Główny partner portalu

Lindbäck: Wybrałem PGE Ekstraligę, bo w Szwecji nadal nie znają daty inauguracji sezonu

Antonio Lindbaeck. fot. Kamil Woldański.
Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on email
Share on whatsapp

Gościem piątkowego programu „Eleven call live” był Gleb Czugunow. W audycji mogliśmy także usłyszeć rozmowę redaktor Anity Mazur z żużlowcem Falubazu Zielona Góra, Antonio Lindbäckiem. Szwed urodzony w Brazylii opowiedział o przyczynach rozwiązania umowy z Masarną Avesta oraz o swojej rozłące z rodziną i prawdopodobnej nieobecności przy narodzinach kolejnego potomka.

Żużlowiec z Avesty w rozmowie z Anitą Mazur wyjawił przyczyny swojego rozstania z ojczystym speedwayem. – Wybrałem starty w PGE Ekstralidze, ponieważ wasze rozgrywki startują jako pierwsze, a jazda jest dla mnie najważniejsza. Głównym powodem, dla którego zrezygnowałem z jazdy w Szwecji jest to, że tam nie wiedzą, kiedy wrócą na tory. Masarna Avesta, mój szwedzki klub, zrozumiała tę decyzję i pozostajemy ze sobą w bardzo dobrych stosunkach. Już nie mogę się doczekać jak wsiądę na motocykl i zacznę się ścigać – powiedział popularny „Toninho”.

Szwed mówił także o rozłące ze swoimi najbliższymi. – Oczywiście, bycie z dala od swojej rodziny nie jest najłatwiejsze, ale taka jest rzeczywistość i musimy ją zaakceptować. Kocham jazdę na żużlu i mimo że ta decyzja była trudna, nie żałuję jej. Cały czas jestem myślami z moją narzeczoną, gdyż spodziewamy się kolejnego dziecka, które ma się urodzić 6 czerwca. Prawdopodobnie ominie mnie poród, ale wspólnie podjęliśmy decyzję o moim wyjeździe do Polski – podsumował trzykrotny zwycięzca turniejów Grand Prix. Przypomnijmy, że żużlowiec jest ojcem trzech chłopców – Valentino (11 lat), Alessandro (9) oraz Neo (7) – oraz trzyletniej dziewczynki Izabelli. Piąta z pociech ma być drugą córeczką.

Całość nagrania dostępna jest na profilu facebookowym Eleven Sports.