Liczba tygodnia

Kliknij→

Szóste miejsce zajęła reprezentacja Polski w finale Speedway of Nations

LICZBA TYGODNIA LOTTO

Szóste miejsce zajęła reprezentacja Polski w finale Speedway of Nations
Fot.: Facebook Bundesliga
Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on email
Share on whatsapp

2. kolejka Bundesligi przyniosła sporo emocji. Bardzo dużo działo się w starciach faworytów, ale również w pojedynkach drużyn, które nie są typowane do czołowych pozycji na koniec sezonu. Kolejną bramkę na swoje konto dopisał Robert Lewandowski.

 

RB Lipsk – VfB Stuttgart 4:0

Zmagania w drugiej rundzie rozpoczęły się od starcia ekip, które w swoich pierwszych kolejkach zaprezentowały się bardzo odmiennie. Drużyna z Lipska, typowana nawet do miana głównego kontrkandydata Bayernu w walce o mistrzostwo, po bardzo słabym spotkaniu przegrała z FSV Mainz 1:0. Zawodnicy Stuttgartu natomiast mieli za sobą rozgromienie zespołu Greuther Furth 5:1.

W piątkowy wieczór piłkarze RB Lipsk pokazali jednak, że pierwszy mecz był tylko wypadkiem przy pracy. Piłkarze Jesse Marscha od pierwszej minuty kontrolowali spotkanie, a pod koniec pierwszej i drugiej połowy dodali do tego naprawdę dużą skuteczność. Fantastyczny mecz zaliczył Dominik Szoboszlai, który strzelił dwie piękne bramki. Kibice z Lipska mogli się cieszyć również ze świetnego występu Andre Silvy. Świeżo zakontraktowany zawodnik zaliczył ładną asystę przy golu Emila Forsberga, a do tego pewnie wykorzystał rzut karny. Gospodarze efektowanie zmazali więc plamę po pierwszym nieudanym starciu. Goście z kolei po dwóch meczach mają bardzo wysoki bilans bramkowy – 5:5.

SC Freiburg – Borussia Dortmund 2:1

Przegrana dortmundczyków to największa niespodzianka minionej kolejki. Borussia w pierwszej rundzie zaprezentowała się ze świetnej strony i rozgromiła ekipę Eintrachtu Frankfurt. W 2. kolejce tak kolorowo dla drużyny żółto-czarnych jednak nie było. Freiburg postawił drużynie Marco Rose bardzo twarde warunki i zasłużenie wygrał.

Pierwszą bramkę piłkarze Freiburga zdobyli już w szóstej minucie. Vincenzo Grifo przymierzył z rzutu wolnego i wyprowadził drużynę na prowadzenie. Na początku drugiej połowy Lucas Hoeller świetnie zgrał piłkę w polu karnym do Rolanda Sallaia i było już 2:0. Dortmundczycy byli w stanie odpowiedzieć tylko szczęśliwym trafieniem po samobóju Yannika Keitela.

Bayern Monachium – FC Koeln 3:2

W najwyższej formie wciąż nie jest także ekipa Bayernu Monachium. Po remisie z drużyną z Gladbach monachijczycy znów zagrali mecz, z którego kibice nie mogą być do końca usatysfakcjonowani. Podopieczni Juliana Nagelsmana zdobyli wprawdzie trzy punkty, ale było to wyszarpane zwycięstwo. Ozdobą całego sezonu może być druga połowa meczu, w której padło aż pięć bramek.

Najpierw zaatakowali zawodnicy Bayernu. Strzelanie rozpoczął Robert Lewandowski, któremu piłkę wyłożył Jamal Musiala. Po chwili na 2:0 podwyższył Serge Gnabry i wydawało się, że Bayern będzie kontrolował spotkanie. Piłkarze z Kolonii przeprowadzili jednak dwie świetne kontry i za sprawą bramek Anothony’ego Modeste oraz Marka Utha na tablicy wyników znów pojawił się remis. O wygranej mistrzów Niemiec przesądził Gnabry, który w 71. minucie spotkania posłał piłkę w okienko bramki Timo Horna.

Komplet wyników 2. kolejki Bundesligi:

RB Lipsk – VfB Stuttgart 4:0

Eintracht Frankfurt – Augsburg 0:0

SC Freiburg – Borussia Dortmund 2:1

Hertha Berlin – VfL Wolfsburg 1:2

VfL Bochum – FSV Mainz 2:0

Greuther Fuerth – Arminia Bielefield 1:1

Bayer Leverkusen – Borussia Moenchengladbach 4:0

TSG Hoffenheim – FC Union Berlin 2:2

Bayern Monachium – FC Koeln 3:2