FOT. MATEUSZ DZIERWA
Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on email
Share on whatsapp

Przed nami tylko jedna runda spotkań do zakończenia sezonu zasadniczego rozgrywek I ligi. Poprzednia wiele wyjaśniła, ale nie wszystko. Co wiemy na pewno?

Ano poznaliśmy przede wszystkim zwycięzcę tej fazy rozgrywek. Został nim faworyzowany ROW Rybnik, po wygranej w Łodzi z Orłem. Rybniczanie, chociaż w ostatniej rundzie pauzują, mają taką przewagę w tabeli, że mogą spokojnie odpoczywać. Nikt i nic nie odbierze im wygranej w sezonie zasadniczym. Wiadomo więc, że drużyna Kacpra Woryny pojedzie w pierwszej rundzie play-off z drużyną, która zajmie w tabeli miejsce czwarte. Tylko kto je zajmie?

Drugą wyjaśnioną zagadką jest skład play-off. Po wygranej Unii Tarnów z Wybrzeżem oraz remisie Startu Gniezno z Ostrovią do rybniczan doszlusowali żużlowcy Jaskółek i zespołów z Wielkopolski. Pytanie kto zajmując czwartą lokatę trafi w półfinale na ROW? Na razie Start i Unia mają po 17 punktów, a Ostrovia 15. Unia jedzie w ostatniej rundzie na wyjeździe z Lokomotivem, Start w Gdańsku z Wybrzeżem, a Ostrovia podejmie Orła Łódź.

Jaskółki mogą zameldować się na mecie sezonu zasadniczego na drugiej pozycji. Stanie się tak na pewno, jeżeli wygrają lub zremisują z Łotyszami, a Start nie wygra meczu w Gdańsku. Wówczas wynik meczu Ostrovii nie będzie miał już żadnego znaczenia. Unia może mieć drugą lokatę nawet w wypadku jednopunktowej przegranej na Łotwie (zdobędzie wówczas bonusa, bo u siebie wygrała 46:44), ale wówczas Start musi przegrać w Gdańsku, a Ostrovia nie może wygrać za trzy punkty z Orłem Łódź. Problemem tarnowian jest ujemny bilans w dwumeczu zarówno ze Startem jak i z Ostrovią, więc ewentualna równa liczba punktów na zakończenie rywalizacji premiować będzie wyższym miejscem w tabeli rywali.

Jakie więc będą pary półfinałowe? Tomasz Proszowski, menedżer tarnowian, mówi, że to dokładnie wszystko jedno: – Siły są wyrównane i w dwumeczu może wszystko się wydarzyć. Nam jest obojętne, z kim pojedziemy. Z ROW-em? Czemu nie!

Przypomnijmy, że w Unia okazała się lepsza w dwumeczu ze zwycięzcą sezonu zasadniczego. Podobnie jak Start Gniezno. Interesująco jest także na dole tabeli. Wybrzeże ma 10 punktów i aby mieć stuprocentową pewność na spokojne zakończenie sezonu, wystarczy mu nawet porażka ze Startem na własnym torze różnicą nie większą niż 8 punktów. Uzyskany bonus (w Gnieźnie wygrało 49:40) sprawi, że będzie poza zasięgiem zamykającego tabelę z dorobkiem 7 punktów Lokomotivu. Orzeł ma punktów 8, ale w ostatnim meczu Łotysze jeżdżą u siebie z Unią, a Orzeł na wyjeździe w Ostrowie. Wszystko jest więc jeszcze możliwe. W niedzielę po południu wszystko powinno być jasne.

ROBERT NOGA