Główny partner portalu

Rune Holta. Foto: Stal Gorzów
Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on email
Share on whatsapp

Główna Komisja Sportu Żużlowego pracuje nad przepisami, w myśl których zawodnicy z nadanym polskim obywatelstwem (lub po decyzji o starcie pod polską flagą) mieliby odbyć „karencję”, czyli nie mogliby od razu startować jako Polacy. Wszystko wskazuje na to, że taki zapis regulaminowy wejdzie w życie, jednak może on budzić pewne wątpliwości. Skoro obcokrajowiec otrzymuje polski paszport to staje się obywatelem naszego kraju, dlaczego więc ma być traktowany inaczej?

Leon Madsen, Wiktor Kułakow, Matej Zagar – to nazwiska zawodników, których wymieniało się w gronie kandydatów do otrzymania paszportu. Jest jeszcze Artiom Łaguta, który polski paszport co prawda posiada, ale nie startuje jako Polak. A niewykluczone, że w głowach działaczy zrodziło się jeszcze kilka innych pomysłów na szybką naturalizację. Od razu zareagowały żużlowe władze, które zapowiedziały wprowadzenie przepisu o „karencji”. Zawodnik po otrzymaniu obywatelstwa lub po deklaracji startów pod polską flagą przez pewien czas nie mógłby jeździć jako Polak.

– Mogę potwierdzić, że dyskutujemy na ten temat i rozważamy, jak to miałoby wyglądać, ale konkrety to będą za „chwile”. Przygotowujemy pewne rozwiązania i jak już pojawią się określone działania czy decyzje, to będziemy to ogłaszać. Niemniej dyskusja na ten temat jest prowadzona – podkreśla przewodniczący Głównej Komisji Sportu Żużlowego, Piotr Szymański.

Pojawiają się jednak pewne wątpliwości, poniekąd natury prawnej. Jeśli zawodnik ma polski paszport (lub otrzymałby go w trybie pilnym) i zdecydowałby się na starty pod polską flagą, to dlaczego jego prawa miałyby być ograniczone? Można to w pewnym sensie nawet nazwać dyskryminacją.

– Oczywiście zdajemy sobie z tego sprawę. Jest to weryfikowane prawnie, rozmawiamy, planujemy i zobaczymy, jakie będą decyzje końcowe – zaznacza Szymański.

Na konkretne zapisy regulaminowe musimy jeszcze poczekać. ale warto przypomnieć, że naturalizowani Polacy również świętowali sukcesy i pomagali swojej nowej ojczyźnie w zdobywaniu medali na arenie międzynarodowej. Mowa m.in. o Rune Holcie czy najświeższym przypadku – Wiktorze Trofimowie, który w sobotę walnie przyczynił się do złota Mistrzostw Europy Par. Chociaż uczciwie oddajmy, że w oby przypadkach sukcesy te przyszły trzy lata po otrzymaniu polskiego paszportu.