Główny partner portalu

Szymon Szlauderbach wysłuchujący w Australii uwag Leigh Adamsa.
Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on email
Share on whatsapp

– Dzięki tej współpracy będziemy mogli być na rynku australijskim bardzo aktywni. A, jak wiemy, uzdolnionej młodzieży tam nie brakuje – cieszy się Piotr Rusiecki, prezes Fogo Unii Leszno, który dokonał strategicznego transferu, ponownie pozyskując dla Leszna Leigh Adamsa.

48-letni dziś Leigh Adams, brązowy medalista IMŚ z 2005 roku, zawsze był okiem leszczyńskiego klubu na kontynent australijski. Byki zawsze mogły na niego liczyć. Teraz jednak współpraca została sformalizowana.

– Z Leigh jesteśmy w stałym kontakcie i dużo rozmawiamy o żużlu. Od paru lat Adams, będąc w Australii i trenując młodych chłopców, widzi jak rozwijają się i czy mają predyspozycje do zostania dobrymi żużlowcami. W tym roku postanowiliśmy, że Leigh będzie nam pomagał i zgodził się być naszym trenerem w Australii. Zareagował na to bardzo pozytywnie. Dzięki tej współpracy będziemy mogli być na rynku australijskim bardzo aktywni, gdzie, jak wiemy, uzdolnionej młodzieży nie brakuje. To będzie dobra inwestycja w przyszłość i owocna współpraca z naszym przyjacielem Leigh – podkreśla Prezes Piotr Rusiecki.

Potwierdziły się również nasze doniesienia o nowym trenerze mistrzów kraju d/s przygotowania ogólnego. Będzie nim Michał Turyński, mistrz świata w kick-boxingu i podopieczny zmarłego nagle w październiku Tomasza Skrzypka. – To prawda, nowym człowiekiem w sztabie naszej drużyny będzie Michał Turyński, który był mocno związany zawodowo i prywatnie ze ś.p. Tomkiem Skrzypkiem. Po rozmowach jakie przeprowadziliśmy wydaje nam się, że godnie zastąpi Tomka i funkcję trenera do przygotowania fizycznego będzie wykonywał jak najlepiej potrafi – jestem tego pewien. Uważam, że do nowego sezonu będziemy przygotowani bardzo dobrze, a wyniki na torze to potwierdzą – wierzy Piotr Rusiecki.

Leszczynianie mają zatem tropiciela Byczków i nowego hodowcę Byków. Pod koniec listopada ruszą do roboty.

Leigh Adams. FOT. JAROSŁAW PABIJAN.