Lubimy na naszych łamach przedstawiać osoby „pozytywnie zakręcone” na punkcie czarnego sportu. Dziś pora na Waldemara Napierałę, który zajmuje się modelarstwem polegającym w tym przypadku na tworzeniu miniatur motocykli żużlowych. 

– Ja sam startowałem na żużlu amatorsko. Blisko dwadzieścia lat temu założyliśmy klub amatorski w Bydgoszczy. Jeździliśmy na przydomowych torach, później na torze bydgoskiej Polonii, a jeszcze późnej również w innych miastach. Mogę powiedzieć, że jestem nie tylko od małego kibicem żużla, ale też próbowałem czynnie swoich sił na motocyklu – zaczyna swoją opowieść pan Waldemar. 

W pewnym momencie życia przyszedł czas na zmierzenie się z wyzwaniem czy uda się w miniaturze odtworzyć motocykl żużlowy. 

– Przyszedł mi taki pomysł do głowy parę lat temu. Postanowiłem się zmierzyć z wyzwaniem i spróbować odtworzyć model motocykla żużlowego w skali 1 do 4,3. Obecnie w swoim zestawie mam cztery zestawy modeli motocykli, które mogę wykonać. GM i Jawa z leżącym silnikiem oraz GM i Jawa ze stojącym silnikiem. Wzory motocykli tworzyłem na podstawie normalnych motocykli. nie żadnych zdjęć i muszę przyznać, że z efektów swojej pracy jestem zadowolony. Każdy motocykl składa się z blisko pięciuset części wykonanych ręcznie, jedynie łańcuch jest oryginalny. Chyba jeszcze nikt tak dokładnie modelu nie odtworzył – mówi Waldemar Napierała. 

W bydgoskiej firmie SpeedProducts stoi jeden z modeli Jawy 898 z elektrycznym napędem silnika i kręcącym się tylnym kołem. 

– Tak. Wykonuję modele również z elektrycznym napędem silnika. Wydobywa się charakterystyczny warkot motocykla dzięki nagraniu odgłosu żużlowego na pendrive. Koszt zwykłego modelu motocykla bez napędu to kwota rządu 4 tysięcy złotych. Motocykle z napędem są już  droższe. Wykonanie takiego modelu na zamówienie klienta zajmuje mi około pół roku – dodaje pan Waldemar. 

Po wykonaniu modelu przychodzi kolej na zrobienie miniatury modelu silnika żużlowego. 

– To następne zadanie, jakie przed sobą postawiłem. Mam kota na punkcie żużla. Teraz pracuję nad modelem silnika żużlowego GM w skali 1 do 3. Mam już zrobiony cylinder, korpus, wał. Do zrobienia została mi jeszcze głowica. Ten silnik ma w założeniu normalnie pracować tak jak żużlowy  – podsumowuje pasjonat żużla z Bydgoszczy.