PGE Ekstraliga: Betard Sparta Wrocław – Moje Bermudy Stal Gorzów 46:44

2020-09-20 19:15:00

Zakończona

Przejdź

PGE Ekstraliga: RM Solar Falubaz Zielona Góra – Fogo Unia Leszno 44:46

2020-09-20 16:30:00

Zakończona

Przejdź

6. runda FIM Speedway Grand Prix w Pradze

2020-09-19 19:00:00

Zakończona

Przejdź

5. runda FIM Speedway Grand Prix w Pradze

2020-09-18 19:00:00

Zakończona

Przejdź

PGE Ekstraliga: PGG ROW Rybnik – Betard Sparta Wrocław 39:51

2020-09-14 20:30:00

Zakończona

Przejdź

PGE Ekstraliga: Motor Lublin – RM Solar Falubaz Zielona Góra 52:38

2020-09-13 19:15:00

Zakończona

Przejdź

Mirosław Dudek: Czekamy aż ktoś złamie kręgosłup?

Grzegorz Walasek po upadku w meczu w Łodzi. Foto: KŻ Orzeł Łódź

Podczas ostatniego meczu eWinner 1. Ligi kontuzji doznał Grzegorz Walasek. W jednym z biegów stopa zawodnika Arged Malesa TŻ Ostrovii znalazła się w przednim kole Hansa Andersena. Nic zatem dziwnego, że powrócił temat stosowania osłon na przednie koło, z których kiedyś korzystali m.in. Tommy Knudsen czy Tony Rickardsson.

– Prawdopodobnie hak uszkodził szprychy i w to weszła noga Grzegorza. To nie jest pierwsza sytuacja w tym roku, gdy mamy do czynienia z kontuzją spowodowaną przez taki wypadek. Szczęście jest w tym wszystkim takie, że póki co, te wypadki kończą się relatywnie niegroźnie dla zawodników – mówi Mirosław Dudek, mechanik żużlowy, który dopracował osłonę na przednie koło wspólnie z byłym działaczem PZM Januszem Woźniakiem.

Osłona szprych przed hakiem – patent Mirosława Dudka.

– Tak obserwując to z boku, zastanawiam się czy nie czekamy biernie aż ktoś złamie kręgosłup. Od jakiegoś czasu stosowanie nowych osłon, które zostały już wyprodukowane i poprawione, nie ma żadnego wpływu na zachowanie motocykla podczas jazdy, a tylko pozwala uniknąć takich kontuzji, jak ta ostatnia. Podtrzymuje swoje zdanie, że jeśli patrzymy na żużel przez pryzmat bezpieczeństwa, to osłony są konieczne – podkreśla Dudek.

Mechanika i innowatora żużlowego zapytaliśmy, kiedy jego osłony będą gotowe do szerszego użytku.

– Osłony już są gotowe do użytku. Odbyło się spotkanie z władzami PZM i ustaliliśmy, że miały być one użyte podczas zaplanowanego na marzec spotkania Polska – Australia. Wiadomo, że pandemia pokrzyżowała plany. Wierzę jednak, że w nowym terminie zostaną one użyte i zawodnicy zaczną patrzeć na nie przychylnym okiem. Nie zapominajmy również o tym, że oprócz większego bezpieczeństwa dla zawodnika, to jest dodatkowa powierzchnia reklamowa – zaznacza współautor projektu.

Mirosław Dudek (na zdj. z prawej) w towarzystwie Marcela Gerharda

– Na koniec powiem, że nie rozumiem jednego. Dlaczego władze polskich klubów nie potrafią udzielić jednoznacznej odpowiedzi i uargumentować, dlaczego są na nie w kwestii osłon, skoro władze polskiego speedwaya wyraziły na nie zgodę? – pyta Mirosław Dudek.

  1. Na moje oko otwór między piasta a środkiem osłony jest za duży.
    Czy motory już nie będą podskakiwać na nierównościach ?

  2. Oglądając mecz w którym Grzegorz Walasek doznał kontuzji stopy widziałem to trochę inaczej. Walasek zdjął nogę z haka a że nastąpił kontakt to podniesiona stopa uwięzła w szprychach przedniego koła Andersena. Niestety, teraz taka jest jazda, zawodnicy zdejmują prawą nogę z haka w celu balastu. Kiedyś tak się nie jeździło, teraz tak.
    Patrząc na przednią osłonę szprych to się to nie sprawdzi, przecież kiedyś tego próbowano a takie wypadki są przecież sporadyczne. Troszkę cięższa nawierzchnia i może stopa nie wejdzie w szprychy, ale zawodnik połamie sobie ręce od uderzenia ładunku szprycy, albo tak zmieni tor jazdy, że albo sam się przewróci, albo stworzy zagrożenie dla innych.

  3. To se ne wrati
    “nie ma żadnego wpływu na zachowanie motocykla podczas jazdy”
    Ma wpływ ! Inny przepływ powietrza, albo dostajesz szprycę i wylatujesz w “kosmos” !

  4. Jeżeli to faktycznie jego patent (już oficjalnie) to nie ma się co dziwić, że widzi same zalety i w ogóle chciałby żeby to było obowiązkowe. No po prostu kieruje się tylko troską o zdrowie 😉

    1. Jednak jak to będzie wyglądało w stosunku do innych lig. Nie chodzi mi o ligi polskie, ale o zagraniczne.
      Technika jazdy z “ochraniaczem” na przednim kole na pewno się zmieni. Zawodnik jeżdżący w Polsce z osłoną i Szwecji, gdzie jej nie będzie, będzie miał “trochę” utrudnione zadanie. To coś jak limitery, Tyle że je wprowadzono przez FIM i obowiązują wszystkich a jak się okazuje to totalna głupota a nie oszczędność. Chyba to samo dotyczy zmiany, sprzed kilku lat, tłumików. Ogólnie to ostatnie innowacje nie wpływają na bezpieczeństwo.
      Czy tak samo będzie z częściową osłoną przedniego koła motocykla żużlowego?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.