eWinner 1. Liga: eWinner Apator Toruń – Arged Malesa TŻ Ostrovia Ostrów Wlkp. 63:27

2020-08-06 20:15:00

Zakończona

Przejdź

eWinner 1. Liga: Unia Tarnów – Lokomotiv Daugavpils 49:41

2020-08-06 18:00:00

Zakończona

Przejdź

Finał Mistrzostw Polski Par Klubowych

2020-08-05 18:45:00

eWinner 1. Liga: Abramczyk Polonia Bydgoszcz – Car Gwarant Kapi Meble Budex Start Gniezno 39:51

2020-08-04 20:30:00

Zakończona

Przejdź

eWinner 1. Liga: Zdunek Wybrzeże Gdańsk – Orzeł Łódź 51:39

2020-08-04 18:00:00

Zakończona

Przejdź

PGE Ekstraliga: Motor Lublin – Betard Sparta Wrocław 51:39

2020-08-02 19:15:00

Zakończona

Przejdź

Marek Grzyb: Nie ma niedopatrzenia czy niedbałości ze strony klubu (wywiad)

W poniedziałek władze klubu z Gorzowa przekazały PGE Ekstralidze wszelką dokumentację niezbędną do podjęcia przez Komisję Orzekającą Ligi decyzji dotyczącej dalszych losów przerwanego pojedynku pomiędzy Moje Bermudy Stalą Gorzów a Eltrox Włókniarzem Częstochowa. W pożarze rozdzielni elektrycznej w jednym z garaży na Stadionie im. Edwarda Jancarza wykluczono udział osób trzecich.

Decyzję dotyczącą dalszych losów przerwanego spotkania z Eltrox Włókniarzem Częstochową podejmie Komisja Orzekająca Ligi. Jakiego werdyktu Pan oczekuje?

Zawsze tej słusznej. Nie chcę sugerować tego, co uważam, bo to są fachowcy. Zawsze dobrze jest, kiedy decyzja jest sprawiedliwa. Pytanie, gdzie leży sprawiedliwość, ale to trzeba pozostawić ekspertom.

Ma Pan wiedzę, kiedy poznamy decyzję KOL?

Nie. Na ten moment nie potrafię odpowiedzieć na to pytanie. Wiem, że przekazaliśmy w poniedziałek dokumentację, dyrektor Tomasz Michalski był w kontakcie ze strażą i Ekstraligą, ale nie umiem odpowiedzieć na pytanie, kiedy decyzja zapadnie.

Co to była za dokumentacja, którą przekazywał klub?

Projekty techniczne, opinia straży pożarnej, przeglądy, takie dokumenty źródłowe, które pokazują, że klub miał wszystko przygotowane zgodnie z regulaminem, miał wszelkie odbiory. Nie ma niedopatrzenia, czy niedbałości ze strony klubu.

Czyli klub otrzymał ekspertyzę ze straży pożarnej?

Ekspertyza to jest za dużo powiedziane. Z tego, co widziałem mamy opinię. Jestem poza Gorzowem, we wtorek będę w klubie, przekazywano mi print screeny, do końca też nie znam się na wszystkich dokumentach formalnych. Wiem, że jest wystawiona opinia i nie było ingerencji osób trzecich.

Co wykazały szczegółowe oględziny miejsca pożaru?

Tak, jak powiedziałem nie było mnie w klubie, więc nie chciałbym komentować czegoś, gdzie nie mam pełnej wiedzy.

Jak duże są straty?

To jest bardzo złożony temat. Z dzisiejszej oceny wynika, że trzeba wymienić całą rozdzielnię. Musimy zdawać sobie sprawę z tego, że w przypadku jakiejkolwiek decyzji koszty klubu to przede wszystkim organizacja imprezy. Do końca niezrozumiała jest sytuacja z punktami, które zdobyli zawodnicy. Catering będący po stronie klubu, czy serwis sprzętu naszych juniorów to są koszty, które ponosi klub poza tymi stratami z tytułu pożaru, które są po stronie OSiR-u. Wiadomo, że OSiR jest ubezpieczony na wypadek takich zdarzeń. Pytanie, jaka będzie decyzja. Dzisiaj trudno jest mówić o kosztach, ponieważ nie wiemy, jaki będzie werdykt. Jeżeli zapadnie decyzja o powtórzeniu meczu, to są to dla nas dodatkowe koszty organizacji meczu, ochrony, dodatkowych zabezpieczeń sanitarnych, które klub ponosi, serwis sprzętu juniorów, gdzie po stronie klubu jest ich przygotowanie sprzętowe. To są wszystko nasze koszty.

Prezes Włókniarza otwarcie mówi, że nie chce walkoweru tylko powtórki meczu.

W ogóle nie rozumiem dlaczego miałby być walkower. To jest zasadnicze pytanie. Regulaminy są, ale one nigdy nie są doskonałe. Oczywiście, gdyby było jakieś zaniedbanie z naszej strony, to rozumiem, że mógłby być walkower. Regulamin nie precyzuje takiej sytuacji. Uważam, że powtórka tego spotkania od początku jest dużą korzyścią dla Eltroxu. Wydaje się, że najbardziej racjonalne byłoby zaliczenie tego wyniku, albo odjechanie tych ostatnich biegów. To są bardzo złożone sprawy, trudno jest powiedzieć, co jest sprawiedliwe. KOL musi zająć stanowisko, które będzie słuszne dla stron. Nie do końca jest też prawdą to, co mówi prezes Michał Świącik. W przerwie meczu prezes częstochowskiego klubu wspólnie z trenerem w parkingu domagali się walkowera dla Włókniarza, więc mówienie, że Włókniarz nie chce walkowera jest nieprawdą.

Leszek Demski w niedzielnym magazynie mówił, że kontynuacja meczu nie wchodzi w grę.

Oczywiście, że słyszałem stanowisko pana Demskiego. Nie chciałbym sugerować niczego. Każdy z zawodników odjechał trzy pełne biegi, więc w moim odczuciu wynik powinien zostać zaliczony. W tej sytuacji rozmowa na temat zaliczenia tego wyniku jest tak samo jest słuszna, jak próba odjechania całego spotkania od początku. Co z tymi punktami zawodników, którzy punktowali? W naszym przypadku doskonała postawa juniorów. Myślę, że prezes Świącik miałby więcej sobie do udowodnienia, bo mecz, mimo wszystko, przez większą część układał się po naszej myśli. Uważam, że odjechanie tego meczu od początku byłoby krzywdzące dla Stali Gorzów.

Kiedy żużlowcy powrócą do ścigania na Jancarzu? Mecz z Betard Spartą Wrocław zaplanowany na 19 lipca jest realny?

Z tego, co wiem, to raczej niemożliwe.

A 9 sierpnia mecz z Lublinem wchodzi w grę?

Sprawa jest dość gorąca i żywa. Dzisiaj nie ma jednoznacznych deklaracji, kiedy jesteśmy w stanie przywrócić wszystko do normy na Jancarzu. Rozumiem, że trzeba wymienić rozdzielnię, ale też wchodzi w grę stan instalacji, kabli, czy one nie zostały przegrzane. Nie jestem fachowcem, więc trudno jest mi cokolwiek w tej chwili powiedzieć.

Sezon dość pechowo rozpoczął się dla gorzowskiej Stali. Trzy porażki z rzędu, przerwany mecz z powodu pożaru. Nie obawia się Pan, że to może negatywnie odbić się na zespole?

Po tej części niepowodzeń, w meczu z Włókniarzem, bardzo mocnym przeciwnikiem, drużyna pokazała, że jest zdeterminowana i żądna zwycięstwa. Zawodnicy udowodnili, że wkładają kawał serca w to, co robią. Wydaje mi się, że już wystarczy nam negatywów. Chciałbym myśleć już tylko o pozytywach. Myślę, że pasmo pecha i niepowodzenia mamy już za sobą.

Odchodząc już od przykrych tematów, jak ocenia pan debiut Jacka Holdera w barwach Stali Gorzów?

Oczywiście jestem zadowolony. Zakontraktowanie Jacka Holdera w roli „gościa” to była decyzja analizowana ze sztabem szkoleniowym i wydaje mi się, że Jack zaprezentował się bardzo dobrze. Punkty, które zdobywał były bardzo ważne. Widać po nim zaciętość, jeśli chodzi o podejmowanie walki na torze i oceniam jego występ bardzo dobrze.

Dziękuję bardzo za rozmowę.

Dziękuję również.

Rozmawiała DOROTA WALDMANN

  1. Nie rozumiem tych rozważań związanych z kosztami, ekspertyzami itd. (to są materiały które należy przekazać do firmy ubezpieczeniowej, by uzyskać odszkodowania i ewentualne świadczenia związane z zaistniałą szkodą). To jest sprawa dla Towarzystwa Ubezpieczeniowego w którym była zawarta umowa ubezpieczenia (mam nadzieję, że była) w zakresie pewnych ryzyk związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej.
    Pan Grzyb nie rozumie podstaw prawnych. Sprawy odszkodowawcze nie mają najmniejszego znaczenia, podkreślam – najmniejszego! Nadrzędny jest regulamin Ekstraligi.
    Teraz musimy się zastanowić, czy zmienimy regulamin i go zastosujemy post factum, co jest jawnym pogwałceniem zasad, czy zastosujemy dzisiejszy regulamin a następnie go zmienimy, by w przyszłości nie mieć podobnych dylematów.
    Zaznaczam, zresztą nie pierwszy raz, staram się być obiektywny w stosunku do każdego klubu. Nieważne, czy to Krosno, Gdańsk, Gorzów czy Leszno. Wszyscy mają te same, określone regulaminem lig prawa i sytuacje sporne powinny być rozstrzygane, w pierwszej kolejności, poprzez REGULAMIN.

  2. Panie Grzyb, otóż jest Pan w błędzie i szczerze mówiąc mam już dość pańskich wypowiedzi czytaj sugestii odnośnie wywierania presji na KOL, kibicach, zawodnikach i na siłę szukania rozwiązania, które Panu w tej konkretnej sytuacji pasuje. W wielu komentarzach pisałem, choć nie wszystkim to pasowało iż mecz należy powtórzyć, bo tak nakazuje duch sportu. Jednak po trzech dniach czytania w różnych mediach pana płaczu, biadolenia i wylewania żali, kategorycznie zmieniam zdanie 0:40 dla Częstochowy!!! Następnym razem może nabierze Pan choć trochę pokory i pochyli się nad propozycją drugiej strony.

    1. 100 na 100 . Nic dodać , nic ująć . Byłem zwolennikiem powtórzenia meczu , ale żałosna postawa pana Grzyba , który nachalnie wymusza uznanie wyniku , skłania mnie do przekonania , że walkower dla Włókniarza przytępruje słabiutkiego prezesa . Tak jak pisałem na początku sezonu , głupia nzwa klubu nie rokowała poważnym i skutecznym działaniom włodarzy klubu . Epatowanie prywatnym majątkiem ( nie każdy może być tak skuteczny jak 007 , kupując Astona) jest słabe . Nie szargaj pan legendy i czekaj na wyrok .

    2. Czytasz i czytasz i czytasz … To po co czytasz skoro wiesz co powie prezes Grzyb. Skoro wcześniej mówił tak samo. Swoją droga dobrze że nie taka osoba jak Ty wydaje wyroki skoro tak łatwo Tobą manipulowac Sam/a się nakrecasz Te komentarze nic nie wnoszą do sprawy. Twoje opinia ( na całe szczęście ) i prezesa też

  3. Nic nie wiem, nie ma mnie w Gorzowie, nie znam szczegółów, zarobiony jestem ale decyzja powinna być jedyna słuszna (czyt. zaliczenie wyniku), bo powtórka jest z korzyścią dla Eltroxu, a ja chcę tą korzyść mieć dla swojego zespołu.

    Panie Grzyb, w kilku zdaniach postawił pan się w pozycji zesr..nego, bojaźliwego, przestraszonego faceta bez charakteru, który zdaje sobie sprawę że słabości swojej drużyny, ale póki trzyma kiełbasę nad ogniem i nie spadła mu ona z patyka, to chciałby tak troszkę ugryźć sobie.

    Powtórka meczu i przegrana, która powinna panu pójść w pięty.

  4. Spokojnie Panowie. Każdy dobry prezes w pierwszej kolejności dba o swój klub. Tak samo prezes Włókniarza jak i Stali ciągnie w swoją stronę. Nie ma co się niepotrzebnie nakręcać. To czy w dalszej części meczu Włókniarz by wygrał czy Stal powiększyła przewagę teraz nie ma już znaczenia. Poczekajmy na decyzję i po krzyku. Szkoda czasu i nerwów na coś na co nie mamy wpływu.

    1. Nie widzę żeby Pan Świącik skomlał o jakiś walkower, wręcz przeciwnie.
      Natomiast Grzyb tragizuje w mediach do przesady: Zaliczyć mecz! Zaliczyć mecz! Wszystko jest w porządku. Zaliczyć mecz!

      Przydał by mu się prztyczek w nos, tak dla zasady, bo nie trawię gości, którzy tak ostentacyjnie garną wszystko tylko w swoją stronę.

    1. Ludzie muszą wiedzieć co się dzieje na świecie. Po to są media, one pokazują nam co jest dobre a co złe. Gdyby ich nie było to skąd byś wiedział? ㋡
      Niby każdy wie jakie stanowisko przyjęli prezesi, ale tu chodzi o stanowisko kibiców. Co dziwne, na Po-bandzie nikt się tym nie podnieca i spokojnie wyraża swoje zdanie.

  5. Ludzie muszą wiedzieć co się dzieje na świecie. Po to są media, one pokazują nam co jest dobre a co złe. Gdyby ich nie było to skąd byś wiedział? ㋡
    Niby każdy wie jakie stanowisko przyjęli prezesi, ale tu chodzi o stanowisko kibiców. Co dziwne, na Po-bandzie nikt się tym nie podnieca i spokojnie wyraża swoje zdanie.

  6. Spokojnie Panowie. Każdy dobry prezes w pierwszej kolejności dba o swój klub.coś się zmieniło w hejtowaniu Pana Andrzeja Rusko 😃 brawo “grzechu pisze”

    1. Rusko lada moment zawita z drużyną do Gorzowa. On chyba nie będzie taki grzeczny i układny, żeby nie ubiegać się o walkower.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.