Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on email
Share on whatsapp

Wreszcie! Już za  chwilę! Za moment! Za półtora miesiąca rozpoczną się Igrzyska Olimpijskie w Paryżu. „Olimpiada” – jak niektórzy mylnie określają Igrzyska (terminem „olimpiada” w starożytnej Grecji określano czas m i ę d z y Igrzyskami Olimpijskimi), wraca do Francji po 100 latach.

 

Mowa oczywiście o Letnich Igrzyskach, bo zimowe odbywały się we Francji parokrotnie, choćby w Grenoble, czy Chamonix. LIO wracają do Paryża po 100 latach. Dla nas Igrzyska w Paryżu przed wiekiem miały szczególny charakter i były pierwszymi, w których sportowcy z Polski maszerowali pod własną biało-czerwoną flagą. Oczywiście Polacy startowali w Igrzyskach Olimpijskich wcześniej, w okresie zaborów, ale niestety pod flagą Rosji, Prus (Niemiec) czy Austrii.

Mieliśmy startować cztery lata przed Paryżem, czyli w Antwerpii w Belgii w 1920 roku, ale do tego nie doszło: nasza ojczyzna rozpaczliwie walczyła o niepodległość z nacierającą na stolicę Armię Czerwoną. Mieliśmy wtedy jako naród inne sprawy na głowie niż sport.

 Na pierwszych Igrzyskach z polskim udziałem zdobyliśmy raptem dwa medal: srebrny i brązowy. Pierwszego „Mazurka Dąbrowskiego” zagrano trochę później dzięki Halinie Konopacki. To historia. Jak będzie w tym roku w Paryżu? Trzymamy kciuki za Biało-Czerwonych! Łatwo, niestety, nie będzie…