Mistrzostwa Świata Speedway’u

2020-04-29 17:00:00

Planowana relacja

Przejdź

Grand Prix Speedway

2020-02-29 20:00:00

Planowana relacja

Przejdź

Finał ICE SPEEDWAY

2020-02-28 18:00:00

Planowana relacja

Przejdź

Grand Prix Polski

2020-02-22 19:00:00

Planowana relacja

Przejdź

Grand Prix Szwecji

2020-02-20 19:00:00

Planowana relacja

Przejdź

Grand Prix Australii

2020-03-19 19:00:00

Planowana relacja

Przejdź

Promotion Zmora. W ciągu roku były prezes wypłacił sobie z klubu 384 tysiące złotych

Ireneusz Maciej Zmora przez osiem lat prezesował Stali Gorzów. Pod jego wodzą zespół osiągał wielkie sukcesy z tytułem drużynowego mistrza Polski włącznie (2014). W ostatnich latach jednak coraz głośniej było o problemach finansowych Stali Gorzów. Jak udało nam się ustalić, w ubiegłym roku na konto firmy prowadzonej przez Ireneusza Zmorę wpłynęły z klubu blisko 384 tysiące złotych. 

Pod koniec listopada zeszłego roku Ireneusz Zmora odszedł z gorzowskiego klubu. Wcześniej, pełniąc swoją funkcję, otrzymywał stałą pensję oraz różne dodatki wynikające z pracy na rzecz gorzowskiego klubu. 

– Były prezes klubu nie pobierał wynagrodzenia z tytułu pełnienia funkcji prezesa. Warto jednak dodać, że otrzymywał wynagrodzenie jako menedżer spółki i biorąc pod uwagę realia, nie było ono wcale małe – mówi Marek Grzyb, obecny szef Stali. Miesięczna pensja Ireneusza Zmory w gorzowskim klubie wynosiła blisko 13 tysięcy brutto.

Były prezes założył działalność gospodarczą „Promotion Ireneusz Zmora”, co miało kluczowe znaczenie. Na konto tego podmiotu trafiały prowizje z zawartych umów sponsorskich oraz organizacji imprez żużlowych na stadionie w Gorzowie. W ubiegłym roku na konto wspomnianej firmy wyszły z klubu cztery przelewy, które w połączeniu z pobieranym wynagrodzeniem dają kwotę powyżej 380 tysięcy złotych. 

Pierwszy przelew wyszedł 31 stycznia na kwotę: 66,534 tys. zł. brutto, drugi 24 maja na kwotę 80,257 tys. zł. brutto, a trzeci 8 lipca na kwotę 49,687 tys. zł. Ostatnia płatność została dokonana 1 października – 32,376 tys. zł. brutto. Jesienią były szef Stali wystawił też klubowi fakturę na 100 tys. zł, ale nowy zarząd jej nie zrealizował.

Drugi ze wspomnianych przelewów wyszedł 24 maja, czyli w dniu spotkania z GKM-em Grudziądz. Nieco wcześniej Stal Gorzów dwukrotnie jechała na własnym torze z zespołami z Zielonej Góry oraz Wrocławia.

Po rozpoczęciu ubiegłorocznego sezonu w Gorzowie szybko było wiadomo, że na trybunach zasiada mniejsza liczba fanów aniżeli w poprzednim roku, co skutkowało mniejszymi wpływami do kasy klubu. Poza tym Krzysztof Kasprzak oraz Rafał Karczmarz narzekali w publicznych wypowiedziach na brak płynności finansowej w klubie. Oni byli na tyle odważni, że mówili o tym przed kamerami. Inni zawodnicy tylko nieoficjalnie 

– Wiadomo przecież jak było. Faktury się wystawiało, środki nie spływały, a prezes Zmora miał taką umiejętność, że skutecznie, bardzo długo potrafił nie odbierać telefonu – mówi jeden z zawodników.

Trzecim aspektem sprawy jest sytuacja z byłymi zawodnikami gorzowskiego klubu, którzy do dziś czekają na wszystkie środki ze strony Stali. Mowa tu choćby o byłych obcokrajowcach. W świetle wspomnianych faktów dziwić może, że w czasie narastających problemów finansowych menedżer spółki pobierał tak wysokie wynagrodzenie za swoje usługi. 

– Jeśli pan ten niezręczny temat zaczął, to powiem tak. W momencie, gdy były problemy finansowe, a wiemy, że były, wypłacanie sobie takich kwot jest po prostu dużym nadużyciem i nie do końca można się zgodzić z opinią, że dla kogoś dobro Stali było rzeczą nadrzędną. Rok 2019 jest na pewno dla nas rekordowy, jeśli chodzi o przyznawanie sobie prowizji i wypłat z tytułu różnych świadczeń na rzecz klubu – mówi aktualny prezes klubu, Marek Grzyb. 

Prezesa Grzyba zapytaliśmy, kiedy zaczęły dochodzić do niego słuchy o tak dużych przelewach przy tak słabej kondycji klubu. – Pojawiały się różne sygnały i my też analizowaliśmy pewne powstałe sytuacje. To był też jeden z powodów rozstania się z byłym menedżerem spółki. Sprawozdania finansowe jasno pokazują sytuację, jaka panowała w Stali Gorzów – podsumowuje Marek Grzyb. 

Jak udało nam się ustalić, w momencie odejścia z gorzowskiego klubu Ireneusza Zmory dług Stali Gorzów wynosił w granicach 2 mln złotych. Nie jest też żadną tajemnicą, że prezes Marek Grzyb po rozpoczęciu pracy w Gorzowie sięgał do prywatnej kieszeni, aby wspomóc klub nie tylko w pertraktacjach z zawodnikami.

Warto sobie w świetle powyższych informacji zadać pytanie czy dla byłego prezesa dobro Stali było zawsze nadrzędne oraz czy gdyby wynagrodzenie było mniejsze, to obecna kondycja klubu, w dobie koronawirusa, byłaby lepsza.

Próbowaliśmy poprosić o komentarz do całej sprawy Ireneusza Zmorę, lecz niestety nie odebrał telefonu.

CASH BROKER

  1. Panie Prochowski myślę że dziennikarska rzetelność w tej sytuacji powinna sugerować poproszenie o komentarz pana Zmory a nie zastanawianie się co było dla niego nadrzędne… Powszechnie wiadomo że każdy medal ma dwie strony. No chyba że to artykuł na zlecenie prezesa Grzyba bo jego aktywność na Facebooku sugeruje że obaj Panowie nie mają przyjacielskich relacji. A jeśli tak było to słabo to świadczy o Panu jako dziennikarzu.

    1. Gdyby można było to dałbym ci ☑ – tu się nie da a szkoda.
      Zresztą to moja kolejna sugestia, by wprowadzić plusy i minusy, dostępne oczywiście tylko dla zarejestrowanych użytkowników. Jednak by było sprawiedliwie, proponuję transparentność, niech każdy widzi kto się ze mną zgadza a kto nie. Pójdę dalej, może wy wprowadzić ocenę artykułów?
      Przegiąłem? Nie sądzę. ㋡

      1. Może wprowadza ale dobry ale to bardzo dobry pomysł z ocenianiem artykułu 🙂 jeszcze mogli by wprowadzić w panelu taka informacje jak ktoś odpisuje na Twój komentarz bo niestety sprawdzać trochę się nie chce a dwa za dużo czasu 🙂

      2. Nie próbujcie iść drogą Sportowych Faktów. Czy zgadasz się z komentarzem możesz napisać w odpowiedzi na komentarz. Tak jak na sportowych faktach znajdzie się grupa osób która wysoko oceniane komentarze będzie kasowała.

    2. “Próbowaliśmy poprosić o komentarz do całej sprawy Ireneusza Zmorę, lecz niestety nie odebrał telefonu. “

    3. No ale no końcu bylo.napisane….cytuje”próbowalismy sie zkontakowtac z prezesem Zmora ale nie odbieral tejefonu”….wiec o co kaman?

  2. Wydaje mi się, że dla dobra portalu byłoby dobrze gdyby skupił się na sporcie i bezsprzecznych faktach a nie na jednostronnych niedopowiedzeniach.
    Sprawy finansów, rozliczeń i związanych z tym spraw klubowych niech te kluby załatwiają wśród siebie. Afery, pomówienia, płace prezesów i wirażowych niech będą sprawą klubów. Wyciąganie czegoś o czym nawet zorientowany kibic nie ma zielonego pojęcia niczemu nie służy. Jeśli ktoś zarzuca panu Zmorze wykorzystywanie klubu i czerpanie korzyści majątkowej niech poda go do sądu.
    Jednak odwoływanie się do kibiców, w ten sposób, to niech pan Paweł Prochowski pozostawi hejterskiemu portalowi Sportowe Plotki i tam głównodowodzącemu Dariuszowi Ostafińskiemu który ten artykuł “spożytkuje”, jak myślę, po swojemu.
    Coś takiego jak przeczytałem powyżej – to mi się wcale nie podoba. SŁABE! ✘

    1. Nie chcę mi się z tobą gościu gadać, bo nawet nie jesteś z Gorzowa i nie wiem po jaką cholerę puszczasz bąki akurat tutaj. A piszesz bzdury. Może ogranicz się do swojego klubu, bo jakiemuś pewnie kibicujesz.

  3. Ciekawe jak to wygląda w innych klubach? Różni prezesi, też mają firmy promocyjne, marketingowe, itp., też pracują pół społecznie. Potem reklamy tych firm widnieją na kevlarach, na stadionie, e programach. Pytanie jak to wszystko jest rozliczane?

  4. Dlatego czekam na koniec tego dziwnego sezonu czy aby na pewno wszyscy bedą spłaceni. Zapomina się też o jednym w kontekscie KSUL , tam kasa, każda złotówka jest oglądana kilka razy bo wydawana przez swojego, nie przez podstawionego prezesa.
    Wcale się nie zdziwie jeśli niebawem okaże się, że warszawek podpisano 50% kontraktów (wszystkich ogółem)

    1. Przestań pieprzyć bzdury jakie to Leszno jest nieskazitelne, trzy razy DMP z rzędu, niby mocni sponsorzy i gdzie jest teraz ta kasa?? Tak oglądają każdą złotówkę? A Zmarzlika to kto podpuszczał potężną kasą jak nie Fogo? Prawda jest taka że cały żużel stoi na glinianych nogach na czele z Lesznem.

  5. Cały czas pisałem że to krętacz i złodziej, cała sprawa powinna zostać zgłoszona do prokuratury, panie Grzyb działaj pan te pieniądze trzeba odebrać temu pasożytowi!

  6. Pamiętajcie, że to tylko za 2019 rok. Łącznie przez te wszystkie lata ten oszust wypompował z klubu kilka mln zł. Dziwnym trafem zniknęły sprawozdania finansowe Stali za kilka poprzednich lat.

  7. Czekałem na tą chwilę, kiedy kryształowa postać zmory mojego klubu ujrzy światło dzienne.
    Dla przykładu. Za DMP w 2014 roku po wygranym dwumeczu z Unią Leszno klub otrzymał 1 mln PLN, ale ani grosza nie zostało przeznaczone na nagrody dla zawodników.
    Szkoda, że tak późno. Dobrze, że w ogóle.

  8. Dla zawodników nie było, dla pracowników nie było, ale dla społecznego prezesa musiało być. Za działanie na szkodę spółki chyba jest paragraf. Gdzie była rada nadzorcza? Mam nadzieję, że sprawa jest rozwojowa

    1. Niech tym się zajmie Rada Nadzorcza Spółki a nie dziennikarze, lub kibice.
      Rady nadzorcze Spółek Akcyjnych i innych spółek Prawa Handlowego są powoływane po to, by kontrolować działalność podmiotów gospodarczych, lecz także powołanych prezesów i dyrektorów. Statuty określają wszystko dokładnie, także płace i nikt nie może ot tak sobie wypłacić pensji bez zgody RN.
      Ludzie nie dajcie się wkręcać w słowo napisane w mediach.

  9. Brawo Panie Prochowski! W końcu ktoś zaczął drążyć ten temat i mam nadzieję, że sprawa będzie miała charakter rozwojowy. Druga rzecz: „ Próbowaliśmy poprosić o komentarz do całej sprawy Ireneusza Zmorę, lecz niestety nie odebrał telefonu„ – tutaj będziemy długo czekać na komentarz 🙂 Na koniec, mam nadzieję, że Rektor AWF w Gorzowie tak szybko jak zatrudnił IMZ jako wykładowcę w zakresie zarządzania sportem i marketingu sportowego, tak szybko go zwolni.

  10. no to mamy zmorę gorzowskich problemów .. Pana Zmorę .. wiadomo było że chachmęci dla siebie.. ale ma licznych wysoko postawionych przyjaciół tzw,sponsorów /byłych całe szczęscie/.Brawo Panie Marku .. krótko z takimi przyjaciółmi klubu

  11. Nightmare, a gdzie była Rada Nadzorcza Spółki przez ostatnie 7 lat? Coś czuję, że nie tylko prezes będzie miał kłopoty.

    1. Ja nie wiem gdzie była RN przez ostatnie 7 lat i wcale nie zdziwię się że ktoś beknie, jednak nikomu nie przedstawiono zarzutów a ja wierzę w prawo. Nie można kogoś oskarżać bez podstawy, nie można nikomu przedstawić zarzutów bez dowodów i nie można nikogo nazwać przestępcą bez prawomocnego wyroku.
      Takie bezpodstawne artykuły przerabialiśmy u ostafy, zawsze okazywały się … pomówieniami.

      1. Pewnie masz rację, ale spójrz ile emocji wzbudza ten temat (a o emocje wszak w speedwayu chodzi , no ,może nie do końca o takie… :):):) ). Jakoś ostatnio mało jest “sportu w sporcie ” .I kibice chyba też rękę do tego stanu rzeczy przykładają, niestety. Szkoda

      2. Nikt tu nikogo nie oskarża, ani nie nazywa przestępcą. Autor ujawnia tylko fakty,dla niektórych niewygodne, a oto chyba chodzi w pracy dziennikarza.Gdyby nie media i dociekliwi dziennikarze o wielu brzydkich rzeczach nikt by się nigdy nie dowiedział, a winni nie byliby nigdy rozliczeni.

  12. Uważam, że ustalenie czy były prezes Ireneusz Zmora przywłaszczył sobie jakieś nienależne środki finansowe, należało by do odpowiednich organów ścigania. Jakie były osiągnięcia gorzowskiego Klubu za prezesury byłego prezesa, znamy. Jak na razie nowy prezes Grzyb stawia wysoką porzeczkę w wynikach gorzowskiego Klubu. Jakie te wyniki będą, zobaczymy, czy lepsze od poprzednika. I jeszcze jedno, jak znam życie następcy zawsze szukają błędów poprzedników.

  13. Ta sprawa mogłaby zainteresować organy ścigania. Wyprowadzenie z klubu tylu pieniędzy przy jego złej kondycji finansowej byłoby więcej niż nadużyciem.

    1. Jednak ktoś się na to zgadzał i nikomu to nie przeszkadzało przez 7 lat. Nagle zrobił się dym?
      Przecież nic nie stoi na przeszkodzie by zgłosić nadużycia do prokuratury.
      Przyznam, że jest mi obojętna kondycja finansowa Gorzowa. Jednak uważam, że powinno się być sprawiedliwym i nikogo nie oskarżać bez powodów.

  14. Panie Zmora było sobie jeszcze wypłacać dodatek za pracę w warunkach szkodliwych dla zdrowia, szczególnie uciążliwych lub niebezpiecznych. Biedny ten były prezes Stali, tak się starał, tak dbał o klub a teraz wszyscy na niego jadą. To nie ludzie to wilki. ☺

  15. Proszę wskazać w artykule w którym miejscu autor kogoś oskarża.Podane są tylko fakty, które każdy kto wpłacał jakiekolwiek pieniądze do klubu powinien znać. Nieważne czy kibic kupujący bilety czy gadżety czy sponsor, czy również zawodnik, który nie otrzymywał wypłaty za swoją pracę

  16. Ireneusz Zmora…..
    Ireneusz Nawrocki……
    Sa jeszcze w jakis klubach jakies Irki???
    Moze jakis odgorny zakaz dla Irków w klubach Xd

  17. Trochę mnie zmartwiła promocja tego artykułu. Bo zaczyna się coś jak na Sportowych Plotkach: historie dziwnej treści, hejt i informacje poczty pantoflowej zaczynają przebijać, poprzez swoja atrakcyjność, te które są ukryte acz może prawdziwe. Oczywiście nie zarzucam panu Prochowskiemu pisania nieprawdy, ale jednak prawda dziennikarska jest dwojaka, zależy od tego jak ją zredagujemy.
    Zresztą po raz kolejny podkreślę, że Klub z Gorzowa traktuję tylko jako jeden z ośmiu Ekstraligowych. Jednakowoż oczekuję obiektywizmu ze strony panów którzy piszą na tym portalu i nie widzę potrzeby, szczególnie w teraz, wyciągania spraw klubowych, które mogą być bardziej skomplikowane, niż się wydaje.
    p.s. do pana Pawła: Nie sądzę by był pan aż tak zajęty by nie potrafić odpisać na e-mail. Jednak jeśli to jest tak trudne, to zawsze istnieje coś takiego jak AUTORESPONDER i można tam umieścić informacje np. takiej treści: “Odebrałem i postaram się odpowiedzieć jak najszybciej”, lub … “Podałem adres e-mail ale się wypchaj gościu”. Jaką wersję pan wybierze? Polega to tylko na tym, co wynieśliśmy z domu.
    Pozdrawiam N

    1. Zgadzam się z Nightmare, jednakże uważam, że gdyby nie artykuł to nikt nigdy by się nie dowiedział o tak wysokich apanażach byłego prezesa, który we wszystkich wywiadach podkreślał jaki to z niego społecznik i filantrop..Jeżeli wszystko było zgodne z umowami i prawem to tylko kwestia moralności i przyzwoitości IMZ.Ale od wyjaśniania tego są odpowiednie organy.A ludzką naturą jest to, że trzeba kometować i dyskutować. Na tym ta zabawa polega. Pozdrawiam

    2. No i dostałem po uszach. Trochę słusznie, a trochę nie – mail wpadł do skrzyneczki ze spamem, ale już go widzę. Absolutnie nie wchodzi tutaj w grę ignorowanie, głosy i opinie Czytelników są bezcenne. Odpowiem najszybciej, jak to tylko będzie możliwe. Pozdrawiam

  18. Parę słów komentarza na ten temat:
    – prezesem w “Stal Gorzów” S.A. był pan Zmora
    – organem władnym do odwołania zarówno prezesa jak i zarządu klubu jest Rada Nadzorcza powoływana przez właściciela
    – właścicielem 100% udziałów w “Stal Gorzów” S.A. jest stowarzyszenie KS “Stal” Gorzów Wlkp., czyli to właśnie zarząd tego stowarzyszenie de facto decyduje o obsadzie stanowiska prezesa i kolejnych członkach zarządu “Stal Gorzów” S.A.
    – w czasie prezesury pana Zmory w “Stal Gorzów” S.A. prezesem stowarzyszenia KS “Stal” Gorzów Wlkp. był pan Zmora
    Wnioski proszę wyciągnąć sobie samemu.
    Pomijając powyższe jeśli pan Zmora miał podpisaną umowę menedżerską z “Stal Gorzów” S.A. to musiał na to wyrazić zgodę ówczesny zarząd lub przynajmniej tylu jego członków ilu jest wymaganych w dokumentach Krajowego Rejestru Sądowego, ponieważ sam ze sobą raczej umowy nie podpisał. Wygląda na to, że umowa pod względem formalnym podpisana była zgodnie z obowiązującymi przepisami, bo w innym przypadku już dawno skierowane byłoby doniesienie do odpowiednich służb. A tak? Możemy tylko dyskutować o sprawie w kategoriach jej zgodności z etyką, moralnością itp. itd.

  19. Rok temu w wywiadzie dla Przeglądu Sportowego IMZ mówił tak:
    “- Powtarzam kolejny raz, nie jestem przyspawany do funkcji prezesa klubu, ani ja, ani żaden z pozostałych członków zarządu. Swoje funkcje pełnimy społecznie. W każdej chwili jesteśmy gotowi zrezygnować. ”
    Klub był w kiepskiej kondycji finansowej a “społeczny” menadżer wystawiał fakturki, chociaż efekty jego zarządzania były mizerne – a to niestety wykracza już nieco poza ramy tylko moralno-etyczne bo może być uznane za działanie na szkodę spółki.

    1. No cóż… Nie bronię pana Zmory, ale myślę, że jest na tyle myślącym człowiekiem, że ta faktury, które wystawił są zgodne z zawarta umową i obawiam się czy ta ostatnia, której klub nie zapłacił nie będzie powodem do sprawy sądowej o zapłatę. Chociaż wtedy pan Zmora byłby totalnie skończony w Gorzowie i nie tylko

        1. Na koncie bankowym zadłużonego klubu ze spadającą frekwencją na trybunach i słabym wynikiem sportowym taka kwota robi różnicę.

  20. Poznałem osobiście Zmorę, kiedy był w klubie dyrektorem. Potem parę razy spotkałem się z nim służbowo (firma, w której pracowałem wspierała klub). Nigdy nie miałem o nim dobrego zdania i brudy, które teraz wypływają, wcale mnie nie dziwią.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.