. Drużyna Marka Papszuna sięgnęła w sobotę po Superpuchar Polski, ogrywając po rzutach karnych warszawską Legię.

 

Ten mecz rozpoczął sezon ligowy w naszym kraju, bo w przyszły weekend startuje polska ekstraklasa. Czerwono-niebiescy w tym roku dołożyli do swojej kolekcji kolejny skalp. Niedawny beniaminek zdobył wcześniej Puchar Polski, wicemistrzostwo Polski i awansował do europejskich rozgrywek.

„Medaliki” otworzyły rezultat spotkania już w 10. minucie. Po akcji rozpoczętej rzutem rożnym głową piłkę do siatki skierował Fran Tudor. W pierwszej połowie swoją okazję na podwyższenie wyniku miał David Tijanic, ale jego strzał świetnie obronił Cezary Miszta.

Po przerwie blisko wyrównania był Rafael Guimaraes Lopes, ale futbolówka ostatecznie trafiła tylko w poprzeczkę. W 77. minucie przez chwilę Raków prowadził 2:0, gdy Ivi Lopez wykorzystał sytuację sam na sam z golkiperem Legii, ale po analizie VAR z powodu faulu bramkę anulowano.

„Wojskowi” za wszelką cenę chcieli odrobić straty i w 93. minucie dopięli swego, kiedy po uderzeniu głową na listę strzelców wpisał się Mahir Emreli. Po tej sytuacji na stadionie Wojska Polskiego emocje sięgnęły zenitu, kiedy rozpoczął się konkurs „jedenastek”. W nim swojego zadania nie wykonali Bartosz Kapustka i Mahir Emreli i to klub ze Śląska po golu Milana Rudica zdobył następne upragnione trofeum.