Finał Speedway of Nations – dzień 2.

2020-10-17 19:00:00

Finał PGE Ekstraligi: Fogo Unia Leszno – Moje Bermudy Stal Gorzów 59:30 (103:76)

2020-10-11 19:15:00

Zakończona

Przejdź

PGE Ekstraliga: Betard Sparta Wrocław – RM Solar Falubaz Zielona Góra 50:40

2020-10-11 16:30:00

Zakończona

Przejdź

PGE Ekstraliga: Moje Bermudy Stal Gorzów – Fogo Unia Leszno 46:44

2020-10-09 20:30:00

Zakończona

Przejdź

PGE Ekstraliga: RM Solar Falubaz Zielona Góra – Betard Sparta Wrocław 37:32

2020-10-09 18:00:00

Zakończona

Przejdź

PGE Ekstraliga: Moje Bermudy Stal Gorzów – Betard Sparta Wrocław 55:34 (99:80)

2020-10-04 19:15:00

Zakończona

Przejdź

Lampart: Maturą nie powinno się tak przejmować. Hampel? Był szybki

Rafał Trojanowski i Wiktor Lampart. fot. Jarosław Pabijan

Wiktor Lampart ma teraz intensywny okres w swoim życiu. Nie dość, że przygotowuje się do piątkowego meczu inauguracyjnego z Betard Spartą Wrocław, to jeszcze zdaje egzaminy maturalne. Młodzieżowiec Motoru Lublin przyznaje jednak, że do tych bardzo ważnych dni podchodzi ze spokojem oraz liczy na sukces zarówno na teście dojrzałości, jak i w spotkaniu otwierającym zmagania w PGE Ekstralidze 2020.

Maturzyści zmagania z egzaminami rozpoczęli w poniedziałek od testu z języka polskiego. Tematem rozprawki były elementy fantastyczne w „Weselu” Stanisława Wyspiańskiego. We wtorek uczniowie mierzyli się z matematyką, a środa przebiega z kolei pod znakiem sprawdzianów ze znajomości języków obcych. Warto dodać, że 19-latek właśnie z języka angielskiego zdaje egzamin rozszerzony.

– Ogólnie jestem dobrej myśli, jeśli chodzi o egzaminy. Łatwiej poszło mi na pewno z matematyką niż z polskim. Był trochę trudny temat z „Wesela”, a ja tę lekturę też nie za dobrze znam. Wynikami, póki co, się nie przejmowałem i nie sprawdzałem w internecie odpowiedzi. Robili to jednak moi znajomi i wiem, że miałem dość podobne odpowiedzi do tych prawidłowych – mówi nam Wiktor Lampart.

– Podszedłem do tych egzaminów z dużym spokojem. Na razie moim najważniejszym celem jest żużel. Na studia, póki co, iść nie zamierzam. Możliwe, że zrobię jakieś w przyszłości. Jestem zdania, że tą maturą nie powinno się tak przejmować. Jak się nie uda, to zawsze mogę ten egzamin powtórzyć – dodaje.

Na pierwszy żużlowy test w sezonie 2020, Lampart uda się natomiast do stolicy Dolnego Śląska. Junior nie ma zbyt dobrych wspomnień z torem na Stadionie Olimpijskim. W ubiegłorocznym starciu z Betard Spartą Wrocław zdobył dwa punkty w trzech startach.

– Przede wszystkim bardzo się cieszę, że w końcu zobaczyłem siebie w składzie i wiem, że niedługo pojadę w meczu. Już wszyscy za tym tęskniliśmy. Jedziemy do Wrocławia i liczę, że przywieziemy stamtąd zwycięstwo. Ostatnio nam tam nie poszło, ale od początku meczu mieliśmy problem z dopasowaniem się do tego toru. Teraz powinno być lepiej – tłumaczy podopieczny Jacka Ziółkowskiego.

Od kilku dni wychowanek Stali Rzeszów ma nowego kolegę w lubelskim zespole. Jarosław Hampel nie został wprawie uwzględniony w awizowanym składzie na mecz z wrocławianami, ale trudno oczekiwać, że ostatecznie nie zastąpi w nim Pawła Miesiąca bądź Jakuba Jamroga. Brązowy medalista Młodzieżowych Indywidualnych Mistrzostw Polski przyznaje, że nowy nabytek Motoru Lublin dobrze spisywał się na treningach.

– Ogólnie trudno powiedzieć, że na tych treningach jakoś współpracowaliśmy. My jesteśmy indywidualistami i tutaj każdy sam pracuje na swój wynik. Oczywiście startowaliśmy parę razy razem na treningach, ale to właściwie tyle. Mogę zdecydowanie powiedzieć, że Jarek był na tych treningach szybki – kończy młodzieżowiec Koziołków.

BARTOSZ RABENDA

LVBET

3 odpowiedzi

  1. Egzamin maturalny, późniejsze wykształcenie, coś w głowie … “zlać” to!
    Może i racja, jak ma się talent i możliwość zarabiania dziś pieniędzy w sporcie to do czego wykształcenie? Właściwie byłoby lepiej, gdyby Wiktor skupił się na treningach i ćwiczeniu formy a nie czytaniu “Wesela” Wyspiańskiego, bo kogo to wesele obchodzi, pomimo że było na nim więcej niż 150 osób. Na weselu jak zwykle, popili, potańczyli, porzygali się a nawet ktoś komuś dał w mordę a jeden narąbany wsiadł w brykę i ją rozwalił w lesie gubiąc komórkę i czapkę z logiem klubu.
    Chyba się starzeję, albo całkiem postarzałem. Pojmuję nosy wlepione w smartfony i pęd do jak najszybszego zdobywania dóbr materialnych, rozumiem modę, zmieniające się trendy, zmianę obyczajów i jest to dla mnie całkowicie zrozumiałe, ponieważ pojmuję zasadę konfliktu pokoleń i powiedzenie: “Nie pamięta wół jak cielęciem był”. Jednak nie potrafię zrozumieć, że nie zwracamy uwagi na to co znajduje się w głowie.
    Czy czasem, w przyszłości nie wpłynie ta ilość przysłowiowego “oleju w głowie”, na ilość posiadanych, tych właśnie, dóbr materialnych?

    1. Nikt mu nie zabroni zdobyć wykształcenie w późniejszym terminie lub przy okazji. Wykształcenie w żadnym wypadku nie przesadza o tym czy ktoś będzie miał cokolwiek w głowie. Można spotkać wiele osób bez wyższego wykształcenie którzy mają więcej oleju w głowie niż niejeden z dyplomem uczelni wyższej.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.