PGE Ekstraliga: Betard Sparta Wrocław – MrGarden GKM Grudziądz

2020-07-10 20:30:00

Planowana relacja

Przejdź

PGE Ekstraliga: PGG ROW Rybnik – Fogo Unia Leszno

2020-07-10 18:00:00

Planowana relacja

Przejdź

Tauron SEC: 2. finał w Bydgoszczy

2020-07-08 19:00:00

Planowana relacja

Przejdź

Północ – Południe 42:48

2020-07-06 18:45:00

Zakończona

Przejdź

PGE Ekstraliga: MrGarden GKM Grudziądz – Fogo Unia Leszno 42:48

2020-07-05 19:15:00

Zakończona

Przejdź

PGE Ekstraliga: Betard Sparta Wrocław- RM Solar Falubaz Zielona Góra 45:45

2020-07-05 16:30:00

Mark Webber: Żużel jest jak boks. Zawodnicy są w “ringu” i nie mogą się schować

Mark Webber. Foto: redbull.com

– Żużel to dziki, surowy i bardzo autentyczny rodzaj motosportu. Czterech facetów i cztery motocykle… Wiesz co? Żużel przypomina trochę boks. Zawodnicy są zamknięci jak w ringu i nie mogą się nigdzie schować – gościem “R1. Rezerwowy Program Żużlowy” był utytułowany kierowca Formuły 1 oraz zadeklarowany sympatyk speedwaya, Mark Webber. Kierowca z Antypodów w rozmowie z Tomaszem Dryłą porównywał obie te dyscypliny i opowiadał o znajomości tego sportu w padoku F1.

Prowadzący poprosił Australijczyka o porównanie “czarnego” sportu ze swoim. – Oczywiście F1 i żużel to sporty motorowe. Połączenie zawodnika i motorów w walce jak gladiatorów. Ludzie chcą oglądać takie rzeczy i widzieć, że sportowcy są tacy jak oni i też popełniają błędy zbliżając się do swoich granic. Gdybyśmy mieli oglądać Jasona Doyle’a czy Lewisa Hamiltona wykorzystujących tylko połowę możliwości swoich maszyn, nikogo by to nie interesowało. Kibice oczekują jazdy na limicie – stwierdził zawodnik związany z koncernem Red Bull.

Webber wskazał również kilka cech żużla, które hamują jego rozwój. – Są pewne podobieństwa do F1, lecz jeśli przejdziemy do finansów, interesów, zasięgu, to mój sport jest oczywiście niedościgniony. W Polsce są piękne stadiony żużlowe, lecz nigdzie więcej ich nie ma. Historia F1 wyrasta z innej gleby. Żużel ma swoje ikony jak choćby Barry Briggs czy Ivan Mauger, ale brakuje mu pewnej stałości, stabilności, która tworzyłaby spójną historię. Zmieniają się tory, stadiony, główne ośrodki. Gdzieś przez lata odbywają się zawody i nagle to miejsce znika z terminarzy. Ciężko stworzyć odpowiedni nastrój wokół takiego sportu – uważa 9-krotny zwycięzca wyścigów F1.

Tomasz Dryła zapytał także swojego rozmówcę o zainteresowanie żużlem w padoku Formuły 1. Odpowiedź Australijczyka mogła nieco zaskoczyć. – Oczywiście, wielu chłopaków się tym interesuje. Choćby Robert Kubica często opowiadał o speedwayu, ale nie tylko on. Także Bernie Ecclestone (były szef F1 – przyp. red.) zna się na tym sporcie. Opowiadał mi, że chodził regularnie na zawody żużlowe w czasach startów Barry’ego Briggsa, a niektóre zmagania śledzi do dnia dzisiejszego. Również cała rzesza mechaników, Australijczycy i Skandynawowie interesują się speedwayem. Anglicy raczej niespecjalnie. Nie dostrzegłem wśród nich kultury żużla, lecz fajnie, gdyby to się zmieniło – wyjawił Webber.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.