Liczba tygodnia

Kliknij→

Tyle tytułów indywidualnego mistrza świata wywalczył obchodzący w tym tygodniu 89 urodziny Ove Fundin.

LICZBA TYGODNIA LOTTO

Tyle punktów zdobyła reprezentacja Polski podczas DME na torze w Poznaniu
fot. archiwum prywatne Sheldona Daviesa
Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on email
Share on whatsapp

Trudna sytuacja związana z pandemią koronawirusa sprawiła, że wielu żużlowców zdecydowało się pomóc medykom w walce z chorobą COVID-19. Zawodnicy rozwożą lekarzom posiłki, a także wspierają przeróżne zrzutki, które pojawiają się w mediach społecznościowych. Krok dalej poszedł Sheldon Davies. Młody Brytyjczyk walczy z pandemią na pierwszej linii frontu.

19-latek został przyjęty do pracy jako sanitariusz i pomaga w przenoszeniu pacjentów szpitali.

– Nie mogę wchodzić w szczegóły, ale mam kontakt z pacjentami. Póki co, pracuję od 9 do 17, bo dopiero zacząłem szkolenie. Może ono trwać do trzech miesięcy, ale w obecnej sytuacji dzieje się to w przyspieszonym tempie i jestem pewien, że niedługo będę mógł pracować po 12 godzin. Wolę w jakiś sposób walczyć z COVID-19. Ukrywanie się przed tym nie ma sensu – wyjaśnia Davies na łamach Speedway Star.

Brytyjczyk tuż przed wybuchem pandemii był w trakcie przeprowadzki. Davies przenosił się ze swojego domu w Barnsley do Plymouth, gdzie miał kontynuować karierę zawodniczą.

– Zakończyłem poprzedni sezon trochę rozczarowany i opuściłem mój dawny klub Cradley (Cradley Heathens – dop. red.) na początku września. Miałem problemy finansowe i byłem gotów porzucić żużel. Jednak zimą dostałem telefon od Plymouth Gladiators. Zapytali jak mogą mnie przekonać, żebym dla nich jeździł. Załatwili wszystko, abym mógł się przenieść i żyć w Plymouth, 300 mil od miejsca, w którym jestem teraz. To był dla mnie duży krok, ale chcę pozostać w tym sporcie. Póki co, nie było świetnie. Nie mówi się o mnie źle, ale też nie udało mi się zdobyć żadnych tytułów – podsumowuje żużlowiec.

BARTOSZ RABENDA