Liczba tygodnia

Kliknij→

Tyle punktów po dwóch turniejach IMP mają Bartosz Zmarzlik oraz Dominik Kubera

LICZBA TYGODNIA LOTTO

Tyle punktów po dwóch turniejach IMP mają Bartosz Zmarzlik oraz Dominik Kubera

Piłka nożna. Liga Mistrzów: Klęska Barcelony, grad bramek w Manchesterze [podsumowanie 1. kolejki]

Foto: Facebook Champions League
Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on email
Share on whatsapp

W miniony wtorek zainaugurowane zostały rozrywki Ligi Mistrzów UEFA w bieżącym sezonie. Pierwsza seria spotkań dostarczyła nie tylko wielu emocji, ale również kilku niespodzianek. Udane debiuty w barwach nowych-starych zespołów zanotowali Cristiano Ronaldo oraz Romelu Lukaku. Dziwny mecz zobaczyli kibice w Sevilli. Zapraszamy na podsumowanie najciekawszych wydarzeń z europejskich boisk.

 

Grupa A

Brugge – PSG 1:1. Wynik tego spotkania jest z całą pewnością mocnym rozczarowaniem dla sympatyków ekipy z Paryża, bowiem w wyjściowym składzie gości znalazły się największe gwiazdy – z Messim, Neymarem oraz Mbappe na czele. Gospodarze mieli jednak znacznie więcej sytuacji podbramkowych, lecz tylko raz pokonali Keylora Navasa.

Manchester City – Lipsk 6:3. Aż dziewięć bramek zobaczyli kibice na Etihad Stadium. Obie drużyny prowadziły mocno ofensywną grę, lecz znacznie lepiej okazje podbramkowe wykorzystywali gospodarze. Hat-trickiem popisał się z kolei zawodnik gości – Christopher Nkunku.

Grupa B

Atletico – Porto 0:0. Obie drużyny po niezbyt emocjonującym meczu podzieliły się punktami. Gościom co prawda udało się zdobyć bramkę po strzale Mehdiego Taremiego, lecz sędzia nie uznał jej ze względu na uprzedni faul piłkarza portugalskiej ekipy.

Liverpool – Milan 3:2. Biorąc pod uwagę nie tylko wynik, ale i aspekty historyczne potyczek między tymi ekipami – ten mecz wywiązał się doskonale ze swojej roli. Co prawda „The Reds” znacznie lepiej prowadzili grę, jednak zdobyli tylko jedną bramkę więcej.

Jako pierwsi na prowadzenie wyszli właśnie gospodarze po bramce samobójczej zdobytej przez Fikayo Tomoriego. Liverpool mógł podwyższyć na 2:0, jednak Mohamed Salah spudłował przy egzekucji rzutu karnego. Pierwsza połowa zakończyła się ostatecznie prowadzeniem gości, dla których bramki zdobyli kolejno Ante Rebić i Brahim Diaz. Krótko po rozpoczęciu drugiej części gry wyrównał wspomniany wcześniej Salah, a zwycięstwo miejscowym dała bramka kapitana zespołu z Liverpoolu – Jordana Hendersona.

Grupa C

Besiktas – Borussia 1:2. Ciężką, ale ostatecznie zwycięską przeprawę mieli piłkarze z Dortmundu. Mimo, że zawodnicy z Zagłębia Ruhry zdobyli więcej bramek, to jednak w wielu sytuacjach musieli odpierać napór ze strony mistrzów Turcji.

Sporting – Ajax 1:5. Teoretycznie mecz pomiędzy tymi zespołami zapowiadał się dość wyrównanie, jednak to holenderski zespół był zdecydowanie lepszy w wykańczaniu akcji podbramkowych. Fenomenalny mecz rozegrał napastnik Ajaxu – Sebastien Haller, który zdobył aż cztery gole.

Grupa D

Sheriff – Szachtar 2:0. Świetny debiut oraz bardzo miła niespodzianka – tak w skrócie można opisać wynik tego spotkania. Zapewne mało kto spodziewał się wygranej ze strony mołdawskiego zespołu. Triumf nie przyszedł gospodarzom łatwo, bowiem to drużyna z Doniecka miała przewagę w wielu aspektach gry. Historyczne bramki dla teamu z Tyraspolu zdobyli Adama Traore i Momo Yansane.

Inter – Real 0:1. Mecz między tymi zespołami był zapowiadany jako jeden z hitów inauguracyjnej kolejki Ligi Mistrzów. W pierwszej połowie lepiej prezentowali się gospodarze, z kolei po zmianie stron było zupełnie inaczej. Zwycięską bramkę dla „Królewskich” zdobył tuż przed końcem spotkania Rodrygo.

Grupa E

Barcelona – Bayern 0:3. Przekonujące, wyjazdowe zwycięstwo odniosła drużyna z Monachium. Tradycyjnie już kunsztem strzeleckim wykazał się Robert Lewandowski, który zdobył dwie bramki, z kolei jedną dołożył Thomas Mueller.

Dynamo – Benfica 0:0. W Kijowie doszło do podziału punktów pomiędzy miejscowym Dynamo a lizbońską Benfiką. W doliczonym czasie to gospodarze mogli zapewnić sobie zwycięstwo, bowiem Mykoła Szaparenko zdobył bramkę. Niestety, dla miejscowych – sędzia uznał, iż była ona zdobyta ze spalonego.

Grupa F

Young Boys – Manchester United 2:1. Wynik tego spotkania jest z pewnością dla wielu kibiców olbrzymim zaskoczeniem, bowiem nieliczni wierzyli, że to właśnie gospodarze wyjdą zwycięsko z tego pojedynku. Co prawda to „Czerwone Diabły” wyszły jako pierwsze na prowadzenie za sprawą Cristiano Ronaldo, jednak to zespół ze Szwajcarii znacznie lepiej prowadził grę. Drużyna z Berna wyrównała wynik w 66. minucie za sprawą bramki zdobytej przez Nicolasa Moumi Ngamaleua, z kolei zwycięstwo miejscowym w doliczonym czasie gry dał Jordan Siebatcheu.

Villarreal – Atalanta 2:2. Spotkanie pomiędzy tymi zespołami było bardzo wyrównane. Obie drużyny prowadziły emocjonującą walkę, lecz żadna z nich nie przechyliła szali zwycięstwa na swoją stronę.

Grupa G

Sevilla – Salzburg 1:1. Teoretycznie faworytem tego spotkania wydawali się gospodarze, jednak przebieg gry pokazał iż to przyjezdni znacznie lepiej radzili sobie na boisku. Piłkarze z Salzburga mogą być jednak mocno zniesmaczeni, bowiem wykorzystali tylko jeden z trzech podyktowanych dla nich rzutów karnych.

Lille – Wolfsburg 0:0. Mecz pomiędzy tymi drużynami mimo remisu nie był odzwierciedleniem przebiegu gry. To właśnie mistrzowie Francji mieli zdecydowanie więcej okazji podbramkowych niż rywale z Niemiec. Na początku drugiej połowy bramkę dla miejscowych zdobył Jonathan David, lecz sędzia dopatrzył się nieprawidłowego zagrania w trakcie rozgrywania akcji bramkowej.

Grupa H

Chelsea – Zenit 1:0. Zwycięzcy ostatniej edycji Ligi Mistrzów wywiązali się z roli faworyta, jednak jak wskazuje wynik – zawodnicy „The Blues” musieli mocno zapracować na zwycięstwo. Bramkę na wagę trzech punktów zdobył Romelu Lukaku.

Malmo – Juventus 0:3. Goście nie mieli większego problemu, aby pokonać na wyjeździe znacznie niżej notowanego rywala. Bramki dla „Starej Damy” zdobywali kolejno: Alex Sandro, Paulo Dybala i Alvaro Morata.

Bartłomiej Florek