Liczba tygodnia

Kliknij→

Tyle tytułów indywidualnego mistrza świata wywalczył obchodzący w tym tygodniu 89 urodziny Ove Fundin.

LICZBA TYGODNIA LOTTO

Tyle punktów zdobyła reprezentacja Polski podczas DME na torze w Poznaniu
Robert Lewandowski / fot. Bayern
Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on email
Share on whatsapp

Miniony weekend dostarczył wiele emocji fanom piłki nożnej. W perspektywie zbliżających się baraży o awans na mundial cieszyć może bardzo dobra postawa kilku naszych kadrowiczów.

 

Bohaterem weekendu bez wątpienia był Robert Lewandowski. Nasz najlepszy napastnik ustrzelił hattricka w wygranym aż 4:0 przez Bayern meczu z FC Koeln. Tym samym Polak zdobył swoją 300. bramkę w Bundeslidze! Lewandowski jest dopiero drugim zawodnikiem w historii Bundesligi, który może się pochwalić taką statystyką. Wcześniej dokonał tego tylko legendarny Gerd Mueller.

W innym spotkaniu Bundesligi zobaczyliśmy dwóch naszych reprezentantów – bramkarza Rafała Gikiewicza i obrońcę Roberta Gumnego. Obaj rozegrali całe spotkanie, a ich Augsburg zremisował 1:1 z Eintrachtem Frankfurt. Całe spotkanie na ławce rezerwowych spędzili Bartosz Białek (Wolfsburg) oraz Dennis Jastrzembski (Hertha). Starcie ich drużyn zakończyło się bezbramkowym remisem.

Kolejny udany występ zaliczył Szymon Żurkowski. Pomocnik rozegrał 77 minut w barwach Empoli i wpisał się na listę strzelców. Polak wykorzystał dobre dośrodkowanie z lewej strony boiska i uderzył piłkę bez przyjęcia z powietrza. Dla Polaka było to już czwarte trafienie w tym sezonie Serie A. Ostatecznie jego zespół zremisował 1:1 z Venezią.

Całe spotkanie rozegrał Bartosz Bereszyński, który był kapitanem Sampdorii w starciu z Torino. Ostatecznie wygrała drużyna z Turynu, w której składzie nie znalazł się Karol Linetty. Zostańmy jeszcze na moment w Turynie. Konkretnie przy ekipie Juventusu, która pokonała Udinese, a czyste konto zachował Wojciech Szczęsny. Ciągle poza grą są kontuzjowani Paweł Dawidowicz (Verona) oraz Sebastian Walukiewicz (Cagliari). Pamiętajmy, że w poniedziałek na boisku możemy zobaczyć w tej kolejce m.in. Piotra Zielińskiego czy Krzysztofa Piątka.

Sporo działo się również na Wyspach. Matty Cash zagrał całe spotkanie w barwach Aston Villi przeciwko Manchesterowi United. Jego zespół wrócił z dalekiej podróży, zdołał odrobić straty i urwać punkty „Czerwonym Diabłom”. Mecz zakończył się remisem 2:2. Southampton w składzie z Janem Bednarkiem przegrało 1:3 z Wolves.

Doszło również do polskiego starcia w Premier League, w którym West Ham przegrał u siebie z Leeds 2:3. Cały mecz rozegrali bramkarz gospodarzy Łukasz Fabiański oraz po drugiej stronie barykady Mateusz Klich, dla którego było to trzecie pełne spotkanie z rzędu.

Wejście smoka zaliczył Karol Świderski występujący w lidze greckiej. Polski napastnik wszedł na boisko w osiemdziesiątej minucie gry i już po czterech minutach zdołał strzelić bramkę. Ostatecznie jego PAOK pewnie pokonał OFI Crete aż 3:0. Dla 24-latka było to czwarte trafienie w tym sezonie.

Rewelacyjnie spisujący się w barwach Lens Przemysław Frankowski spędził na boisku nieco ponad godzinę. Jego zespół rzutem na taśmę wygrał 2:1 z Saint-Etienne. W podobnym wymiarze czasowym na boisku oglądaliśmy Karola Filę, a jego Strasbourg pokonał Montpellier 3:1. Nasi perspektywiczni bramkarze, czyli Radosław Majecki (Monaco) oraz Marcin Bułka (Nice) oglądali spotkania swoich drużyn z ławki rezerwowych. Kolejny bezbarwny występ w barwach drużyny z Marsylii zaliczył Arkadiusz Milik.

Na debiut w tureckim Trabzonsporze musi jeszcze poczekać Tymoteusz Puchacz. Polski obrońca, który niedawno został wypożyczony tam z Unionu Berlin spędził całe spotkanie na ławce rezerwowych, a jego zespół zremisował 2:2 na wyjeździe z Sivassporem.