lotto partner główny serwisu
pon. Cze 17, 2019

Martin Vaculik robił co mógł, ale dziś nie zdołał poprowadzić kolegów do zwycięstwa fot. Martin Vaculik

Martin Vaculik: To były problemy z gaźnikiem

Tradycyjnie już wyróżniającą się postacią w zespole Stelmetu Falubazu Zielona Góra był Martin Vaculik. Pochodzący z Żarnowicy 29-latek był wczoraj bardzo szybki na dystansie, ale nie zdołał wygrać ani jednego wyścigu.

Słowak mimo wszystko nie mógł być zadowolony ze swojej postawy. Był bardzo waleczny na torze, ale za każdym razem brakowało czegoś, żeby ostatecznie zameldować się na czele stawki. Najbliżej celu był w biegu numer 10, gdy pewne wydawałoby się zwycięstwo zabrał mu Fredrik Lindgren na ostatnim łuku. W konsekwencji Vaculik aż czterokrotnie przyjeżdżał na drugim miejscu, dodatkowo defektując w ostatnim biegu dnia. Oto, co powiedział nam po zakończeniu zawodów:

– To był ciężki dzień, dla drużyny i dla mnie. Przegraliśmy to spotkanie, choć podjęliśmy walkę. Przegraliśmy niestety również bonusa. Nie tak to sobie wszystko wyobrażaliśmy. W 15. biegu na pierwszym łuku miałem problemy z gaźnikiem, coś się tam do niego dostało. Przy wejściu w drugi łuk motor po prostu mi zgasł. Co do następnych spotkań, to na pewno do meczu z Unią Leszno będziemy bardzo dużo trenować i zrobimy wszystko, żeby wygrywać mecze u siebie i zbierać bonusy na wyjeździe.

MATEUSZ ŚLĘCZKA

2 thoughts on “Martin Vaculik: To były problemy z gaźnikiem

  1. Do autora. Proszę o uzupełnienie wypowiedzi Vaculika – (pomogę) Od słów: tor był dzisiaj niebezpieczny ………. odsyłam do przekazu transmisji NC+

    1. Viktor,
      Nie bardzo jest co uzupełniać, ponieważ – jak zawsze – zacytowałem swojego rozmówcę w całości. Nie wiem, co mówił Martin Vaculik przed kamerami nc+.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.